fbpx

Wkładki do butów – niedoceniany kawałek pianki

PDS_20140925_0021

Fot. Piotr Dymus

Każdy szanujący się biegacz wie, że buty należy dobierać, trzymając się określonych kryteriów – nawierzchni, po jakiej biegamy, naszej wagi i przeznaczenia – rodzaju treningu albo zawodów. Czy taki dobór powinien kończyć się na butach? Zajrzyjmy trochę głębiej…

Wielu z nas udaje się do specjalistycznych sklepów biegowych, gdzie sprzedawcy są w stanie określić biomechanikę ruchu (statycznie lub dynamicznie), dodatkowo rodzaj naszego kroku biegowego (czy lądujemy na pięcie, czy na śródstopiu) i w konsekwencji dobrać buty dopasowane do sposobu przetaczania naszych stóp (wg popularnego podziału na neutralne, dla supinatorów i dla (nad)pronatorów). Jeżeli używacie butów, które znalazły się na Waszych nogach po takim właśnie procesie, to już duży sukces. Nie każdy ma świadomość, że odpowiednio dobrane obuwie jest kluczem do zdrowego biegania.

Stopa jest naszym interfejsem i przeniesieniem napędu przy zetknięciu z ziemią. Zapewnia odpowiednią amortyzację podczas lądowania, rozumianą jako elastyczność i dynamikę podczas odbicia. Tutaj oczekujemy od niej zwartości i dużej efektywności. Ale po drodze – mamy miejsce, w którym stopa ma kontakt z butem. Miejsce często niedoceniane, czyli wkładkę.

Niepozorny kawałek pianki

Wkładka, którą znajdujemy w pudełku razem z nowiutkimi butami biegowymi, to kawałek pianki o grubości 2-3 mm, na ogół płaski i miękki. A przecież każda stopa jest wyjątkowa. Producent tego nie wie. Dla niego but dla stopy o tendencji do uciekania do wewnątrz ma za zadanie wesprzeć nadpronującą stopę poprzez zwiększoną twardość podeszwy po jej wewnętrznej stronie, na przykład dzięki piance o podwyższonej gęstości. Całe działanie skupia się dosłownie w podeszwie buta. Wewnątrz but jest taki sam jak but dla stopy neutralnej. A co z naszą stopą? Przecież może mieć różną wysokość wysklepienia łuku, różną elastyczność, kształt i w konsekwencji – rozkład nacisku. Te zmienne nie są uwzględnione na etapie produkcji standardowej wkładki, którą otrzymujemy z nowym butem. Nie są, bo nie ma takiej możliwości. Ale można znaleźć rozwiązanie, które pozwoli w odpowiedni sposób „sparować” buta ze stopą.

Antidotum jest dedykowana wkładka, która pozwoli dostosować swoistą „objętość” stopy do przestrzeni przygotowanej przez producenta butów. Taka wkładka, dzięki której uwzględniona zostanie nasza szerokość stopy. Taka, która będzie trzymała piętę i odpowiednio wypełni przestrzeń przy łuku, po to, aby zmniejszyć ryzyko kontuzji rozcięgna podeszwowego i po to, aby zapobiec potencjalnym obtarciom. Wymienione powyżej, dedykowane dla danej stopy elementy dają szansę na poprawę dystrybucji nacisku na podłoże. Właściwe dopasowanie i wypełnienie objętości wewnątrz buta daje poczucie integracji z butem, lepszego wsparcia dla stopy, stabilizacji pięty. W ślad za tym idzie zmniejszenie potencjalnego dyskomfortu w stawie skokowym, kolanowym czy redukcja bólu w okolicach bioder, pleców, a nawet karku.

Korzyści wynikające z zastosowania dedykowanych wkładek biegowych:

  • poprawa dopasowania stopy do buta – idealne wypełnienie przestrzeni wewnątrz;
  • maksymalizacja potencjału buta; rozkład sił dostosowany do kształtu stopy;
  • redukcja siły uderzenia poprzez zwiększony poziom amortyzacji;
  • zmniejszenie zmęczenia stopy i ryzyka obtarć;
  • absorpcja nieprzyjemnych zapachów;
  • lepszy transport wilgoci na zewnątrz.

Rynek wkładek jest podzielony na dwa nurty – wkładki dopasowywane indywidualnie i takie, które jesteśmy w stanie dobrać do naszych stóp w kilku prostych krokach. I właśnie takim wkładkom, dobieranym przez sprzedawcę w specjalistycznym sklepie biegowym, przyjrzymy się w dalszej części.

wkladki legenda

 

 currexSOLE 

currex

Fot. Piotr Dymus

Wkładki biegowe RUN PRO (jedna z kilku linii w zależności od typu aktywności sportowej) dostępne są w trzech wariantach, dobierane na podstawie wysokości wysklepienia łuku stopy: High Profile – wysokie, Med Profile – średnie i Low Profile – niskie.

wkladki currexSOLE

 IRONMAN 

ironman1

Fot. Piotr Dymus

ironman2

Fot. Piotr Dymus

Wkładki dostępne w dwóch liniach z podziałem uwzględniającym wsparcie – Total Support i amortyzację – Gel. Total Support jest wkładką wspierającą łuk stopy – w trzech wariantach intensywności wsparcia – Max, Original, Thin. Wkładka Gel zwiększa amortyzację, nie dając wsparcia dla łuku stopy.

wkladki ironman

 SIDAS 

sidas

Fot. Piotr Dymus

Wkładka dostępna w trzech typach wysokości wysklepienia łuku stopy, dobierana na podstawie jego wysokości – High Arch – wysoki, Mid Arch – średni i Low Arch – niski.

wkladki sidas

 Sorbothane 

sorbothane

Fot. Piotr Dymus

sorbothane2

Fot. Piotr Dymus

Prosty podział na wkładki z większą amortyzacją – typ Shock Stopper i ze wsparciem Total Control – bez uwzględniania wysokości łuku stopy.

wkladki sorbothane

 SUPERfeet 

superfeet-grey

Fot. Piotr Dymus

superfeet-black

 

Fot. Piotr Dymus

superfeet-orange

Fot. Piotr Dymus

Wkładki dostępne w trzech typach w zależności od wysokości łuku: wysoki – Green, średni – Blue, niski – Black. Dodatkowo w przypadku wysokiego łuku występuje jeszcze wariant Orange ze zwiększoną amortyzacją, oraz przy niskim łuku wariant Carbon – bardzo lekki, o zwiększonej wytrzymałości.

wkladki superfeet

5 przemyśleń nt. „Wkładki do butów – niedoceniany kawałek pianki

  1. Ja ze swojej strony mogę polecić wkładki Comfort Sport marki Footmate. Dobrze wykonane i wygodne.
    Do sprawdzenia tutaj na stronie sklep.footmate.pl

  2. Wkładki do butów dostępne są w wielu różnych rodzajach. Szczególnie rekomendowane są wkładki ortopedyczne, które zapewniają komfort chodzenia a także dbają o utrzymanie prawidłowej postawy ciała ponieważ nie obciążają kręgosłupa. Warto rozważyć zakup wkładek do butów, w szczególności gdy aktywnie uprawiamy sport. Jak dowodzą badania, odpowiednio dobrane wkładki do butów pozwolą zwiększyć nasze osiągi.

  3. Ja zawsze biegam w butach od Nike, niezależnie jednak używam wkładek ortopedycznych. W moim przypadku są to wkładki dynamiczne czyli wspomagające moje stopy przy każdym kroku. Uważam, że warto dodatkowo wspierać stopy, o ktôre tak mało dbamy. Od roku używam Footwave Sports i widzę, że nadmierna pronacja, którą miałem praktycznie się zniwelowała. Dobre buty+ wkładki -Polecam!

  4. Biegam po twardej nawierzchni przede wszystkim więc i pewnie wkładki do butów na taka nawierzchnia potrzebne jestem z stopa pronujaca co może polecić nie drogiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger