Niszczy kolana? Jest nudne? Rozprawiamy się z najpopularniejszymi mitami na temat biegania

Autor: Iwona Ludwinek • 27.01.2017
pixabay.com

pixabay.com

Zaczynasz biegać i wokół ciebie jest wielu doradców, którzy mówią ci jak trenować lub wręcz odciągają cię od biegania z racji na jego rzekome niebezpieczeństwo? Oto 7 najczęstszych mitów, które słyszymy od lat.

Biegasz, więc jesz co chcesz

Gdyby tak było, mielibyśmy samych biegaczy z idealnym BMI. Niestety tak nie jest. Utrzymanie wagi jest tym bardziej trudne, gdy się wkroczyło w kategorię wiekową 30 + i ma się pracę siedzącą.

Nie myśl także, że bieganie 2 razy w tygodniu po 30 minut załatwi sprawę. W tym czasie jesteś w stanie spalić 300, maksymalnie 500 kcal (w zależności od twojej wagi i wzrostu). To tyle, ile pochłaniasz zjadając jednego batonika lub słodką bułkę.

Ponadto warto zdać sobie sprawę z tego, że bieganie nie niweluje negatywnego wpływu śmieciowego jedzenia na nasz organizm. Jeśli nawet masz to szczęście i nie tyjesz, regularne spożywanie tłuszczów trans i cukru wpływają m.in. na pracę wątroby, serca.

Podsumowując: biegacze mogą jeść więcej, ale to nie znaczy, że bezkarne sięganie po słodycze i fast foody nie odbije się na ich zdrowiu.

Bieganie jest nudne

Szczerze? Na dłuższą metę każdy trening staje się nudny. Czy to będzie bieganie, koszykówka, czy wspinaczka. Jak to możliwe? Trening to nic innego, jak powtarzalna, żmudna robota. Jeśli uczysz się wsadów, po prostu ćwiczysz je do upadłego. Gdy chcesz robić ekstra triki na deskorolce, powtarzasz w kółko to, co ci nie wychodzi, aż do momentu, w którym odnosisz sukces.

Jest jednak druga strona medalu. Ta powtarzalność sprawia, że czerpiesz wręcz euforyczną radość ze swojej sprawności, siły, szybkości. Regularnie biegając, nie łapiesz zadyszki po 10 km biegu, a na zawodach dajesz się porwać atmosferze ścigania lub po prostu uczysz się pokonywania swoich słabości. Nic nie daje tyle energii jak świadomość, że zrobiło się kawał dobrej roboty.

pixabay.com

pixabay.com

Bieganie niszczy stawy

I tak nie. Wszak mamy biegaczy seniorów, którzy nawet po ukończeniu 80 lat są w stanie biegać maratony. Z drugiej strony jest liczna rzesza amatorów, którzy po 1-2 latach biegania muszą wyciągnąć białą flagę, na skutek dręczących ich kontuzji.

Zwykle bóle kolan pojawiają się u osób, które biegają po prostu za dużo, w odniesieniu do swoich obecnych możliwości. Ludzki organizm jest w stanie znieść bardzo wiele. jednak kluczem do sukcesu jest adaptacja do wysiłku. Jeśli dopiero zaczynasz biegać, musisz w trening wchodzić stopniowo.

Tutaj znajdziesz plan treningowy dla początkujących biegaczy

Kolejnym problemem wielu biegaczy, jest brak ogólnej sprawności, a co za tym idzie, kiepska technika biegu. Jeśli do tej pory mało się ruszałeś, wiele godzin spędzasz w pozycji siedzącej, to nie możesz się łudzić, że twoje ciało jest w pełni przygotowane do ciężkiego treningu. Jednak z braku świadomości w tym temacie, kreuje nam się kolejny mit, czyli…

…biegasz, więc już nie musisz ćwiczyć

Wielu osobom wydaje się, że jak już zaczęli biegać, to już są zwolnieni z innego rodzaju aktywności fizycznej. Tymczasem monotonne klepanie kilometrów, bez wdrażania ćwiczeń wzmacniających i stretchingu, prędzej czy później kończy się kontuzją.

Być może wybrałeś bieganie, bo zajmuje tak niewiele czasu. Owszem, ale bez dodatkowego „robienia siły”, nie masz co myśleć o jakimkolwiek biegowym rozwoju, czy nawet utrzymywaniu formy przez dłuższy czas. Dobry (i zdrowy) biegacz, to biegacz ogólnie sprawny. Ale spokojnie – nie musisz wielu godzin spędzać na siłowni. Wystarczy, że kilka razy w tygodniu poświęcisz choćby 15-20 minut na ćwiczenia. Takie minimum sprawi, że zaczniesz biegać efektywniej, zmniejszysz ryzyko kontuzji, a dodatkowo, jeśli zależy ci na chudnięciu – zaczniesz gubić kilogramy.

Tutaj znajdziesz przykładowe zestawy ćwiczeń:

Ćwiczenia z taśmą dla biegaczy

Ćwiczenia dla biegaczy: wzmacnianie nóg

Bieganie jest dla każdego

Dla większości – tak. Niestety nie jest ono dla wszystkich. Po pierwsze na bieganie nie powinny się „rzucać” osoby otyłe. Warto, żeby zaczęły od marszów, ćwiczeń w domu lub na siłowni, by stopniowo przejść do lekkich truchtów. Po takim okresie przygotowawczym, można powoli wdrażać bieganie.

Przeciwwskazaniem do biegania są ponaddto niektóre wady serca. Potrafią one być podstępne, gdyż nieodczuwalne na co dzień. To właśnie one są najczęstszym powodem zgonów podczas zawodów biegowych. Dlatego zanim chcesz rozpocząć treningi, koniecznie udaj się do kardiologa.

Chudnie się tylko wtedy, gdy biega się długo i powoli

Nie tylko. Krótszy, ale intensywny bieg również sprawi, że spalisz energię, co pomoże ci stworzyć deficyt kalorii. Jednak nie możesz wykonywać stale intensywnych treningów, bo mówiąc kolokwialnie: zajedziesz się.

Jeśli jesteś w stanie już biegać bez większego wysiłku 40-50 minut, staraj się różnicować trening. Raz w tygodniu pobiegaj po terenie pagórkowatym (nie musisz jechać na południe Polski, na pewno masz w okolicy choć jedną górkę, którą możesz „atakować” z różnych stron). Możesz też raz w tygodniu pod koniec treningu wykonywać kilka intensywniejszych przebieżek np. 30 sekund na 60 sekund odpoczynku.

To wszystko sprawi, że twój organizm nie będzie miał szansy przyzwyczaić się do jednostajnego treningu, dzięki czemu spalanie kalorii stanie się efektywniejsze.

Zobacz, jak i po co wykonywać trening w terenie pagórkowatym

By biegać, muszę mieć specjalne ubranie

Tak, ale niekoniecznie potrzebujesz biegowej odzieży, by zacząć biegać. Z czasem oczywiście warto udać się do sklepu i zaopatrzyć nawet w najtańsze, techniczne ciuchy.

To, co potrzebujesz na początek, to biegowe buty. A reszta, to wyłącznie wspomagacze treningu, które sprawiają, że bieganie jest bardziej komfortowe.

Tutaj znajdziesz porady, jak dobrać odpowiednie buty do biegania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *