fbpx

Jak sport wpływa na nasz mózg?

Autor: Redakcja • 12.04.2019
3d Illustration of Human Nervous System

3d Illustration of Human Nervous System

Jak aktywność fizyczna wpływa na wyniki w nauce? Dlaczego sport wprowadza nas w stan ekstazy i uzależnia? Jak mózg wyczynowego sportowca reaguje na stres? Na te pytania, odpowiadają naukowcy, którzy postanowili zbadać jak ruch wpływa na nasz mózg.

Dzieci, które uprawiają sport, osiągają lepsze wyniki w nauce

Z roku na rok przybywa badań, które potwierdzają wpływ aktywności fizycznej na plastyczność naszego mózgu. Badania przeprowadzone przez profesora Charlesa Hillmana z Uniwersytetu Illinois dowodzą, że dzieci, które regularnie ćwiczą wykazują większe zdolności koncentracji i szybciej przyswajają wiedzę. Z kolei badania przeprowadzone przez Reynoldsa i Nicolsona wykazały, że dzieci, które brały udział w ćwiczeniach fizycznych mają lepszą pamięć i uzyskują lepsze wyniki w rozumieniu tekstu czytanego. Sporym zaskoczeniem było dla wielu badaczy, że aktywność fizyczna pobudza mózg do wytwarzania nowych komórek nerwowych. – Bardzo dużo badań poświęca się monitorowaniu układu nerwowego, m.in. wydzielaniu takiego czynnika jak neurotroficzny czynnik pochodzenia mózgowego (BDNF, z ang. brain-derived neurotrophic factor).

To białko wydzielane przez neurony, należące do rodziny czynników wzrostu nerwów – mówi dr Natalia Grzebisz ze Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula. Wrażliwość BDNF na ćwiczenia najlepiej obrazują badania, które przeprowadzono na osobach cierpiących na chorobę Alzheimera. Naukowcy z Uniwersytetu Kansas potwierdzili, że 30 minut spaceru dziennie poprawia aktywność mózgową pacjentów i zdecydowanie korzystnie wpływa na ich wyniki testów na inteligencję. – Dlatego tak istotne jest krzewienie nawyków związanych z aktywnością sportową od najmłodszych lat i edukacja w tym temacie. 11 maja bierzemy udział w 23. Pikniku Naukowym, poświęconym tematowi Maszyny i my. Nasz mózg, nasze ciało to maszyny, które aby prawidłowo funkcjonowały potrzebują ruchu i odpowiedniej diety – mówi dr Natalia Grzebisz z SGTiH Vistula.

Koktajl złożony z adrenaliny, dopaminy i endorfin wprowadza nasz mózg w stan euforii

Sukcesy intelektualne nie dają nam takiego poczucia skuteczności, samorealizacji, spełnienia i decydowania o sobie jak sport. Aktywność fizyczna dotlenia mózg, poprawia krążenie, usuwa napięcia i daje organizmowi poczucie spełnienia, ukojenia i przynosi satysfakcję. Organizm pod wpływem bodźców wydziela adrenalinę, która może działać jak narkotyk i uzależniać. Koktajl złożony z adrenaliny, dopaminy i endorfin wprowadza nasz mózg w stan euforii i sprawia, że chcemy uprawiać sport coraz częściej i coraz wyższe stawiamy sobie wyzwania. W skrajnych przypadkach poprzeczka jest podnoszona tak wysoko, że mamy do czynienia z samodestrukcją. – Myślę, że jest to wpisane w profil typowego maratończyka. Są to osoby, które potrzebują zniszczenia fizycznego na styl katharsis. Potrzebują bólu, żeby poczuć, że żyją – dodaje dr Natalia Grzebisz z SGTiH Vistula.

To uzależnienie od adrenaliny jest bardzo często spotykane w sportach wyczynowych. Takim obrazowym przykładem jest historia Adama Małysza, który po zakończeniu kariery jako skoczek narciarski, sięgnął po równie niebezpieczną dyscyplinę – rajdy terenowe. Podobnie jest wśród himalaistów, którzy nie potrafią prowadzić spokojnego życia i godzą się ze śmiercią dla pasji. Jak podkreśla w jednym z wywiadów Kinga Baranowska, zdobywczyni dziewięciu ośmiotysięczników, nie chodzi tutaj o zdobycie szczytu, ale o drogę jaką trzeba przejść zdobywając ten szczyt.

Mózg wyczynowego sportowca inaczej reaguje na stres

Taką historię drogi pokazuje również głośny ostatnio dokument Free Solo, który przedstawia przygotowania Alexa Honnolda i zdobycie bez asekuracji El Capitan, ściany w Parku Narodowym Yosemite w USA. Jak dowodzą badania przeprowadzone na Honnoldzie przez amerykańskich naukowców jego mózg reaguje inaczej na stres, aniżeli osób, które nie uprawiają sportów ekstremalnych. Badanie sprawdzało reakcje mózgu na obrazy budzące strach. Co ciekawe, jądro migdałowate, które zajmuje się procesem strachu, agresji, niepokoju i kontaktami społecznymi, nie wykazało żadnej aktywności w przypadku Honnolda, tak jakby jego emocje w ogóle nie zostały poruszone na widok tych obrazów. – Nie sądzę, żebym urodził się z podwyższonym poziomem strachu. Choć trudno być pewnym, nikt nie skanował mi mózgu, kiedy byłem mały. Spędziłem jednak tak dużo czasu w niebezpiecznych sytuacjach, wspinając się w stylu free solo, że potrzebuję o wiele silniejszych bodźców niż zdjęcia, żebym się wystraszył – mówi Alex Honnold.

Czy możemy zachować sprawność mózgu bez narażania organizmu na ekstremalny wysiłek? Czy ludzie są genetycznie predysponowani do uzyskania lepszych wyników sportowych? Czy aktywność fizyczna może zapobiec uszkodzeniom mózgu związanym z chorobami neurodegeneracyjnymi, związanymi z wiekiem? Na te pytania naukowcy jeszcze nie znają odpowiedzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger