Paavo Nurmi: biegacz z pomnikiem wystawionym za życia

Autor: Jakub Karasek • 15.04.2016

(GERMANY OUT) 1500m-Lauf, Finale:Zieleinlauf: Paavo Nurmi (SF) geht alsErster nach 3:53,6 min durch das Ziel undwird Olympiasieger. Im Hintergrund stehendie Kampfrichter. (Photo by ullstein bild/ullstein bild via Getty Images)

Paavo Nurmi do dzisiaj pozostaje najbardziej utytułowanym lekkoatletą w historii Igrzysk Olimpijskich. Fot. GettyImages

Był dziewięciokrotnym mistrzem i trzykrotnym wicemistrzem olimpijskim. Dwadzieścia dwa razy poprawiał rekord świata. W latach 20. XX wieku dzielił i rządził w biegach długich. Jego osiągnięcia były tak znaczące, że stał się pierwszym sportowcem, któremu za życia postawiono pomnik. Poznajcie Paavo Nurmiego – legendę fińskich i światowych biegów.

„Latający Fin”, „Wielki niemowa” albo po prostu Paavo Nurmi, zapisał się w historii biegania złotymi literami. Startował na 3 Igrzyskach Olimpijskich, a gdyby nie decyzja światowych władz lekkoatletycznych o dyskwalifikacji za przekroczenie przepisów dotyczących amatorskiego biegania, miałby szanse na udział i walkę o kolejne medale w 1932 r. w Los Angeles. Zasłynął jednak nie tylko fenomenalnymi osiągnięciami, ale także wprowadzeniem szeregu nowych elementów do treningu biegowego.

Lata młodości

Paavo Nurmi urodził się 13 czerwca 1897 r. w Turku w południowozachodniej Finlandii. Biegać zaczął jeszcze w dzieciństwie, jednak trudno to nazwać ukierunkowanym treningiem. Kiedy miał 12 lat zmarł jego ojciec, dlatego już w młodym wieku opuścił szkołę i rozpoczął pracę zarobkową. Praca fizyczna w wykonywana w latach młodości stała się jednym z czynników sukcesu Fina podczas kariery sportowej.

W 1912 r., kiedy Nurmi miał 15 lat, odbyły się Igrzyska Olimpijskie w Sztokholmie. Gwiazdą zawodów w biegach na długich dystansach został Johannes Petteri Kolehmainen, znany bardziej jako Hannes Kolehmainen. Pochodzący z Kuopio biegacz zdobył 4 medale w tym 3 złote, a także ustanowił rekord świata na dystansie 5 000 m. Wynik 14:36,6 był pierwszym w historii biegiem na tym dystansie poniżej 15 minut. Wyniki rodaka stały się dla młodego Nurmiego prawdziwą inspiracją.

Pierwsze Olimpijskie skalpy

W wieku 21 lat Paavo Nurmi wstąpił do armii, dzięki czemu zyskał więcej czasu na treningi. W 1920 r. ustanowił swój pierwszy rekord kraju – na dystansie 3000 m z czasem 8:36. W tym samym roku miał miejsce jego debiut na arenie międzynarodowej. Nurmi reprezentował Finlandię na Igrzyskach Olimpijskich w Antwerpii w 4 konkurencjach i przywiózł z tej imprezy 4 medale w tym 3 z najcenniejszego kruszcu.

Pierwszym biegiem dla młodego Fina był start na 5000 m. Po przebrnięciu eliminacji, w biegu finałowym narzucił mocne tempo, gubiąc większość rywali. Za Nurmim podążył jedynie Francuz Joseph Guillemot. Rywal utrzymał tempo do samego końca, a na ostatniej prostej wyprzedził Fina, zapewniając sobie złoty medal. Fragmenty tego biegu można obejrzeć na poniższym filmie:

Paavo powetował sobie tę stratę na dystansie 10 000 m (Guillemot zajął 2. miejsce) oraz w biegu przełajowym, zdobywając indywidualnie dwa złote medale. Kolejny krążek ze złota przypadł mu dzięki występowi kolegów z reprezentacji w biegu przełajowym – Finladia okazała się najlepsza w tej konkurencji również jako drużyna.

U szczytu kariery

W latach międzyolimpijskich Nurmi ustanowił szereg rekordów świata. Pierwszy z nich padł 22 czerwca 1921 r. na dystansie 10 000 m (30:40,2) w Sztokholmie. W 1922 r. poprawił wynik swojego rodaka Hannesa Kolehmainena na 5000 m, osiągając rezultat 14:35,4, a także ustanowił rekord na 3000 m (8:28,6). W kolejnym sezonie Paavo rozprawił się z 8-letnim rekordem świata na milę. Czas 4:10,4 był o 2,2 sekundy lepszy od poprzedniego najlepszego wyniku.

Jednak najbardziej spektakularne wydaje się pobicie rekordów świata zrealizowane w ramach przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Ponieważ „Latający Fin” planował starty na dystansach od 1500 m do 10 000 m oraz w biegu przełajowym, musiał być gotowy do tego, by znosić nakładające się zmęczenie. Chociaż decyzją fińskich oficjeli został wycofany z najdłuższego z tych biegów, na Nurmiego czekało nie lada wyzwanie. Zgodnie z programem Igrzysk, finał biegu na 1500 m i 5000 m dzieliło jedynie 45 minut.

Chcąc sprawdzić, jak zniesie taki wysiłek, na 3 tygodnie przed Igrzyskami „Latający Fin” wystartował na mityngu, podczas którego wypróbował identyczny schemat – start na dystansie 1500 m, a 45 minut później na 5000 m. 19 czerwca 1924 r. w Helsinkach Nurmi dokonał rzeczy niebywałej. Najpierw poprawił rekord świata na krótszym z tych dystansów (czas 3:52,6), a niecałą godzinę później rozprawił się ze swoim własnym rekordem na 5000 m, pokonując ten dystans w 14:28,2. Fin potwierdził, że do występu na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu był przygotowany wzorowo.

Fenomenalną dyspozycję Nurmi potwierdził także podczas samych Igrzysk, zdobywając 5 złotych medali. Imprezę rozpoczął od zwycięstwa w eliminacjach na 5000 m, następnego dnia wygrał eliminacje na 1500 m. Dzień później w ciągu 60 minut okazał się bezkonkurencyjny w finałach na obu tych dystansach.

To był dopiero początek złotej serii Fina. Dzień po zwycięstwie w eliminacjach biegu drużynowego na 3000 m, stanął na starcie jednego z najbardziej wymagających biegów w historii współczesnego ruchu olimpijskiego – ostatniego biegu przełajowego rozgrywanego na Igrzyskach. Warunki w dniu startu były wybitnie niesprzyjające bieganiu długodystansowemu – temperatura przekraczała 40 stopni Celsjusza nawet w cieniu! Nic dziwnego, że zdecydowana większość zawodników nie dotarła do mety. Nawet tak ekstremalne warunki nie zrobiły wrażenia na Nurmim, który ukończył zawody jako pierwszy z 1,5-minutową przewagą nad srebrnym medalistą. Finowie wygrali również klasyfikację drużynową. Fenomenalny występ na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu Nurmi przypieczętował kolejnym złotem – w biegu drużynowym na 3000 m.

Od szczytu do dyskwalifikacji

Po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich Nurmi wciąż znajdował się w doskonałej formie. Dokładnie 31 sierpnia 1924 r. w Kupio ustanowił rekord świata w biegu na 10 000 m z czasem 30:06,2. Wynik ten został pobity dopiero 13 lat później. W sezonie poolimpijskim Paavo udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie wystartował w aż 55 wyścigach, wygrywając 53 z nich (w jednym zajął 2. miejsce, a 1 nie ukończył). Od tego czasu gwiazda Nurmiego zaczęła jednak blaknąć. Co prawda w 1926 r. dwukrotnie ustanawiał rekord świata na 3000 m (8:25,4 i 8:20,4 – ten drugi wynik w 1932 r. poprawił Janusz Kusociński), jednak na dystansach olimpijskich nie poprawił już swoich najlepszych osiągnięć.

Kiedy w 1928 r. odbywały się Igrzyska Olimpijskie w Amsterdamie, Nurmi nie miał już statusu biegacza niezwyciężonego. Spadek dyspozycji dostrzegł również osobiście, rezygnując ze startu w biegu na 1500 m na rzecz 3000 m z przeszkodami, gdzie widział dla siebie większe szanse na sukces. Igrzyska w Amsterdamie rozpoczęły się pomyślnie dla „Latającego Fina”. W biegu na 10 000 m zdobył swój 9. złoty medal olimpijski. Jak się później miało okazać, był to ostatni krążek z najcenniejszego kruszcu w jego karierze. W biegu na 5000 m przegrał ze swym rodakiem Ville Ritolą, a na 3000 m z przeszkodami musiał uznać wyższość kolejnego Fina – Toivo Loukoli.

Po Igrzyskach w 1928 r. Nurmi zrezygnował ze ścigania się na bieżni na rzecz startów ulicznych, w których ustanowił rekordy świata na 15 km, 20 km czy w biegu godzinnym. Wraz z wiekiem Paavo coraz śmielej spoglądał w kierunku maratonu i to właśnie na królewskim dystansie oraz na 10 000 m miał wystartować na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles.

Chociaż fińska federacja zgłosiła Nurmiego do udziału w obu biegach, IAAF nie dopuściła go do startu. Już wcześniej w 1932 r. międzynarodowa federacja podjęła decyzję o zawieszeniu Nurmiego za naruszenie przepisów biegania amatorskiego, jednak fińscy oficjele wzięli go w obronę. Międzynarodowe władze na ogół przychylały się do decyzji podejmowanych przez krajowe federacje, jednak w tym przypadku stało się inaczej. Nurmi nie dostał szansy na powiększenie swojego olimpijskiego dorobku. Do dzisiaj jednak z 9 złotymi i 3 srebrnymi krążkami pozostaje na 3. miejscu na liście multimedalistów olimpijskich.

W późniejszym życiu Nurmi miał jeszcze jeden epizod olimpijski. Podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Helsinkach w 1952 r. to on zapalił olimpijski znicz, a pochodnię z olimpijskim ogniem przekazał swojemu idolowi z lat młodości Hannesowi Kolehmainenowi. Ponad 70 000 widzów zgromadzonych na stadionie olimpijskim w Helsinkach zgotowało Nurmiemu gorącą owację na stojąco (nazwisko osoby zapalającej znicz było do ostatniej chwili trzymane w tajemnicy).

Treningowy innowator

Paavo Nurmi zapisał się w historii biegania nie tylko jako wybitny zawodnik, ale także treningowy innowator. Jednym z obszarów, w których okazał się wręcz rewolucjonistą była taktyka. Na początku XX w. większość biegów rozgrywana była w systemie: szybki start, spokojny środek, szybka końcówka. Większość rekordowych biegów Nurmiego była jednak prowadzona w równym tempie bez gwałtownych zmian rytmu. Taki sposób rozgrywania biegów pozwolił mu na ustanowienie szeregu rekordów świata na różnych dystansach.

W jaki sposób Nurmi kontrolował tempo? Przy pomocy stopera. Chociaż w dobie wszechobecnych pulsometrów i GPSów bieganie ze sprzętem pomiarowym wydaje się oczywiste, to niecałe 100 lat temu to zawodnik biegający ze stoperem w ręku był zjawiskiem niespotykanym. Jednak Paavo nie tylko biegał ze stoperem w ręku, ale też potrafił z niego doskonale korzystać. Kiedy ustanawiał rekord świata na dystansie 1 mili nie dał się sprowokować szwedzkiemu rywalowi Edwinowi Wide’owi, który od początku ruszył w zabójczym tempie. Pierwsze 400 m pokonane przez Fina w 63 sekundy wyglądały na tempo spacerowe w porównaniu z biegiem Szweda. Kolejne okrążenie Nurmi pokonał w 63 sekundy, a na następnym zaczął doganiać słabnącego rywala. Jaki był czas trzeciego okrążenia? Oczywiście 63 sekundy. Ostatnie 400 m Nurmi pokonał w 61,4 sekundy i z czasem 4:10,4 stał się wówczas najszybszym milerem w historii.

Kontrolowanie tempa to nie jedyna innowacja jaką wprowadził Nurmi do systemów treningowych. Chociaż z dzisiejszej perspektywy może wydawać się to oczywiste, Latający Fin był jednym z pionierów trenowania częściej niż raz dziennie. Przygotowania Nurmiego do Igrzysk w 1924 r. opierały się o następujący schemat:

– poranny spacer o długości ok. 10-12 km z kilkoma przebieżkami w trakcie, ćwiczenia gimnastyczno-siłowe po spacerze

– trening na bieżni (nieco ponad godzinę po zakończeniu porannego treningu), np. seria sprintów: 4-5 x 80-120 m, bieg na czas na dystansie 400-1000 m, bieg w równym tempie na dystansie 3000-4000 metrów z szybkim ostatnim okrążeniem

– trening wieczorny – cross na dystansie 4000-7000 m z czego ostatnie 1000-2000 m w szybszym tempie na koniec seria 4-5 sprintów na dystansie 80-100 m.

Chociaż trening ten może wydawać się wymagający, należy poczynić kilka zastrzeżeń. Przede wszystkim, w tym okresie Nurmi był w wojsku, dzięki czemu dysponował czasem do realizowania takiego planu. Co więcej, w jego czasach nie trenowano w okresie zimowym. Nurmi rozpoczynał biegowe przygotowania dopiero na początku kwietnia (z czasem jednak wprowadził u siebie całoroczny program treningowy). Po zakończeniu kariery twierdził, że w swoim treningu zmniejszyłby udział dłuższych i spokojniejszych biegów na rzecz bardziej intensywnych odcinków.

Pomnik wystawiony za życia

Nurmi zapisał się w historii sportu w jeszcze jeden sposób – został pierwszym sportowcem, któremu wystawiono pomnik za życia. Monument znajduje się przed Stadionem Olimpijskim w Helsinkach, który mieści się przy ul. … Paavo Nurmiego 1.

Latający Fin zmarł 2 października 1973 r. w Helsinkach. W Finlandii uhonorowano go również po śmierci. Wizerunek Nurmiego widniał na banknocie o nominale 10 marek fińskich od 1986 r. do 2002 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger