fbpx

ASICS Gel-Nimbus 14 kontra Nike Vomero +7 – porównanie

Autor: admin • 20.08.2013

ASICS Gel-Nimbus 14 kontra Nike Zoom Vomero +7. Fot. Piotr Dymus

ASICS Gel-Nimbus 14 kontra Nike Zoom Vomero +7. Fot. Piotr Dymus

Postanowiliśmy postawić naprzeciw siebie dwa modele szanowanych firm, które od lat ze sobą konkurują. Chcieliśmy, żeby pochodziły z wysokiej półki zarówno pod względem ceny jak i ilości zastosowanych systemów i pianki amortyzującej. W roli testera wystąpił Dariusz Błachnio – kontroler antydopingowy, wiceprzewodniczący Komisji Dyscyplinarnej PZLA, a przy okazji szybki biegacz-amator.

Jak niemal każdy mocny zawodnik – lubi umniejszać swoje wyniki i prezentować się jako truchtacz z końca peletonu. Chętnie byśmy zobaczyli w Polsce taki peletonik, którego końcówka biegnie na 2:30 w maratonie…
Oddajmy głos testerowi.

Tak się złożyło, że u schyłku mojej skromnej, amatorskiej kariery biegacza długodystansowego dostałem propozycję przetestowania dwóch par butów biegowych. Nie ukrywam, iż przyjąłem ją z przyjemnością. Pomyślałem sobie, że mnie, osobie po około 100 tys. przebiegniętych w treningu kilometrów zabraknie już „biegowej wrażliwości” aby najpierw zidentyfikować, a potem sensownie napisać o swoich biegowych odczuciach.

Nike Vomero+ 7

Cena: 529 zł
Szerokość: D
Testowany rozmiar: 42.5
Dostępne rozmiary: 38.5 – 49.5
Waga buta: 349 g
Typ biomechaniczny: neutralny
Nawierzchnia: twarda

Przeznaczenie: treningowe

ASICS Nimbus 14

Cena: 599 zł
Szerokość: D
Testowany rozmiar: 42.5
Dostępne rozmiary: 37-49
Waga buta: 311 g
Typ biomechaniczny: neutralny
Nawierzchnia: twarda
Przeznaczenie: treningowe

Powrót do przeszłości

Swoją przygodę z poważnym jak dla mnie bieganiem zaczynałem w latach polskiej transformacji gospodarczej i z tego powodu zawsze odczuwałem pewien deficyt w dostępie do dobrych butów biegowych. Najczęściej na nowe solidne modele liczyć można było przy okazji uczestnictwa w jednym z zachodnich biegów maratońskich. Tam dokonywane zakupy musiały starczyć na okres do następnego startowego wyjazdu. Na początku nie uwzględniałem w ogóle podziału butów na startowe i treningowe, a tych ostatnich używałem do wszystkiego i nie było dla mnie wielkiej różnicy w czym biegam. Ten czas trwał dość długo, a moje starty w zawodach były niezbyt częste i chyba dlatego przyzwyczaiłem się do ciągłego używania butów treningowych. Dlatego też przekazane mi do testów dwa modele treningowych butów oznaczały dla mnie trochę taki „powrót do przeszłości”. Otrzymałem do testów buty ASICS model „NIMBUS 14” i Nike model „Vomero 7”, a więc sprzęt, który przy użyciu języka motoryzacyjnego należy do tego samego segmentu, przez co jest łatwy do porównania. Oba buty są typowo treningowe i dlatego postanowiłem je używać tak jak dawniej – do wszystkiego. Biegałem po asfalcie, betonowych chodnikach oraz w terenie leśnym. Starałem się biegać z różnymi prędkościami. Podszedłem do testów poważnie i obu parom butów zaaplikowałem zamiennie podobny kilometraż na poziomie 70 km tygodniowo, co w okresie 2 tygodni dało ogólny dystans prawie 300 kilometrów.

ASICS Gel-Nimbus 14 kontra Nike Zoom Vomero +7. Fot. Piotr Dymus

ASICS Gel-Nimbus 14, testuje Dariusz Błachnio. Fot. Piotr Dymus

Wygodne i dziwnie lekkie

Zgodnie z praktyką dobrego testowania używałem zamiennie na porannej pojedynczej jednostce treningowej jednej pary „nowej” i „starej” używanej dotychczas. Natomiast na wieczornym wybieganiu tę samą strategię powtarzałem z drugą parą „nowych” butów. Pierwsze odczucia wiązały się z wyjątkową wygodą i lekkością noszenia przy każdym poziomie prędkości. Wydaje mi się, iż potrafię ten stan dość dobrze ocenić, gdyż nie miewam prawie nigdy problemów przy pierwszym „wbiciu” się w nowe buty. Tyle że zazwyczaj ten zachwyt był krótki i mijał po pierwszych 2-3 dniach. O dziwo – w tym przypadku te przyjemne odczucia towarzyszyły mi przez cały okres testowania. Od pierwszych kroków buty były jakby integralną częścią stopy. Żadnych stanów jakiegokolwiek dyskomfortu. Obie pary butów były bardzo elastyczne i współpracowały z biomechanicznym rytmem pracującej stopy. Nie odczułem żadnego obcierania wewnątrz buta, nie było często pojawiającej się przy wiązaniu sznurówek ciasnoty na całej długości stopy. Nawet przy treningu powyżej 20 kilometrów brak było śladów najmniejszych odparzeń i odkształceń skóry. Bez zarzutu w tych butach działał również „układ chłodzenia”, a skarpeta nawet po długim dystansie była tylko lekko wilgotna. Szczerze mówiąc byłem lekko zdziwiony tym komfortem obu modeli, bo o ile z butami Nike nigdy nie miałem problemów to do butów ASICS miewałem w przeszłości nieco zastrzeżeń. Tak było w przypadku startowego modelu Gel Skyspeed 2, w których biegłem Warszawski Maraton w ubiegłym roku, a teraz założyłem je zupełnie przypadkowo na kilka treningów w okresie poprzedzającym test Nimbusa 14. Niestety, po treningowym użyciu tych startówek czułem wyraźną niewygodę (uczucie ciasnoty), co doprowadziło do obtarć dwóch skrajnych palców w obu stopach. Po założeniu Nimbusów byłem pełen obaw, czy ten stan się aby nie pogorszy, a tu miła niespodzianka. Nie tylko że nie było gorzej to już na drugim treningu Nimbusy pozwoliły mi na takie ułożenie stopy w biegu, że dolegliwości natychmiast ustąpiły i nie ma po nich nawet śladu.

Nike Zoom Vomero +7. Fot. Piotr Dymus

Nike Zoom Vomero +7. Fot. Piotr Dymus

Według moich odczuć w terenie leśnym oba modele reagowały podobnie na stan podłoża. Buty zachowywały się dość sprężyście i miękko, tak jakby były na dodatkowych resorach, co osobiście bardzo lubię, gdyż mam wówczas nieodparte przekonanie, że dzięki butom moje stawy są dodatkowo chronione. A to w moim wieku i przy historycznym kilometrażu nie jest bez znaczenia. Nieco inaczej oba modele zachowywały się na twardym podłożu (ulica i chodnik). Tutaj buty Nimbus 14 dawały lepszy komfort biegu i nawet przy wzrastającej prędkości czuć było tak lubianą przeze mnie amortyzację. Tego nie zauważyłem, używając Vomero 7 i miałem wrażenie, iż na twardym podłożu są one zbliżone do wrażeń jakie miałem używając klasycznych startówek. Przejawiało się to mało wyczuwalnym amortyzowaniem przy kontakcie z twardym terenem, co mnie – osobie z lekką nadwagą biegową (aktualnie 75 kg przy 176 cm wzrostu) – nie służyło najlepiej. Już mniej więcej po połowie treningu czyli po około 45 minutach biegu czułem na nogach twardość podłoża. Oczywiście buty nadal zachowywały się nienagannie pod względem ich ułożenia wobec stopy, a jedynie ten krótki i twardy kontakt z ziemią lekko zacierał świetne wrażenia z używania tego modelu w terenie leśnym.

ASICS Gel-Nimbus 14. Fot. Piotr Dymus

ASICS Gel-Nimbus 14. Fot. Piotr Dymus

Co o tym sądzić?

Tak właściwie to nie wiem do końca, czy obieganie przeze mnie tych modeli nie utwierdziło mnie w pełni w przekonaniu, że oba buty mogły by posłużyć nie tylko do treningu ale i do regularnych startów w zawodach. Oczywiście zgodnie z klasyfikacją i rekomendacjami producenta modele te są czysto treningowe, ale mam nieodparte wrażenie, że chętnie bym spróbował w Nimbusach 14 pobiec pełny maraton i mam przekonanie graniczące z pewnością że nie odczułbym w tym przypadku zalecanej kategoryzacji. Nieco inaczej jest moim zdzniem z Vomero 7, które są świetne w treningu leśnym i dobre na twardym podłożu, ale przy założeniu, że są to krótsze dystanse. Idąc dalej tym tokiem rozumowania i zakładając moją dużą tolerancję oraz niewybredny stosunek do większości oferowanych współcześnie butów bardzo się cieszę, iż te modele spełniają zarówno treningowe jak i moim zdaniem startowe amatorskie oczekiwania. Gdybym dalej mógł biegać na przyzwoitym amatorskim poziomie to bez zmrużenia oka zafundowałbym sobie dwie pary butów każdego opisywanego tutaj modelu. Jedną parę używałbym tylko do treningu (i to każdego jego rodzaju), a drugą tylko do startów na dowolnych dystansach. Moje testy pokazały, iż byłbym z używania tego sprzętu całkowicie usatysfakcjonowany.

ASICS Gel-Nimbus 14, testuje Dariusz Błachnio. Fot. Piotr Dymus

ASICS Gel-Nimbus 14, testuje Dariusz Błachnio. Fot. Piotr Dymus

Co to może oznaczać dla innych?

Testowane przez mnie buty wywołały ogólnie świetne wrażenie. Dotyczy ono zarówno wyglądu jak i podstawowej funkcjonalności. Buty Nimbus 14 w niebieskim kolorze z żółtymi jaskrawymi aplikacjami bardzo ładnie się prezentują i przy bieganiu dają z perspektywy biegacza wrażenie szybszego tempa (zawsze tak miałem kiedy zakładałem buty jasne, czyli wyróżniające się kolorystycznie). To samo dotyczyło modelu Vomero 7, których kolorystyka pod opisanym powyżej względem nie budziła żadnych zastrzeżeń. Jestem pewien, że oba modele obuwia znajdą swoich zwolenników wśród osób, które zaczynają poważne i regularne bieganie w zróżnicowanym terenie i nie wypracowały u siebie jeszcze potrzeby specjalistycznego doboru sprzętu. Buty są również według mnie adresowane dla osób o większej masie ciała, a to z uwagi na ich lekkość i świetne amortyzujące właściwości materiałów z których są zrobione. Z tego też względu ogromna większość biegaczy, która zakupi te modele nie musi się martwić jakie sportowe obuwie zabrać na trening i na zawody. I jeszcze jedno – te buty są także bardzo wygodne w codziennym użyciu tzn. przy zwykłym chodzeniu, a nie tylko bieganiu.

Opinia eksperta: Jan Goleń – Centrum Biegowe ERGO
ASICS Gel-Nimbus 14 i Nike Vomero+ 7 są tradycyjnymi butami o bardzo dobrej amortyzacji, przeznaczonymi dla biegaczy o stopie neutralnej. W nimbusach amortyzację zapewniają grube wkładki żelowe, w Vomero amortyzatory gazowe Zoom Air. Obydwa modele proponujemy biegaczom cięższym, lądującym na pięcie, biegającym głównie po twardych nawierzchniach lub skarżącym się na bóle stawowe (np. kolan). Zdarzają się też lżejsi, bardziej zaawansowani zawodnicy, którzy cenią sobie komfort tych butów, oba modele należą więc do najlepiej sprzedających się. Vomero mają nieco bardziej elastyczną cholewkę, są wygodne, ale trochę gorzej stabilizują przy niewielkiej nadpronacji. Nimbusy mocniej łapią zapiętkiem ścięgno Achillesa, ale w przedniej części dorównują szerokością Vomero.

Dariusz Błachnio, “Luksusowa konfrontacja”, Bieganie, lipiec-sierpień 2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger