fbpx
Karolina Jarzyńska - rekordzistka Polski na 10 000 m. Toruń, 19.07.2013. Karolina Jarzyńska po biegu na 5000 m podczas lekkoatletycznych mistrzostw Polski w Toruniu, 19 bm. (gj) PAP/Tytus Żmijewski

Wydarzenia > Aktualności > Ludzie > Elita biegaczy > Ludzie > Wydarzenia

Biegi długie na stadionie: rekord Jarzyńskiej, słabe wyniki mężczyzn – podsumowanie roku 2013

Karolina Jarzyńska - rekordzistka Polski na 10 000 m. Toruń, 19.07.2013. Karolina Jarzyńska po biegu na 5000 m podczas lekkoatletycznych mistrzostw Polski w Toruniu, 19 bm. (gj) PAP/Tytus Żmijewski

Karolina Jarzyńska – rekordzistka Polski na 10 000 m – po biegu na 5000 m podczas lekkoatletycznych mistrzostw Polski w Toruniu 19.07.2013. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Polskie biegi długie na stadionie są w kryzysie od wielu lat. Mimo to zdarzają się czasem pojedyncze wyniki na bardzo dobrym poziomie. Największym problemem jest brak zawodów organizowanych w Polsce na dłuższych dystansach. W związku z tym biegacze nie mają gdzie uzyskać dobrych czasów – szanse na to mają tylko ci nieliczni, którzy startują za granicą.

5000 metrów – mężczyźni

Rekord Polski Bronisława Malinowskiego (13:17,69) pozostaje w tej konkurencji niezagrożony od… 1976 roku. W ciągu ostatnich kilkunastu lat nikt nawet nie zbliżył się do tego wyniku. Zdarzały się w Polsce lata, kiedy żaden z mężczyzn nie łamał bariery 14 minut, podczas gdy rekord świata kobiet wynosi obecnie 14:11,15. Problem częściowo leży w szkoleniu i strukturze treningu, ale najważniejszym czynnikiem w ostatnich latach pozostaje brak zawodów, na których rozgrywało by się dystans 5000 metrów. Bieg długodystansowy usunięto nawet z programu Memoriału Janusza Kusocińskiego, skupiając się na konkurencjach rzutowych, zapominając, że Kusociński nie był bynajmniej miotaczem.

Polityka Polskiego Związku Lekkiej Atletyki w kontekście biegów długich jest tak skandaliczna, że wymaga napiętnowania. Najlepsze wyniki w ostatnich latach uzyskiwano w Polsce podczas imprez mistrzowskich seniorów i młodzieżowców. Biegi na 5000 metrów zaczęto jednak ostatnio rozgrywać o najgorszej porze dnia, kompletnie ignorując nie tylko możliwość uzyskiwania wyników, ale i wręcz zdrowie biegaczy. Międzynarodowe organizacje medyczne rekomendują, żeby konkurencji sportowych nie rozgrywać w najgorętszych porach dnia, tymczasem organizatorzy mistrzostw Polski bez żadnych skrupułów układają taki harmonogram, że piątkę biega się np. o godzinie 16 w pełnym lipcowym słońcu.

W tym kontekście nie dziwi fakt, że medal mistrzostw Polski zdobywa się na poziomie wyniku 14:30. Taki czas niekoniecznie dałby medal mistrzostw świata… kobiet. Trzy najlepsze wyniki na dystansie 5000 metrów uzyskano poza granicami kraju. Najlepszy czas to osiągnięcie Łukasza Parszczyńskiego – 13:38,19. Na takim poziomie nie biegano w Polsce od dawna. Szkoda jedynie, że Łukasz nie był w stanie utrzymać równej formy w sezonie i ostatecznie nie wystartował w żadnej konkurencji podczas mistrzostw świata w Moskwie. Podkreślić też trzeba, że jego wynik to w Polsce poziom nieosiągalny dla innych, ale na świecie jest to niestety bardzo, bardzo daleko od czołówki. Samo minimum na Igrzyska Olimpijskie jest zwykle o ok. 20 sekund szybsze.

Dwaj kolejni biegacze na liście występują już z dużo słabszymi wynikami – młody Szymon Kulka uzyskał czas 14:05,29, a biegający i pracujący Jakub Nowak – 14:05,66.

5000 metrów – kobiety

Kobiety zmagają się w biegach na piątkę z podobnymi problemami co mężczyźni. Jedynie układ konkurencji w ramach imprez mistrzowskich jest dla nich zwykle bardziej łaskawy. Tym większe zaskoczenie, że mijający rok był w tej konkurencji właściwie najmocniejszy w historii. Stało się tak dzięki dwóm zawodniczkom trenującym na własną rękę, z dala od zgrupowań polskiej kadry.

Dominika Nowakowska osiągnęła największy sukces w historii tej konkurencji w Polsce – udało się jej awansować do finału mistrzostw świata. Wcześniej, podczas mityngu w Wielkiej Brytanii pobiegła jeden z najlepszych wyników polskiej piątki – 15:16,11. Do rekordu Polski Lidii Chojeckiej – 15:04,88 – jeszcze trochę brakuje, ale może uda się w kolejnym roku. Ironią w tej sytuacji jest fakt, że Dominika przygotowała się do sezonu pod opieką męża, bez jakiegokolwiek wsparcia PZLA. Została uznana za nieprzydatną kadrze narodowej i wiosną, zamiast w mistrzostwach świata w przełajach, startowała w odbywającym się tego samego dnia Półmaratonie Warszawskim.

Druga na liście, również z bardzo dobrym czasem – 15:25,52 była Karolina Jarzyńska. To biegaczka, która znana jest z tego, że przygotowuje się za granicą na własną rękę, wyjeżdżając na wiele miesięcy na obóz treningowy w USA. Tam też startuje i to w Stanach Zjednoczonych uzyskała najlepszy czas. Ironicznie można więc zauważyć, że gwarancją sukcesu w biegach długich wśród kobiet w mijającym roku było trzymanie się z dala od systemowych przygotowań, koordynowanych przez struktury Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Nie świadczy to najlepiej o pracy tej organizacji.

Trzecia na liście, Agnieszka Mierzejewska, ma już wynik wyraźnie słabszy – 15:54,79, uzyskany również poza granicami kraju, w Wielkiej Brytanii. Warto przy tym zauważyć, że zarówno ona, jak i Karolina Jarzyńska traktują starty na bieżni tylko jako dodatek do kariery maratońskiej. W podobnym kierunku zdaje się iść Dominika Nowakowska, która zadebiutowała na razie na dystansie ulicznym o połowę krótszym.

10 000 metrów – mężczyźni

Dycha mężczyzn zmaga się dokładnie z tymi samymi problemami co 5000 metrów. Różnica polega na tym, że są one jeszcze bardziej nasilone. O ile piątkę można pobiec na własną rękę w małym biegu bez obsady gdzieś na mniejszym mityngu, tak dychy są w Polsce tylko dwie w roku. Jedna to mistrzostwa Polski seniorów, druga – mistrzostwa Polski młodzieżowców. Ciekawostką jest, że PZLA za start pobiera wysokie opłaty startowe, jeśli nie ma się uzyskanego minimum. Sęk w tym, że minimum nie ma gdzie uzyskać, jest na to tylko jedna szansa w roku. Dodatkowo w minionym sezonie mistrzostwa odbyły się w samym środku wakacji w Inowrocławiu, w potwornym upale. Zbiór tych wszystkich czynników nie zachęca najlepszych polskich zawodników do udziału w imprezie. Najlepsi maratończycy ostatnich lat, Henryk Szost i Marcin Chabowski, już od paru lat nie pojawiają się na mistrzostwach Polski. W przyszłym sezonie sytuacja prawdopodobnie nie będzie lepsza. O ile termin imprezy jest wreszcie dogodny – 24 maja, tak sam bieg odbywa się w maleńkim Postominie na Pomorzu, w gminie, która liczy 1000 mieszkańców. Cierpiącym na brak popularności imprezom biegowych tego typu organizacja z pewnością nie pomaga.

Nic dziwnego, że na dystansie 10 000 metrów rok 2013 był w Polsce jednym ze słabszych w historii. Niemal wszystkie najlepsze wyniki zostały uzyskane podczas mistrzostw Polski. Zwycięzcą został w nich specjalizujący się w biegu przeszkodowym Tomasz Szymkowiak, który w upale uzyskał czas 29:32,95. Na drugim miejscu Artur Kozłowski – 29:38,06. Na trzecim Marcin Błaziński 29:44,99. Warto zauważyć, że wszystkie te czasy są słabsze niż rekord świata kobiet. Nie jest to wina zawodników, bo każdy z nich uzyskiwał już dużo mocniejsze wyniki, ale niesprzyjających okoliczności rozegrania mistrzostw. Jest to jednak najlepsze podsumowanie tragicznego stanu tej konkurencji w naszym kraju i skali systemowych zaniedbań.

10 000 metrów – kobiety

Wśród kobiet sytuacja wydaje się zupełnie inna: w 2013 roku padł rekord Polski. Uzyskała go wspomniana już Karolina Jarzyńska, trenująca samotnie i startująca zwykle poza granicami kraju. Jej czas to 31:43,51. Poprzedni rekord należał do Doroty Grucy, która, co ciekawe, również trenowała w USA na własną rękę i obecnie mieszka tam na stałe.

Karolina Jarzyńska wystąpiła na mistrzostwach świata w Moskwie, co spowodowało, że miała miejsce bezprecedensowa sytuacja. Polska wystawiła swoje reprezentantki na dystansach 3000 metrów z przeszkodami, 5000 oraz 10 000 metrów, zabrakło natomiast przedstawicielek biegów średnich. Jest to zupełne odwrócenie sytuacji sprzed kilku lat, kiedy Polska wystawiała mocne biegaczki na dystansach 800 i 1500 metrów, natomiast dystanse długie były niereprezentowane.

Poza pojedynczym sukcesem Karoliny w kobiecej dyszce występują te same negatywne zjawiska, co opisane w konkurencji męskiej. Drugi wynik jest dużo, dużo słabszy, jest to zaledwie 34:14,17, uzyskane przez Agnieszkę Mierzejewską w upalnym Inowrocławiu. Dla porównania, najlepsze maratonki świata biegną w czasie startu na dystansie 42 kilometrów 195 metrów zwykle ok. 2 minuty szybciej po drodze! Podobnie jak wśród mężczyzn, mamy w Polsce biegaczki zdolne biegać dużo mocniej, ale nie ma ku temu warunków. Brakuje imprez, a biegi, jeśli są rozgrywane, okazują się niszowymi imprezami, bez udziału kibiców, najczęściej bez nagród finansowych i w fatalnych terminach.

Trzecia na liście najlepszych wyników na 10 000 metrów była w 2013 Iwona Lewandowska – 34:37,63. Dla Iwony nie był to udany rok, musiała poddać się dwukrotnie operacji kolana i uzyskiwała wyniki znacznie słabsze niż w poprzednich latach.

Biegi przeszkodowe

Oddzielną kategorią biegową, najmniej długodystansową, są w Polsce biegi na dystansie 3000 metrów z przeszkodami. To tradycyjnie polski dystans, znany z sukcesów Zbigniewa Krzyszkowiaka czy Bronisława Malinowskiego. Biegi na przeszkodach odbywają się w kraju często i stoją na wysokim poziomie. Regres można dostrzec u kobiet. Najlepsza w 2013 Katarzyna Kowalska pobiegła tylko 9:42,35 – dużo wolniej od swojego rekordu życiowego. A i tak dało jej to zdecydowana przewagę w tabelach. Druga zawodniczka, Matylda Szlęzak, pobiegła już tylko 9:54,61. Trzecia, Justyna Korytkowska – 10:09,28. Od czasu rezygnacji ze startów przeszkodowych Wioletty Frankiewicz poziom kobiecych przeszkód w Polsce mocno spadł.

U mężczyzn sytuacja jest stabilna, a konkurencja bardzo mocna. Czterech najlepszych zawodników biegało na poziomie, który był zbliżony do minimów na największe imprezy międzynarodowe. Poza tą czwórka jest zaś w kraju kilku kolejnych, którzy poprzedni sezon mieli słabszy bądź też wracają do biegania po kontuzjach.

Najszybszym zawodnikiem minionego roku był Krystian Zalewski. Biegacz z Goleniowa osiągnął czas 8:23,31 i wystąpił na mistrzostwach świata w Moskwie. Tam miał sporego pecha – po bardzo dobrym biegu został zdyskwalifikowany z powodu przekroczenia jednej z linii. Winne tu było dość nietypowe rozegranie konkurencji, z innym niż zwyczajowe ułożeniem rowu z wodą. Na tę przeszkodę nadziało się kilku biegaczy. Krystian kończy w tym roku dopiero 25 lat i możliwe, że w najbliższych latach zdominuję w kraju tę konkurencję. Rywale są jednak mocni. Drugi na liście Łukasz Parszczyński uzyskał wynik 8:25,01. Trzeci, Mateusz Demczyszak8:26,30. Czwarty był Tomasz Szymkowiak. Z tej czwórki i Parszczyński, i Szymkowiak biegali już dużo szybciej, osiagając wyniki zdecydowanie poniżej 8 minut i 20 sekund.

Łatwo zauważyć, że przeszkodowcy dominują w innych konkurencjach długodystansowych. Tomasz Szymkowiak miał w 2013 najlepszy czas na dychę, a Łukasz Parszczyński na piątkę. Mateusz Demczyszak to czołówka dystansu 1500 metrów. Jedynie Krystian Zalewski koncentrował się na przeszkodach, biegając do tej pory nieco słabiej pozostałe dystanse.

Jakie są perspektywy na rok 2014? Poza przeszkodami – raczej słabe. Liczyć możemy na pojedyncze mocne wyniki kobiet lub mężczyzn oraz stały, równy poziom biegów przeszkodowych.

mm
Marcin Nagórek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

W ostatni weekend podczas rozgrywanych w Gdyni mistrzostw świata w półmaratonie byliśmy świadkami pobicia rekordu świata kobiet. Historycznym wynikiem popisała się Peres Jepchirchir. To już drugi rekord świata tej zawodniczki na tym dystansie w sezonie […]

adidas adizero adios Pro. Buty, którym Peres Jepchirchir zawdzięcza rekord świata?

Rozpoczęła się trzytygodniowa rywalizacja w biegu wirtualnym – jednej z propozycji, które tej jesieni dla biegaczy przygotowali Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie oraz PZU – wieloletni Sponsor Tytularny imprez organizowanych w stolicy Małopolski. Do 8 […]

PZU Cracovia Maraton pod hasłem to-ge(t)-ther(e): wirtualni biegacze na strat!

Podczas rozgrywanych w Gdyni mistrzostw świata w półmaratonie padł rekord Polski mężczyzn oraz rekord świata kobiet. Biegi były pod wieloma względami najszybsze w historii, ale zostały rozegrane bez publiczności oraz biegu masowego. Co pokazała reprezentacja Polski?

Mistrzostwa Świata w Półmaratonie – Gdynia 2020

Sprzęt często decyduje o sukcesie lub porażce zawodnika. Dla aktywnej kobiety bardzo ważne jest dobranie odpowiedniego biustonosza. Powinien zapewniać piersiom komfort i bezpieczeństwo. O tym, jak dobrać odpowiedni rozmawiamy z Marzeną Abramowicz, certyfikowaną brafitterką z […]

Biustonosz sportowy – jak wybrać ten idealny?

Już w najbliższy weekend 1300 zawodników z Polski i świata weźmie udział w PKO Poznań Virtual Run. Do piątku (16.10) do godz. 20.00 można zgłosić chęć udziału w evencie, a minutę po północy będzie można […]

PKO Poznań Virtual Run coraz bliżej!

Podobnie, jak organizatorzy, także i biegacze nie wyobrażają sobie października bez biegu w Poznaniu. W nadchodzący weekend miał odbyć się 21. PKO Poznań Maraton. I choć epidemia pokrzyżowała wszystkim plany to możemy połączyć się w […]

Od Pomorza do Tatr – Poznań rozbiega Polskę w najbliższy weekend!

Znalezienie programu zrzucenia 5 kilogramów wagi w 7 dni jest w obecnych czasach jedną z łatwiejszych rzeczy pod słońcem. Diety-cud, magiczne formuły, fantastyczne odkrycia rewolucjonizujące dotychczasowe myślenie o utracie wagi, akcje typu “jedz ile chcesz i chudnij” obiecują dokładnie to, o czym marzy każda osoba z nadwagą – szybki efekt. Prawda jest jednak okrutna i my nie zamierzamy nikogo zwodzić: walka z nadwagą nie jest prosta.

Pierwsze kroki: bieganie a odchudzanie – zrzucamy masę

Czy bieganie na bieżni mechanicznej jest łatwiejsze czy trudniejsze niż na zewnątrz? Zapewne odpowiedź każdego biegacza będzie uzależniona od jego preferencji. A co na ten temat mówią badania? Wraz z pogarszającą się pogodą oraz wprowadzeniem […]

Bieżnia mechaniczna – trudniejsza czy łatwiejsza niż bieganie na zewnątrz?