fbpx

Domowe sposoby na jesienne infekcje

ginger-1738098_1280

“Coś mnie łamie” – w okresie jesienno-zimowym podobne zwroty słychać wokół niestety coraz częściej. Przeziębienie, zanim przerodzi się w poważniejszą niedomogę zdrowotną, można zwalczać domowymi sposobami. Na szczęście jest ich całe mnóstwo. Można je dowolnie łączyć i mieszać. Mamy przecież chwilowo więcej czasu, który możemy wykorzystać na zdrowienie zamiast na trening.

Granica pomiędzy niegroźnym przeziębieniem a chorobami takimi jak angina czy grypa może być, niestety, łatwa do przeoczenia. Jeśli mamy wątpliwości co do swojego stanu zdrowia, łamie nas w kościach, czujemy ogólne rozbicie i mamy podwyższoną temperaturę, odpuśćmy treningi i udajmy się na wizytę do lekarza. Jeżeli jesteśmy przekonani, że dopiero “coś nas bierze”, możemy z powodzeniem zwalczyć przeziębienie w zarodku. Co oczywiście nie znaczy, że w międzyczasie możemy wyskoczyć na jakieś sprinty albo podbiegi…

Najpierw natura, potem leki

Dlaczego nie warto od razu faszerować się lekarstwami? Zawsze lepiej pomóc organizmowi zmobilizować się do samodzielnej walki z zarazkami. Farmaceutyki obciążają nasze wątroby i nerki, dodatkowo nas przez to osłabiając. Ponadto nierzadko powodują zamaskowanie objawów chorobowych – wydaje nam się, że jesteśmy już zdrowi, więc idziemy do pracy i na trening… a potem lądujemy w łóżku z jeszcze bardziej kiepskim samopoczuciem. Ponadto w trakcie brania popularnych lekarstw, takich jak choćby ibuprofen, nie powinniśmy podejmować treningu, zwłaszcza intensywnego. Pamiętajmy też, że niektóre z substancji, nawet te dostępne w aptece bez recepty, są uznawane za niedozwolone środki przez Światową Agencję Antydopingową (i co za tym idzie, również POLADĘ).

W objęciach Morfeusza

Najlepszym lekarstwem i sposobem na regenerację organizmu jest… sen. Prawidłowa ilość snu w ciągu doby wpływa na zapobieganie chorobom, a dodatkowe drzemki i sen w ciągu dnia jest świetną receptą na szybką rekonwalescencję. W trakcie choroby zapewnijmy sobie jak największy komfort – oznacza to również możliwość schowania się pod ciepłą kołdrą. Nie musimy chyba przypominać, że jedyną słuszną decyzją w trakcie przeziębienia jest wzięcie sobie dnia wolnego od pracy?

Komfort, ale nie w “akwarium”

Koce i kołdry z pewnością pozwolą nam na przeżycie tych trudnych chorobowych dni w komforcie, jednak to nie znaczy, że wskazane jest przebywanie w pomieszczeniu o jak najwyższej temperaturze. Wręcz przeciwnie – aby szybko wrócić do zdrowia, powinniśmy dbać o optymalną cyrkulację powietrza w mieszkaniu. Nie bójmy się wietrzyć pomieszczeń! Jeśli dysponujemy nawilżaczem powietrza, to również bardzo dobry moment, żeby go uruchomić.

Woda i jeszcze raz woda

Pijmy dużo wody. To zawsze dobra rada, a w czasie choroby podwójnie trafiona. Duża ilość płynów pozwala na odpowiednie nawilżenie śluzówek, którym dzięki temu łatwiej jest wrócić do homeostazy. Ziołowe herbaty też jak najbardziej zaliczają się do płynów, które są w stanie nas nawodnić. Miejmy przy sobie szklankę (lub butelkę) wody – chłodnej lub ciepłej. Jeśli tylko mamy ochotę, możemy dodać do niej cytrynę i imbir, który świetnie działa przeciwzapalnie.

Czosnek i cebula

Cebula i czosnek to jedni z najokrutniejszych pogromców bakterii. Te naturalne antybiotyki pozwolą nam wyzdrowieć w mgnieniu oka. Możemy dodawać je do niemal każdego posiłku. Jeśli jesteśmy w stanie przyjąć taki specjał, zróbmy sobie syrop z cebuli. Przyda nam się również jako sposób na zapobieganie kolejnym przeziębieniom.

Witamina C i witamina D

W dużych dawkach potrafi znacznie przyspieszyć powrót do zdrowia, w niewielkich jest świetną profilaktyką zdrowotną na jesienne dni. Nie musi być lewoskrętna… Z kolei witamina D powinna być suplementowana właściwie przez cały rok, a już obowiązkowo w trakcie jesieni i zimy. Niestety w polskim klimacie nie możemy liczyć na syntetyzowanie tejże witaminy z promieni słonecznych w okresie od października do marca, a co więcej – jeśli latem wychodzimy na zewnątrz tylko wcześnie rano oraz wieczorem, również nie skorzystamy zbyt wiele z dobrodziejstw słońca.
Warto jednak wiedzieć, że witaminy D nie wolno suplementować na zasadzie “ile wlezie”. Zbyt wysoki poziom cholekalcyferolu jest neurotoksyczny. Zanim ustalimy odpowiednią podaż suplementu, oznaczmy poziom tego parametru we krwi.

Inhalacje olejkami eterycznymi

To skuteczny i całkiem przyjemny sposób na infekcje przebiegające z katarem, kaszlem czy uczuciem zatkanych zatok. W rekonwalescencji świetnie sprawdzają się zwłaszcza olejki eukaliptusowe, sosnowe, lawendowe i miętowe.

Sauna

Jeśli chodzi o użycie sauny jako metody szybszego powrotu do zdrowia, musimy być bardzo ostrożni. To dobry sposób na wybicie przeziębienia w zarodku, to jest wówczas, gdy zaczynamy czuć się nieco niewyraźnie. W późniejszych etapach choroby sauna może nam wyłącznie zaszkodzić. Co więcej, przychodzenie do sauny z chorobą jest wyrazem braku dobrego wychowania – na pewno sami nie chcielibyśmy, aby ktoś kaszlący i zakatarzony przychodził zarażać nas w saunie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger