fbpx
Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Sprzęt > Buty do biegania > Sprzęt

Minimalistyczne buty do biegania Skora Core – z górnej półki [TEST]

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Skora Core to high-end biegania minimalistycznego. Najwyższa półka pod każdym względem, od eleganckiego pudełka aż do ozdobionych logotypem końcówek sznurówek. Będzie pozytywnie, ale czy zupełnie bez skazy? Przedstawiamy minimalistyczne buty do biegania w eleganckim wydaniu.

Tekst i zdjęcia: Paweł Ignac heavyrunslight

Skora to jedna z wielu marek, które oferują nam obuwie minimalistyczne, ale to co odróżnia ją od konkurencji to fakt, że cała energia i zaangażowanie są włożone właśnie w bieganie naturalne. Tam gdzie inni upatrują kolejnego trendu, Skora widzi jedyną słuszną drogę i jest w swoich poczynaniach bardzo konsekwentna. Ideologicznie podobna do Inov-8, z tym że misją Inov-8 wydaje się być zaspokojenie potrzeb biegaczy o różnym podejściu do minimalizmu, podczas gdy Skora ma swoją wyraźną wizję biegania. Inov-8 traktuje bieganie naturalne w bardzo szeroki i otwarty sposób. Skora dąży do stworzenia butów idealnych.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Minimalizm na każdym kroku

Idealizm Skory przejawia się już chociażby w skromnej, chciałoby się powiedzieć minimalistycznej ofercie. Skora zaczynała od dwóch modeli (Base i Form), do których w zeszłym sezonie dołączyły dwa kolejne (Phase oraz Core). Cztery modele to jak na dzisiejsze standardy oferta bardzo skromna. Zresztą, dwóch nowych modeli nie nazwałbym wzbogaceniem czy zróżnicowaniem oferty, a raczej ewolucją poprzednich. Phase i Core zbudowane są na nowej podeszwie wykonanej z gumy wtryskiwanej pod wysokim ciśnieniem (IBR – Injected Blown Rubber), która pozwala uzyskać lepsze czucie podłoża oraz zwiększoną wytrzymałość przy jednoczesnym zachowaniu bardzo niskiej wagi.

Dlaczego znowu dwa modele? Ponieważ po raz kolejny do wyboru mamy cholewkę skórzaną oraz syntetyczną. Różnice pomiędzy tymi modelami są według mnie raczej natury kosmetycznej i nie przekładają się bezpośrednio na jakość biegu. Ale do rzeczy… W tytułowych Skorach Core biegam już prawie rok, nabiegałem w nich ładnych kilkaset kilometrów i zdołałem solidnie je przetestować w różnych warunkach pogodowych i terenowych.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Pierwsze wrażenia

Po wyciągnięciu z pudełka, ba – jeszcze nawet przed nim, Skory robią świetne wrażenie. Już przed wyciągnięciem bo nawet opakowanie dopracowane jest w najmniejszym szczególe. Biorąc “korki” do ręki nie ma się wątpliwości, że materiały są najwyższej jakości. Perfekcyjnie wykończona cholewka z mięciutkiej i pachnącej koziej skóry Pittards, zachęcające wnętrze oraz niesamowita podeszwa, która przypomina mi klocki Lego. Wszystko dopracowane w najmniejszych detalach. Trochę się tutaj nad Skorami rozpływam, ale zrobiły na mnie oszałamiające wrażenie. Do tego są bardzo lekkie i niewiarygodnie elastyczne.

Core to solidnie wyglądające buty, które swoją formą przywodzą mi na myśl startówki, są dynamiczne, szybkie. Lekkie i elastyczne. Zgodnie z założeniami pozostawiają nasz aparat ruchu bez żadnego dodatkowego wsparcia, aby mógł pracować naturalnie. Podeszwa bez udziwnień poddaje się zginaniu w każdym kierunku bez najmniejszych oporów, niczego od siebie nie narzucając.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Gdy tak siedzę, przyglądam się “korkom” i je miętoszę, to mam ochotę od razu w nie wskoczyć i wciągnąć kilka kilometrów… Zanim jednak pobiegniemy kilka kwestii technicznych, które pozwolą nam je bliżej poznać.

Anatomia

Podstawowa sprawa to anatomiczna forma REALFIT. W odróżnieniu od innych butów, nie mamy wrażenia, że stoimy na płaskiej platformie. Podeszwa stara się możliwie najdokładniej odwzorować kształt stopy i dopasować się do jej zagłębień i wypukłości. Stopa nie jest przecież płaska, więc dlaczego podeszwa miałaby taka być? Zarówno środkowa jak i tylna jej część są odpowiednio wyprofilowane i przylegają do stopy niczym druga skóra, wspomagając tym samym naturalną pracę naszego aparatu ruchu. Z punktu widzenia biegania naturalnego kształt podeszwy w Skorach jest po prostu genialny i godny naśladowania.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Sama podeszwa ma grubość zaledwie 8 mm, a wkładka antybakteryjna to dodatkowe 3 mm. Jedenaście milimetrów to optymalna grubość podeszwy w butach minimalistycznych, która zapewni nam pożądaną ochronę, ale jednocześnie zapewni niezbędne dla biegania naturalnego czucie podłoża. O zerowym spadku pięta-palce nie muszę chyba wspominać. Dodanie w Skorach jakiejkolwiek amortyzacji pod piętą byłoby grzechem.

Podeszwa wykonana jest z gumy wtryskiwanej pod ciśnieniem (IBR), bez zastosowania pianki EVA. IBR pozwala uzyskać bardzo lekką i elastyczną podeszwę, zapewniającą fajne czucie podłoża, ale która jednocześnie będzie bardzo odporna na ścieranie.

Wierzchnia część cholewki wykonana jest z koziej skóry, co do której miałem pewne, jak się później okazało nie bezpodstawne obawy. Co prawda skóra cholewki została gęsto podziurawiona otworami wentylacyjnymi, tak aby nasze stopy się nie zagotowały, ale jednak nie w każdych warunkach wentylacja była wystarczająca.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Wnętrze cholewki to bezszwowa konstrukcja wykończona materiałem antybakteryjnym, co sprzyja bieganiu bez skarpetek jeżeli ktoś odczuwa taką potrzebę. Ja osobiście bez względu na model buta, jego dopasowanie i konstrukcję biegam w skarpetkach, aby niwelować tarcie. Zapiętek oczywiście nie jest usztywniany, a od wewnątrz wykończony został miękką owczą skórą.

Aby jeszcze bardziej poprawić dopasowanie zastosowano częściowo zintegrowany język, który ściśle okala stopę oraz asymetryczne sznurowanie, które docenią w szczególności biegacze z wyższym podbiciem stopy.

Dopełnieniem minimalistycznej natury Skory Core jest bardzo niska waga, która w standardowym rozmiarze lekko przekracza 230 gramów. Wynik, do którego żaden biegacz minimalista nie może się przyczepić.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

W biegu

Skoro już wiemy z jakim zawodnikiem mamy do czynienia to czas sprawdzić jak teoria przekłada się na rzeczywistość.
Gdybym miał opisać “korki” jednym słowem byłaby to wygoda. Gdybym miał opisać je jednym zdaniem, brzmiałoby:

Skora Core są do cna przesiąknięte minimalizmem.

 

 

Core są idealnie dopasowane, od zaokrąglonej pięty poprzez wyprofilowaną podeszwę w okolicach śródstopia aż do ściśle okalającej cholewki. Obszerny przód nie krępuje palców, pozwalając im prawidłowo spełniać swoją rolą podczas biegu. Core niczego nie narzucają, ale też nie dają żadnego wsparcia. Kilka milimetrów gumy to jedynie ochrona przed różnymi nieprzyjemnymi doznaniami, na które moglibyśmy nadepnąć… i to w zasadzie tylko tymi bardziej nieprzyjemnymi.

Tak, Skory są wymagające, ale buty naprawdę minimalistyczne nie mogą być inne. Niski profil, zero drop oraz ogólna lekkość i elastyczność przenoszą się na stabilny, miękki i płynny bieg. Skory z jednej strony obnażą niedociągnięcia techniki, ale z drugiej pozwolą skutecznie nad nimi pracować.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Skory są bardzo uniwersalne i równie dobrze sprawdzają się podczas miejskiego biegania jak i w mało wymagającym terenie. Ze względu na brak agresywnego bieżnika, który mógłby wgryzać się w podłoże nie polecam ich na hardcore’owy trail, ale leśnych ścieżek bać się nie musicie. Nawet tych rzadziej uczęszczanych.
Problem pojawia się, kiedy z chmur zaczyna padać deszcz. Skórzana cholewka zachłannie pije wodę, a cały but potrafi nawet dwukrotnie przytyć. Zrzucenie wagi zajmuje już za to wiele, wiele godzin. W ekstremalnym przypadku, gdy przez 10 km brnąłem po kostki w wodzie, a z góry dosłownie lał się deszcz, jakby ktoś odkręcił kurek, “korki” schły około 48 godzin.

Pomimo licznych otworów wentylacyjnych, skórka również nie oddycha tak dobrze jak byśmy sobie tego życzyli. O tyle, o ile bieganie bez skarpetek przy umiarkowanej temperaturze nie stanowi problemu, to mocno spocone w upale stopy mogą nam się nieprzyjemnie poobcierać. Założenie skarpetek rozwiązuje problem.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Co ważne, skóra Pittards nie wymaga żadnej dodatkowej pielęgnacji i pomimo przemaczania nie sztywnieje, nie pęka ani się nie przeciera. Zresztą nie tylko cholewka, ale również podeszwa charakteryzuje się dużą trwałością. Przebiegnięcie kilkuset kilometrów w różnych warunkach nie zrobiło na nich żadnego wrażenia, a w Internecie znaleźć można zdjęcia prawie nienaruszonych Skor z przebiegiem dwóch a nawet trzech tysięcy kilometrów. Gdy spojrzymy na Skory z tej perspektywy to ich wysoka cena nie wyda się aż tak absurdalna.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

Na tle konkurencji

Skory polecić mogę z czystym sumieniem, ale ważne aby przed zakupem jasno określić swoje oczekiwania oraz odpowiednio umiejscowić Skory na skali minimalizmu pośród konkurencyjnych modeli.
Spośród testowanych przeze mnie butów poziom minimalizmu Skory Core porównywalny jest do Inov-8 f-lite 192, Born2Run czy VFF Spyridon LS.  Każdy z tych butów oferuje oczywiście trochę inne doznania (w szczególności pięciopalczaste Spyridony), ale na skali minimalizmu umieściłbym je obok siebie. Bardzo podobną opcją do Skory, ale z trochę większą amortyzacją jest Puma Faas 100R. Bardziej minimalistyczne bez wątpienia są Merrell Vapor Glove. Z kolei New Balace MR10v2 i MT10v2 czy Merrell Bare Acces 2 to mały krok w stronę biegania bardziej asekuracyjnego.

Skora to dobry wybór dla wszystkich, którzy chcą biegać naturalnie, chcą pracować nad swoją techniką i szukają butów, które sprawdzą się na każdym dystansie oraz w zróżnicowanym terenie.

Skora Core - minimalistyczne buty do biegania. Fot. Paweł Ignac

A zamiast podsumowania krótkie…

[highlight highlightColor="highlight-salmon" ]ZA:[/highlight] + genialny anatomiczny kształt podeszwy
+ świetne dopasowanie, elastyczność i niska waga
+ jakość wykonania i dopracowanie szczegółów
+ wytrzymałość
+ kwestia gustu, ale daję plusa za fajny design
+ te buty po prostu pozwalają biegać naturalnie [highlight highlightColor="highlight-pistachio" ]PRZECIW:[/highlight] – cena
– skórzana cholewka może być w niektórych sytuacjach problematyczna

Więcej recenzji znajdziesz na blogu: HeavyRunsLight.

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

U rekordzisty świata w biegu na 400 m Wayde’a Van Niekerka stwierdzono zakażenie koronawirusem. Reprezentant Republiki Południowej Afryki miał właśnie rozpocząć tegoroczny sezon, gdy dowiedział się o chorobie. To oznacza, że jego przerwa w starach […]

Aktualny rekordzista świata i mistrz olimpijski z COVID-19!

Pandemia koronawirusa spowodowała, że w naszym życiu zaszło wiele zmian. Nie ominęły one również środowiska biegowego, bo obostrzenia wprowadzone przez rząd zablokowały organizację zawodów. Nawet po ich zluzowaniu nie jest tak jak dawniej, a wiele […]

Czy warto bronić się przed biegami wirtualnymi?

Przeciążenie w połowie przygotowania do ważnego biegu to koszmar każdego biegacza i każdej biegaczki. Co wtedy robić, jak reagować na różne objawy bólowe?

Przeciążenia w treningu – jak reagować?

Rosnąca liczba odwołanych imprez oraz próby organizacji biegów wirtualnych sprawiła, że miałem ostatnio przerażającą senną wizję przeszłości. Przyszłości, w której bieganie miało zupełnie inny wymiar i w której stałem się jednym z tych, którzy opowiadali […]

Biegowe science-fiction, czyli kilka słów o tym, jak to się drzewiej startowało w zawodach… [Felieton]

Biegacze lubią wyzwania i chętnie je podejmują. Start w maratonie, czy biegu ultra kusi wielu, bo dystans… ma znaczenie. Jednak bywają zawody, w których liczba kilometrów stanowi zagadkę. Tak zdarza się podczas zawodów o określonym […]

Jak przygotować się do biegu 24-godzinnego? Radzi Patrycja Bereznowska

Uchwalono nowe przepisy dotyczące dozwolonych butów biegowych. Koniec z dowolnością producentów.

Nowe regulacje dotyczące butów dozwolonych na zawodach

Jak co roku, w środku lata wielu biegaczy zmaga się z upałem i wysokimi temperaturami. Jak przetrwać ten okres bez większego uszczerbku dla naszych treningów? Poznaj 5 podstawowych zasad trenowania w upalne dni! Chociaż każdy […]

5 podstawowych zasad treningów w upalne dni

Ze względu na trwającą epidemię koronawirusa SARS-CoV2, 21. PKO Poznań Maraton zostaje przełożony na 17 października 2021 roku. – W organizacji naszych Imprez zawsze na pierwszym miejscu stawialiśmy na bezpieczeństwo. Nadal w tej kwestii nic […]

21. PKO Poznań Maraton przełożony na rok 2021!