fbpx

Pływanie: przepis na trening

Autor: Mateusz Ficzera • 05.04.2017

swimmer-659906_1280

Nie każdy musi być mistrzem, nie każdy musi trenować jak profesjonalista. Każdy z nas powinien jednak starać się szanować czas przeznaczony na trening.

Zazwyczaj trening na basenie zajmuje nam około godziny. Jednak kiedy podejdziemy do niego bez pomysłu, przez kilkadziesiąt minut będziemy tylko utrwalać skojarzenia z nieprzyjemnie chłodną wodą oraz niemiłosiernie wolno upływającym czasem. A wystarczy poświęcić kilka minut na przygotowanie i niejednokrotnie będziemy mieli wrażenie, że przydałoby się jeszcze kilka dodatkowych chwil, żeby zrealizować w pełni plan dnia.

Koncentracja i wyznaczenie sobie celu to nie tylko zalecenia dla początkujących. Dokładnie takie same priorytety kierują najlepszymi pływakami na świecie. Również jeżeli jest to z pozoru nudne, jednostajne krążenie od ściany do ściany, dobry zawodnik będzie umiał się skupić na jak najlepszym wykonaniu zadania, ustanawiając sobie kolejne miniwyzwania. Nawet kilkaset metrów na nogach może być równocześnie doskonałym ćwiczeniem na regulację oddechu, pozycję głowy, lub cokolwiek, co pozwoli ci stać się pływakiem bardziej kompletnym. Jeżeli postanowisz korzystać z pływackich akcesoriów: deseczek, łapek, rurek, również spróbuj się o nich coś nieco wcześniej dowiedzieć i stosuj w przemyślany sposób. To są pomoce treningowe, nie lekarstwo na nudę.

Rozgrzewka

Rozluźnij się, przyjmij jak najbardziej wyciągniętą i opływową sylwetkę, odbij się energicznie od ściany i zdobywaj kolejne metry. W zupełnie naturalny sposób, co 25 metrów wykonujesz świetne ćwiczenie rozciągające i kształtujące dynamikę. To wszystko dzieje się niejako „w trakcie”, nie odbierając czasu na właściwy trening. To czas na rozbudzenie w sobie ochoty do działania.

Ćwiczenia techniczne

Wybieraj je, jeżeli jesteś już w stanie przepłynąć w miarę komfortowo kilkaset metrów. Bez tej podstawowej kondycji szlifowanie techniki jest zajęciem niezwykle stresującym. Tak, pływanie jest dyscypliną w dużej mierze opartą na technice, ale również tu nie postawisz domu bez fundamentów.

Zadanie główne

To najważniejsza część treningu w triathlonie. Tu kształtujemy kondycję i wytrzymałość, bez której nie tylko trudno stawić czoło wymaganiom zawodów, ale również części technicznej treningu. W tym czasie jesteśmy najbliżej specyfiki docelowego startu, co powinno sprawiać nam dużo przyjemności. Nigdy nie traktuj tego jako pracy do wykonania. Tego, że masz czas i możliwości pojawić się na treningu zazdrości ci wiele osób pozbawionych takiej szansy.

Rozpływanie

Powinno być nagrodą za wykonany trening, więc wybieramy ćwiczenia sprawiające nam przyjemność. W zadania rozciągające i rozluźniające warto wpleść jeden krótki, trudniejszy akcent wykonany uprzednio na treningu. Może to być zarówno ćwiczenie techniczne, jak i szybkie 50 czy 100 metrów. Wykonane bez presji potrafi niejednokrotnie uświadomić nam pokłady nieodkrytych możliwości. Wielu triathlonistów uważa trening pływacki za nudny. Oczywiście bierze się to stąd, że jest on dla większości z nas trudny i stresujący. Nie jesteśmy rybami, więc środowisko wodne to nie nasz dom. Okazuje się jednak, że przy właściwym nastawieniu każda godzina spędzona na basenie to następujące po sobie ciekawe wyzwania.


Artykuł pochodzi z magazynu “Triathlon” będącego częścią miesięcznika “Bieganie”, maj 2016

[yop_poll id=”48″]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger