fbpx

Sprzęt > Buty do biegania > Polecane > Slider > Sprzęt

ASICS METARACER: wygląda na szybki

Jaki kolor jest najszybszy? Chyba każdy wie, że czerwony. Wiele jednak wskazuje na to, że w przypadku biegania dojdzie do zmiany tego przeświadczenia. ASICS METARACER ma bowiem wszystkie cechy potrzebne do tego, by za najszybszy kolor uznać… jaskrawopomarańczowy.

ASICS METARACER to pierwszy but w kolekcji ASICS z karbonową płytką. Ten materiał stał się w ostatnich miesiącach prawdziwym fetyszem producentów butów biegowych. To taki mały paradoks. Podczas gdy w konwencjonalnej energetyce odchodzi się od węgla, to właśnie włókno węglowe odpowiada za lepsze oddawanie energii w przypadku butów biegowych. Na szczęście w tym obszarze nie mamy do czynienia z nadmierną emisją gazów cieplarnianych.

Właśnie fakt zastosowania karbonu w konstrukcji ASICS METARACER sprawił, że na ten model z dużą niecierpliwością czekało wielu biegaczy. I jeszcze zanim oficjalnie stał się dostępny na polskim rynku, otrzymaliśmy parę do redakcyjnych testów. A skoro but trafił w moje ręce, starałem się przetestować go jak najbardziej szczegółowo. Oto efekt.

Czy jest ładny?

Nie od dziś wiadomo, że najważniejszym pytaniem z perspektywy buta startowego jest jego wygląd. Wszak mając ładne buty, chcemy jak najszybciej znaleźć się na mecie, przy kibicach, by ci mogli podziwiać i zazdrościć nam gustu i dobrego smaku. No i lepiej wychodzimy na zdjęciach z zawodów.

Mnie osobiście METARACER bardzo podoba się z wyglądu. Nawet zdjęcia oddają jego sportowy charakter, który w rzeczywistości jest jeszcze bardziej podkreślony dzięki różnego rodzaju przetłoczeniom oraz kolorystyce. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, gdy zobaczyłem ten but na żywo to: „wygląda na szybki”. A jeśli but startowy wygląda na szybki, to jest ładny. Punkt dla METARACER.

Czy jest lekki?

I to jak! METARACER to jeden z najlżejszych butów, w jakich miałem okazję biegać. Spośród butów ze stajni ASICS, w których biegałem przez dłuższy czas, mniej ważył tylko Hyperspeed 5 – but, który uważałem za startówkę niemal idealną. METARACER przejął wszystkie najlepsze cechy tamtego modelu: lekkość, przewiewność, wygodną, cienką cholewkę i elastyczny zapiętek. Dodając do tego dynamiczną i dobrze amortyzowaną podeszwę, otrzymujemy naprawdę doskonały produkt.

Wracając do tematu wagi, 190 gramów w przypadku buta w rozmiarze US 9 (EUR 42,5) to bardzo dobry wynik. Co prawda można znaleźć na rynku minimalnie lżejsze buty, ale i tak zdecydowanie bliżej METARACEROWI do kategorii słomkowej niż ciężkiej. Zwłaszcza wśród butów z karbonową płytką. Tę lekkość naprawdę można poczuć podczas biegu. W bucie startowym to ważna cecha.

Czy jest przewiewny?

Nie podjąłem się próby liczenia, ile dziurek jest w cholewce ENGINEREED MESH, zastosowanej w ASICS METARACER. Po kilku przebieżkach mogę jednak, na podstawie badań i własnych obserwacji, stwierdzić naukowo, że jest ich: „wystarczająco dużo”.

Najbardziej charakterystyczne dziurki umieszczone z przodu buta, to wcale nie wejścia USB-C, jak mogliby pomyśleć niektórzy. Choć byłoby to oczywiście ciekawe rozwiązanie, gdyby można było ładować telefon, generując energię podczas biegu. Odkładając scenariusze science-fiction na bok, one również służą temu, by zapewnić lepszą wentylację. Muszę powiedzieć, że cała konstrukcja buta sprawia, że przewiewność jest na dobrym poziomie. ASICS METARACER będzie wdzięcznym towarzyszem nawet podczas upalnych dni.

Czy jest wygodny?

Wszystko zależy od definicji wygody, jaką przyjmiemy. Prawdopodobnie na rynku znajdziemy wiele modeli, sprawiających wrażenie bardziej przyjemnych, miękkich, wręcz kapciowatych, które pewnie można byłoby uznać za wygodniejsze. Tyle, że pod kątem komfortu w bucie startowym, jakim jest METARACER, nie można ASICSowi absolutnie niczego zarzucić.

Podczas miesiąca testów wykonałem w tym bucie kilkanaście treningów, pokonałem grubo ponad 100 km i ani razu nie doznałem otarć, odparzeń ani nie miałem poczucia, że coś należałoby zmienić pod kątem wygody. Do tego stopnia, że gdybym miał startować teraz w maratonie, wybrałbym właśnie METARACER. Zresztą przy biegu na 5 km wybór byłby taki sam. Miękka, elastyczna cholewka dobrze sprawdza się na co dzień. Podeszwa jest nieco usztywniona, ale jeżeli zrozumiemy, że jest to but startowy i nie należy oczekiwać od niego poczucia biegania jak po chmurce, to możemy śmiało powiedzieć, że komfort jest na odpowiednim poziomie.

Czy jest dopasowany?

Mój egzemplarz jest dopasowany. Wszystko dlatego, że dobrałem odpowiedni rozmiar (45). Gdybym sięgnął np. po 41, pewnie miałbym inne zdanie w tym punkcie. OK, żarty na bok.

Pod względem dopasowania, trzeba zaznaczyć, że METARACER należy raczej do bardziej smukłych butów. Rozmiar 45 (w innych butach ASICS też mam 45), sprawia wrażenie minimalnie dłuższych niż w innych modelach ASICSa. Jednocześnie na szerokość jest w sam raz. Mam jednak dość szeroką stopę, więc sprawa oczywiście jest indywidualna. Na szczęście elastyczna, miękka cholewka sprawia, że miejsca w środku jest nieco więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

W kwestii rozmiaru, zwrócę tylko uwagę, że gdybym miał jeszcze raz wybierać rozmiar, przymierzyłbym z ciekawości 44,5, żeby przekonać się, czy może nie będzie jeszcze lepiej pasował. Jeżeli zatem w rozmiarówce ASICS jesteście na granicy 2 rozmiarów, sugerowałbym wybrać mniejszy. Chyba, że macie szeroką stopę, wtedy sięgnijcie po większy.

Czy jest elastyczny?

I tak i nie. To zależy, w której części. Jak już wspomniałem wcześniej, cholewka jest elastyczna, dobrze się dopasowuje do stopy i nie krępuje jej ruchów. Nie posiada dodatkowych usztywnień, ma bardzo przyjemny, miękki zapiętek, co zapisuję na plus, bo nie przepadam za dodatkowymi warstwami materiału w tej części butów biegowych, których zadanie to „stabilizacja pięty”. Górną część buta można uznać za miękką.

Inaczej sprawy się mają, kiedy mówimy o podeszwie. Tu należy zapomnieć o próbie wygięcia jej w naleśnik. Podeszwa jest sprężysta, dobrze oddaje energię, ale nie jest zbyt elastyczna. Specjalnie wyprofilowana przy wykorzystaniu technologii GUIDESOLE daje poczucie pewnej sztywności podczas biegu. I słusznie – buty startowe nie powinny w tej części być zbyt miękkie, zwłaszcza, kiedy jedną z głównych cech, jakie im się przypisuje jest zwrot energii.

Czy dobrze amortyzuje?

Jak wiadomo, obuwie startowe nigdy nie słynęło z najlepszych właściwości amortyzacyjnych. W ostatnich latach trochę to się zmieniło i wielu producentów poszło w kierunku zwiększenia ilości pianki w podeszwie. METARACER nie podążył za tym trendem i całe szczęście. W przedniej części buta mamy pod stopą 15 mm materiału, w tylnej 24 mm. Jak na but startowy jest to wystarczająco.

Nowa pianka FLYTEFOAM dobrze radzi sobie z izolowaniem stopy od podłoża. Nastąpienie na kamień czy nierówność, nie powoduje przeszywającego bólu, z drugiej strony amortyzacji nie jest aż tak dużo, by zupełnie stracić kontakt z podłożem. W moim przekonaniu ASICS znalazł złoty środek: amortyzacja jest na wystarczającym poziomie, by w METARACER wystartować w maratonie, jednocześnie model nie udaje, że w każdych warunkach i każdemu biegaczowi zapewni nieustanne poczucie biegania jak na poduszkach.

Czy jest szybki?

Jak wiadomo, to czy but jest szybki, zależy w głównej mierze od biegacza. Daruję sobie zatem kolejne żarty w stylu: „jest szybki, gdy biegniesz szybko”. Najważniejszą cechą METARACER jest to, że but ten nie przeszkadza biegaczowi i pozwala rozwinąć skrzydła. Nie krępuje ruchów, jest lekki, a konstrukcja podeszwy z wykorzystaniem włókna węglowego sprawia, że dobrze oddaje energię. Dzięki takiemu zestawowi, naprawdę chce się w nim biegać szybciej.

Znacie to uczucie, kiedy jadąc samochodem, przełączacie ustawienia w tryb dynamiczny? W niektórych pojazdach można w ten sposób dostać pod swoją stopę dodatkową moc lub moment obrotowy, pedał gazu staje się bardziej czuły, zawieszenie lub układ kierowniczy usztywniają się i cały pojazd sprawia wrażenie bardziej zwartego, lżejszego, dynamiczniejszego i aż zachęcającego do tego, by prowadzić go w sportowym stylu. Podobne wrażenie można odczuć, kiedy, mając na nogach METARACER, zaczynamy przyspieszać. Po prostu przyjemnie biega się w nich szybko. Ba, wychodząc na spokojniejsze biegi, często łapałem się na tym, że podświadomie zaczynałem podkręcać tempo, nawet gdy nie miałem takiego zamiaru. Właściwa cecha, jak na buty startowe.

Werdykt

Już po lekturze powyższych akapitów można łatwo wysnuć wniosek, że ASICS METARACER to but, który bardzo przypadł mi do gustu. Chociaż w konstrukcji zastosowano sporo innowacyjnych rozwiązań, nie ma się wrażenia, że jest to but “przekombinowany”. Nie jest też naszpikowany systemami o finezyjnych nazwach, które najczęściej należy rozszyfrowywać jako: “mieliśmy fajny but, ale dodaliśmy pół kilo plastiku, żeby go popsuć” albo “zbędny system wsparcia ortopedycznego w bucie sportowym”. Jako osoba, która preferuje odchudzone, lekkie obuwie biegowe, które przede wszystkim ma nie przeszkadzać zawodnikowi, jestem naprawdę zachwycony modelem METARACER.

Nie jest to najbardziej amortyzowany but, w jakim biegałem. Nie jest najelastyczniejszy. Nie zapewnia odczucia, że mamy na stopie kapcie. Nawet nie udaje, że jest najstabilniejszy. Ale przecież nie o to chodzi w bucie startowym, który nastawiony jest na osiągi. ASICS METARACER to model, w którym nie tylko można, ale wręcz chce się biegać szybko. I to jest właśnie ta cecha, która sprawia, że chce się go mieć w swojej szafie. A nawet nie w szafie, tylko na nogach podczas treningu. Z miejsca stałem się fanem modelu METARACER i aż chciałbym zakrzyknąć, parafrazując klasyka: “Inżynierowie i projektanci ASICSa: idźcie tą drogą!”.

Buty można nabyć na Asics.com oraz w Sklepie Biegacza.

Ocena redakcji: 4,5/5

mm
Jakub Karasek

Podoba ci się ten artykuł?

5 / 5. 1

Przeczytaj też

W ostatnią niedzielę września Warszawa przywita biegaczy podwójnie mocno! Fundacja „Maraton Warszawski” poinformowała, iż 26 września wystartują zarówno 43. Maraton Warszawski jak i 15. Półmaraton Warszawski. Jest to dobra wiadomość dla wszystkich miłośników biegania w […]

15. Półmaraton Warszawski i 43. Maraton Warszawski rozbiegają stolicę 26 września! Na biegaczy czeka dodatkowa pula miejsc

Do 43. Maratonu Warszawskiego pozostało już tylko nieco ponad 2 miesiące. W ramach Pucharu Maratonu Warszawskiego i akcji treningowej przed imprezą, nadszedł czas na sprawdzian na dystansie 20 km. Jest to symboliczny początek okresu bezpośredniego […]

Akcja treningowa: 20 km w przygotowaniach do maratonu

Firma faktoringowa Bibby Financial Services, wspólnie z partnerami, namawiała przedsiębiorców do zapoBIEGANIA zatorom płatniczym. Uczestnicy Bibby Fair Pay Run, nieszablonej akcji z pogranicza gospodarki i sportu amatorskiego, symbolicznie obiegli miejscowość Zator aż 64 razy. Zwracali […]

Czy przedsiębiorcy dobrze zapoBIEGAJĄ zatorom płatniczym?

Kuskus to idealny produkt dla biegaczy. Syci, dobrze smakuje, a przy tym nie wymaga gotowania. Wystarczy go zalać wrzątkiem i… to wszystko! W połączeniu z owocami i wytrawnymi składnikami może stanowić pełnowartościowy posiłek na co […]

Sałatka z kuskusem i olejem rzepakowym [PRZEPIS]

Marka ASICS zorganizowała event z udziałem wyjątkowej ambasadorki Joanny Mazur, na którym nie mogło nas zabraknąć. Polska biegaczka i paraolimpijka przetestowała na warszawskiej Agrykoli najnowszy model GEL-KAYANO 28. Buty z serii KAYANO słyną ze stabilizacji […]

Wyjątkowa stabilizacja podczas biegu. Wraz z Joanną Mazur przetestowaliśmy najnowszy model ASICS GEL-KAYANO 28

Kiedy zapisywałem się na jesienny maraton, jedną z opcji było przystąpienie do rywalizacji ogłoszonej przez jednego ze sponsorów. Ma ona polegać na próbie przełamania impasu w poprawie wyników i ustanowieniu nowej życiówki po dłuższym okresie […]

Brak postępów w bieganiu? Czas na zmiany!

Bieganie jest coraz częstszą pasją wśród pracowników wielu firm niezależnie od branży. Pasja oznacza wysiłek, systematyczność i determinację, by stawać się lepszym każdego dnia. Dlatego warto umieścić informację o swoim biegowym hobby w CV. Bowiem […]

Bieganie w CV: jak pracodawcy postrzegają biegową pasję pracowników

O tym, że tłuszcz jest niezbędny do życia, nikogo już nie trzeba przekonywać. Także o tym, że jego zapasy to niemalże niewyczerpalne źródło energii przy dłuższych wysiłkach tlenowych. Jednak teraz na szczególną uwagę zasługują kwasy […]

Czy oleje roślinne pomagają nam więcej trenować?