fbpx

Blogi > Blogi > Piotr Falkowski i Jagoda Wąsowska

Medalik matki boskiej Najki

O tej imprezie wiedziałam już dawno. Każdego dnia na portalu społecznościowym dostawałam informacje o biegu tylko dla kobiet. „Zapisz się już dziś, będziesz gwiazdą jednej nocy”. No, może tego „Będziesz gwiazdą jednej nocy” nie było, ale „gwiazda” i „noc” pojawiały się często.

Aż nadszedł TEN dzień i… imprezę odwołano! Z powodów… wiadomo jakich. Ach, co to się działo! Rozgorzała dyskusja na temat: „Słusznie czy niesłusznie odwołano bieg”. Zdecydowana większość uważała, że decyzja była właściwa, ale można było też przeczytać rozżalone głosy: „Jak to, przecież ja jadę z Poznania”, „Nie może być, jestem w drodze na bieg” czy nawet bardziej zjadliwe: „To  przesada, przecież nic by się nikomu nie stało, gdyby odrobinę zamoczył buty”. W wielu  jednak odezwał się głos rozsądku, że to słuszna decyzja, zresztą impreza przecież się odbędzie, tylko w innym terminie.

Organizatorzy poinformowali, że dadzą znać o nowej dacie jak najszybciej. Dali, na portalu społecznościowym, mejlowo i smsowo. I wtedy dopiero się rozszalało… nie oberwanie chmury, tylko prawdziwe tsunami!!!  Fala wpisów zalała cały portal. Dziewczyny nie przebierały w słowach: „To chamstwo, jak można wyznaczyć termin biegu w czasie, kiedy jestem na urlopie?!”, „w tym terminie nie mogę, proszę zmienić datę”, „nowa data miała być ogłoszona 2 tygodnie przed terminem, a jest tylko 11 dni!”. I ciągle powtarzające się rozpaczliwe: „Co ja mam zrobić?” i „co ja mam zrobić?!”.  Frustracja sięgała zenitu. Oszalałe z bólu dziewczyny organizatorzy prowadzili za rękę:  „Zwróć pakiet, oddamy ci pieniądze”, „Ogłoś, że odstąpisz pakiet, chętne na pewno się znajdą”.

She Runs The Night - Hollywood

Bieg „She Runs The Night” okazał się imprezą z wielkim rozmachem, w iście hollywoodzkim stylu. Do miasteczka zbudowanego w sąsiedztwie Wisły na terenie fontann u stóp Starówki mogli wejść tylko ci (właściwie: te), którzy mieli na ręce stosowne opaski. Już na wstępie witała ich ściana płaczu – większość dziewczyn stając w objęciach przystojnych modeli płakała ze szczęścia i wzruszenia. A dalej kolejne salonowe niespodzianki: salon stylizacji, salon paznokci, salon BMW, salon zdrowej żywności, salon z biżuterią projektantki medalu.

SRTN   SRTN

SRTN   SRTN

I wszędzie tysiące pięknych, rozbawionych dziewczyn pozujących do zdjęć. Średnia nie przekraczała 25 – oczywiście wieku, nie uzyskanego czasu biegu. Prawdziwy

“She Lans The Night”!

Większość w odzieży i butach wiadomo jakiej marki, wdzięcząca się do kamer i aparatów fotograficznych. I komentarze: „Świetny kolor tych spodenek, super są te podkolanówki, takie buty muszę sobie kupić”. Moja koleżanka Dorota przyszła w butach innej marki i lekko zażenowana powiedziała: „Jagoda, nie wiem, czy to w tej imprezie wypada pobiec w takich butach…”. Oczywiście pobiegła. Za to mój mąż wpasował się w styl i założył nowiutkie żarówiaste buty wspomnianej wcześniej marki i piękną, pod kolor imprezy, tejże firmy koszulkę! Tylko do kamer się nie wdzięczył, bo sam robił zdjęcia…

 SRTN   SRTN

Zdarzały się też prawdziwe perełki np. rajstopy do spodenek albo rozpuszczone długie do pasa włosy.

SONY DSC

SRTN

Imprezę główną opóźniono o ponad 30 minut. Organizatorzy nie przewidzieli chyba, że trochę później zrobi się ciemno, a ciemność była elementem nieodzownym by podkręcić to, co działo się na trasie. Trasa – wspaniała! Start na Wybrzeżu Gdańskim, potem podbieg Karową (super ślimak), Krakowskie Przedmieście, Bonifraterska i w dół Sanguszki.

SONY DSC

Po drodze trzy pętle niespodzianki (to dla odważnych – trzeba było w sumie przebiec dodatkowo 1,5 km). Pętla energii (super muzyka i szpaler bębniarzy), strefa światła (super oświetlone kamienice i egzotyczne zwierzęta) oraz strefa przyspieszenia (super bieżnia imitująca stadionową i bieg na 60 m). No i meta – finisz po CZERWONYM DYWANIE i napis nad bramą „Dziewczyny na medal”.

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Dziewczyny wpadały na metę z hasłem na koszulkach „Każda z nas jest gwiazdą!”. Ale, prawdę powiedziawszy, gwiazda była jedna: Katarzyna Nosowska z zespołem Hey, niezwykle skromna i wręcz zażenowana, że sama nie pobiegła.

SONY DSC SONY DSC

Na mecie  radość, szczęście, ale i ekstremalnie głupie, a nawet niebezpieczne zachowania. Ot choćby dwie przyjaciółki, które wpadły na mętę trzymając się za ręcę i krok za taśmą pomiaru czasu stanęły w miejscu, by zawrócić i pobiec pod prąd… po koleżanki, które jeszcze biegły!!! Nie patrząc na to, że tuż za nimi finiszował tłum dziewczyn! Albo prześmieszne: dziewczyna wbiegła na metę i zorientowała się, że fotograf nie zdążył zrobić jej zdjęcia. Zawróciła i jeszcze raz z wyciągniętymi w geście zwycięstwa rękami wbiegła na metę. Ufff…

SONY DSC SONY DSC

Na zakończenie dumnym krokiem wszystkie poszły po odbiór medalu. Moja koleżanka stwierdziła: „Nareszcie mam ten medalik matki boskiej Najki”. Czyżby rodziła się nowa religia?

mm
Piotr Falkowski i Jagoda Wąsowska

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Od ponad 40 lat ostatni weekend września przemienia się w stolicy w prawdziwe święto biegania. Nie inaczej jest i w tym roku, choć reżim sanitarny wymusił na organizatorach duże zmiany w formule oraz trasie imprezy. […]

Właśnie wystartował 42. PZU ORLEN Maraton Warszawski!

Japoński producent sprzętu sportowego, ASICS przedstawia nową linię butów do biegania, wykorzystującą materiały pochodzące z recyklingu plastikowych butelek. Kolekcja Edo Era Tribute Pack to wyraz uznania dla miasta Edo (współczesnego Tokio) i jego prężnych działań […]

Ekologia idzie w parze z modą. ASICS sięga do korzeni Tokio i prezentuje nową kolekcję z materiałów wielokrotnego użytku

Zakończyła się tegoroczna, wyjątkowa edycja 1MILI. Przez całe wakacje trwała Wirtualna 1MILA, inicjatywa łącząca bieganie z pomaganiem. A następnie, w kolejne trzy niedziele września, odbyły się symboliczne finały tych wirtualnych zmagań, czyli kameralne imprezy na […]

Wirtualna, realna i dobroczynna. 1MILA 2020 za nami!

W ostatni weekend września Warszawa zamieni się w stolicę biegania. 1000 zawodników zmierzy się na legendarnym dystansie 42km 195m. PZU ORLEN Maraton Warszawski startuje nieprzerwanie od 1979 roku i jest symbolem niezłomności, odbywał się bowiem […]

Weekend pod znakiem 42. PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego

Gdy nadchodzi czas jesieni, wiele osób zastanawia się, jak zadbać o odporność organizmu. Tak naprawdę budujemy ją na co dzień – poprzez to, co jemy i jaki styl życia prowadzimy. Natomiast każdy moment jest dobry […]

6 produktów żywnościowych wspomagających odporność

Fizjologii nie da się oszukać – jesteśmy w dużym procencie zbudowani z wody i potrzebujemy jej do przeprowadzania procesów życiowych. Czy jednak na przestrzeni zmieniających się pór roku, a tym samym warunków pogodowych, powinniśmy zmieniać […]

Czym i jak nawadniać się biegając przez cały rok?

Chcesz rozpocząć swoją przygodę z bieganiem? To fantastyczny pomysł. Jednak wiele rzeczy może pójść nie po Twojej myśli. Jeśli będziesz je stosować, zamiast stać się biegaczem, będziesz ciągle stawać. A to różnica. Wielu osobom wydaje […]

Jak nie stawać się biegaczem? [FELIETON]

Starty w zawodach tracą na popularności, a i samo bieganie nie wydaje się tak atrakcyjne i świeże jak kilka lat temu. Czy wszyscy mamy przerzucać się na skoki ze spadochronem albo jogging w Apallachach? Czy nadeszła biegowa jesień średniowiecza?

Biegowa jesień średniowiecza