fbpx

Polecane > Wydarzenia > Relacje z biegów > Wydarzenia

Monte Kazura – pięciokilometrowa walka o przetrwanie

Monte Kazura 2 zbieg

W Warszawie istnieją pojedyncze osławione trasy do ćwiczenia podbiegów np. na Agrykoli czy w Falenicy. Cykl biegów Monte Kazura sprawia, że do grupy miejsc kultowych dołącza bez wątpienia górka Trzech Szczytów, potocznie zwana też górką Kazurówką ze względu na położenie przy ulicy Kazury na warszawskim Natolinie.

Każdy, kto zasmakował biegów górskich, wie jak ciężko jest w Warszawie o dobry trening podbiegów. Najczęściej treningi obejmujące ten element sprowadzają się do serii powtórzeń wbiegów i zbiegów po z trudem wyszukanej trasie w bliższej lub dalszej okolicy. Słowem: nic interesującego i porywającego, a jedynie monotonne, ale niezbędne ćwiczenie prowadzące do poprawy siły i wytrzymałości przed kolejnymi eskapadami na biegi górskie na południu Polski.

Monte Kazura 1

Relacja: Łukasz Małek

Dla mnie Monte Kazura to bieg lokalny, ponieważ mieszkam przy tej samej ulicy. Udział w nim uznałem więc za „patriotyczny” obowiązek. W końcu rzadko zdarza się profesjonalna impreza biegowa w zasięgu wzroku. Należy jednak zaznaczyć, że renoma i uznanie dla osiągnięć biegowych organizatorów przyciąga na start bardzo twardych zawodników i zawodniczki, nie tylko z najbliższej okolicy, a walka na górce jest naprawdę zacięta od pierwszego do ostatniego metra.

Monte Kazura podbieg2

Pierwsza edycja cyklu „Monte Kazura” była organizowana w roku 2014 i mocno zapadła w pamięć uczestników swoim niepowtarzalnym klimatem. Od tego czasu często pytaliśmy organizatorów, kiedy odbędzie się kolejna. Dobra informacja przyszła na początku tego roku. Znowu mamy szansę na walkę o zachowanie obiadu w żołądkach, przynajmniej raz w miesiącu. Dużym atutem biegów jest fakt, że część z nich odbywa się we wtorkowe wieczory, co umożliwia udane zakończenie dnia pracy. Monte Kazura daje też niepowtarzalną okazję do kibicowania. Stojąc w jednym miejscu można na bieżąco obserwować pogłębiającą się zapaść zawodników.

Monte Kazura podbieg

Przeżyjmy to zatem. Start. Wiele z ponad 100 osób rzuca się od razu ostro do przodu w tempie ok. 4 min/km. Ci, co już wcześniej doświadczyli starcia z górką, w tym ja, zaczynają wolniej, ponieważ już po około 250 metrach zaczyna się pierwszy z całej serii podbiegów i dotarcie tam z lekką zadyszką już za pierwszym razem nie rokuje za dobrze. Następnie na pętli 1,67 km zaczyna się seria 5 ostrych, terenowych podbiegów i równie ostrych zbiegów z częstymi zakrętami i jedynie krótkimi odcinkami wypłaszczeń, niepozwalającymi na wyrównanie oddechu. Cały bieg to 3 takie pętle.

Monte Kazura tor

Monte Kazura Maciej Zyto

Mimo ostrzeżeń, aby nie zaczynać zbyt szybko i utrzymać wolniejsze tempo pierwszej pętli, a następnie dopiero je zwiększać, adrenalina powoduje, że jak zwykle przeceniamy swoje możliwości. Tętno szybko rośnie do maksymalnego i utrzymuje się na tym poziomie przez cały bieg, jedzenie podchodzi do gardła, a mięśnie pieką żywym ogniem. Szybko widać, jak wiele osób powoli gaśnie z każdym kolejnym podbiegiem i zaczyna jedynie walczyć o przetrwanie. Wystarczy zerknąć na zdjęcia na stronie Monte Kazura, aby uświadomić sobie, co może wydawać się teoretycznie niemożliwe, że osoby biegające po 70-100 km w tygodniu lub więcej są w stanie doprowadzić się do takiego stanu na 5 km, czyli zwyczajowym dystansie rozgrzewkowym. Ostatni z podbiegów na ostatniej pętli najczęściej wykonuje się „na ciemno”, a potem gna w dół w kierunku mety po zasłużone ciastko i kubek wody. Jak bardzo może dać w kość tak krótki bieg pokazuje też rozpiętość czasów sięgająca od 23 do 50 minut.

Tamara Monte Kazura

Pierwsza edycja, która odbyła się 12 kwietnia przebiegała w wiosennej temperaturze. Pamiętając zmagania z 2014 roku, czekamy na biegi w środku lata, gdy o 19 rozgrzane powietrze stoi nad całą górką. Wtedy walka nabiera dodatkowego wymiaru.

Monte Kazurę polecam każdemu, kto jeszcze nie był, a chce posmakować prawdziwego górskiego biegania. Tylko osoby znające biegi górskie od podszewki mogły zorganizować tak wymagającą imprezę. Gratulacje!

Lukasz Malek na Monte Kazura Fot Karolina Krawczyk

mm
Łukasz Małek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Najbliższa edycja „Żyrardów w Biegu” zbliża się wielkimi krokami. Zmagania na dystansie 5 i 10 kilometrów odbędą się w dniu 30 sierpnia (niedziela). Organizator zapewni niezbędne środki bezpieczeństwa oraz zapowiada udział jednej z najlepszych polskich […]

Rywalizacja nad Zalewem Żyrardowskim już wkrótce!

Wprowadzenie do biegania treningu siły zależy od zrozumienia, jak to działa. Przedstawiamy prawdziwą encyklopedię, przegląd biegowego treningu siły od kuchni. Co, jak i dlaczego działa.

Siła w bieganiu – kompendium wiedzy

Dave Wottle kończy dziś 70 lat. Prawdopodobnie nie kojarzycie tego nazwiska. Ale jest również bardzo prawdopodobne, że widzieliście flimik z jego fenomenalnym wyczynem z 1972 r. Wyczynem, który dał mu mistrzostwo olimpijskie i wprawił cały […]

Dave Wottle – bohater jednego z najbardziej emocjonujących biegów kończy 70 lat!

Komfort, ochrona, prędkość i trakcja – te określenia butów do biegania stanowią o sile kolekcji marki ASICS na sezon jesień-zima 2020. Kultowe modele w nowej odsłonie zostały zaprezentowane w trakcie spotkania pod hasłem „Poczuj różnicę” […]

ASICS zaprezentował nową kolekcję biegową AW20’

U rekordzisty świata w biegu na 400 m Wayde’a Van Niekerka stwierdzono zakażenie koronawirusem. Reprezentant Republiki Południowej Afryki miał właśnie rozpocząć tegoroczny sezon, gdy dowiedział się o chorobie. To oznacza, że jego przerwa w starach […]

Aktualny rekordzista świata i mistrz olimpijski z COVID-19!

Pandemia koronawirusa spowodowała, że w naszym życiu zaszło wiele zmian. Nie ominęły one również środowiska biegowego, bo obostrzenia wprowadzone przez rząd zablokowały organizację zawodów. Nawet po ich zluzowaniu nie jest tak jak dawniej, a wiele […]

Czy warto bronić się przed biegami wirtualnymi?

Przeciążenie w połowie przygotowania do ważnego biegu to koszmar każdego biegacza i każdej biegaczki. Co wtedy robić, jak reagować na różne objawy bólowe?

Przeciążenia w treningu – jak reagować?

Rosnąca liczba odwołanych imprez oraz próby organizacji biegów wirtualnych sprawiła, że miałem ostatnio przerażającą senną wizję przeszłości. Przyszłości, w której bieganie miało zupełnie inny wymiar i w której stałem się jednym z tych, którzy opowiadali […]

Biegowe science-fiction, czyli kilka słów o tym, jak to się drzewiej startowało w zawodach… [Felieton]