fbpx

Jak (znów) pokochać bieganie?

Autor: Ula Zywer • 12.02.2019
istock.com

istock.com

Trudno jest utrzymywać wysoką motywację do biegania na tym samym poziomie. W cyklu treningów zdarzają się bowiem chwile, w których zaczynamy wątpić, dlaczego w ogóle biegamy i czy naprawdę aż tak zależy nam na zawodach, do których się przygotowujemy.

Szukaj źródła problemu

Zanim zbagatelizujesz problem niechęci do treningów, musisz uważnie się mu przyjrzeć i zastanowić, co sprawiło, że bieganie stało się dla Ciebie mniej przyjemne niż zwykle. Być może to rzeczywiście nic takiego, ale jeśli mija kolejny tydzień, a Ty wciąż powłóczysz na treningach nogami, to może warto zastanowić się nad tym, dlaczego tak się dzieje i przedsięwziąć działanie zapobiegające tego typu sytuacjom.

Zmień otoczenie

Zima to okres, który wyjątkowo zniechęca do robienia sumiennych treningów. Brak słońca, niska temperatura, częste opady i wszechobecna szarość sprawiają, że motywacja wielu biegaczy odlatuje do ciepłych krajów. Wyjątkowo trudno patrzy się na szarość ścieżek biegowych i błoto pod nogami – doskonałym rozwiązaniem na wzmocnienie swojej motywacji jest weekendowy wyjazd w miejsce ,w którym kilometry naliczają się same. Może to być las za miastem, może nadmorska promenada, a może jakieś ośnieżone wzniesienie. Zmiana krajobrazu z pewnością wpłynie korzystnie na Twoją chęć do biegania.

Szukaj alternatyw

Jeśli bieganie chwilowo Ci się znudziło albo uważasz, że przebieranie nogami na oblodzonych ścieżkach jest zbyt ryzykowne, by robić to kilka razy w tygodniu, to najwyższy czas, by spróbować zastąpić niektóre treningi na takie, które nie będą wyganiać Cię na ścieżki do pobliskiego parku, a mimo to będą przyczyniać się do rozwijania Twojej formy. Wybierz się na lodowisko, rozważ weekendową przygodę na biegówkach – zamiast narzekać na zimę korzystaj z jej uroków! Nawet korzystanie z bieżni mechanicznej nie musi być takie złe, jak Ci się wydaje – włącz na telefonie ulubiony serial lub film, którego nie miałeś szansy jeszcze zobaczyć i nawet nie zauważysz, kiedy osiągniesz zaplanowany kilometraż.

Spróbuj czegoś innego

Biegacze, którzy odbywają swoje treningi w samotności, mogą spróbować umówić się na bieganie z kolegami o tych samych zainteresowaniach. Podobne cele mobilizują do pracy, a umawianie się na wspólne treningi wręcz zobowiązuje do tego, by się na nich stawić.
A może biegasz w grupie i zmęczyła Cię już presja przychodzenia na treningi o stałej porze? Spróbuj biegania po swoich własnych ścieżkach. Być może ulubiona muzyka czy audiobook w słuchawkach okażą się powiewem świeżości w czasie treningów, którego tak bardzo Ci brakowało.

Zrób sobie przerwę

Wielu zawodników amatorów nie zdaje sobie sprawy z tego, że narastająca psychiczna niechęć do biegania jest ściśle powiązana z rosnącym zmęczeniem fizycznym. Być może to właśnie ogólne osłabienie i przemęczenie organizmu sprawia, że treningi przestały być tak przyjemne, jak wcześniej. Zafunduj sobie krótki urlop od biegania i wróć do niego, kiedy znowu poczujesz głód pokonywania kolejnych kilometrów.

Przypomnij sobie, dlaczego to robisz

Czasem w wirze treningów i obowiązków życia codziennego pasja i radość z uprawiania sportu schodzą na dalszy plan. W takich chwilach warto spojrzeć w kalendarz i przypomnieć sobie ekscytację, która towarzyszyła nam podczas zapisywania się na zawody. Niech medale wiszące na ścianie przypomną o emocjach, jakie towarzyszyły Ci przed startem i po przekroczeniu linii mety. To właśnie dla nich trenujesz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger