fbpx

Bez kategorii > Sprzęt > Buty do biegania > Polecane > Sprzęt

Przebój wśród butów terenowych? Poznajcie Salomon Wildcross – test

Salomon to jedna z najbardziej znanych i cenionych marek wśród fanów terenowego biegania. Takimi modelami, jak choćby doskonale wszystkim znany Speedcross, który stał się legendą pomimo, że niedawno wyszła dopiero jego piąta edycja, wzbudza zaufanie fanów przemierzania szlaków i bezdroży. Marka Salomon na podstawie doświadczeń, jak i oczekiwań samych biegaczy, powiększyła rodzinę „crossów”, w której znalazłem i ja swojego faworyta.

Salomon Wildcross, bo o nim mowa, w dużym uproszczeniu to nieco lżejsza wersja Speedcrossa, dedykowana na ciężki i błotnisty teren. Podczas testów różnic odkryłem znacznie więcej, o czym przekonacie się w dalszej części artykułu. Model ten bardzo dobrze wpisuję się w linię obuwia trailowego „crossów”, będąc najmłodszym kuzynem 3 pozostałych modeli: Alphacrossa, Supercrossa i wspomnianego już Speedcrossa.

Pierwsze wrażenia

Już na pierwszy rzut oka widać do czego ten model został stworzony, co potwierdziły też późniejsze treningi. Stopa jest solidnie chroniona przed otarciami i przypadkowymi uderzeniami o podłoże. Mocny, zabudowany, ale dający sporo swobody achillesowi zapiętek, solidny i świetnie wkomponowany w cholewkę otok buta, twardy czub chroniący palce oraz agresywny, wysoko żłobiony bieżnik nie pozostawiają wątpliwości. Wildcross wykonany jest w technologii bezszwowej, co wygląda nie tylko estetycznie, ale przede wszystkim zapewnia wysoki komfort naszej stopie. Standardem, za który bardzo cenię obuwie Salomon, to system szybkiego wiązania Quicklace, dzięki któremu podczas biegu możemy zapomnieć o sznurowadłach. Tu również tego nie zabrakło.

Pierwsze wrażenie to uczucie lekkości. Jest to model bardziej smukły i odchudzony względem Speedecrossa. Widać także, że konstruktorzy inspirowali się również, bardzo udaną i świetnie przyjętą linią S/Lab, stworzoną dla światowej klasy biegaczy trailowych. Ich waga, 290 gram, nie była dla mnie zaskoczeniem.

Po pierwsze komfort

To, co odróżnia testowany model od Speedcrossa to nieco więcej miejsca na palce w komorze buta. Nie jest to znacząca różnica, jednak osoby z szerszą stopą powinny czuć się w nim bardziej komfortowo. Kolejną zaletę Willdcrossa stanowi cholewka Sensifit z wbudowaną hybrydową siateczką TPU, doskonale dopasowującą się do kształtu stopy. Jak na swoją konstrukcję zapewnia satysfakcjonującą oddychalność nawet w gorące dni. Posiada jeszcze jeden atut, który przypadł mi do gustu. Łatwość czyszczenia i szybkoschnące materiały sprawiają, że dylemat o zabraniu drugiej pary na górskie wojaże odejdą do lamusa.

Kamienne i błotniste ścieżki to ich żywioł

W bieżniku Salomon Wildcross, wykonanym ze znanej technologii Contagrip, zastosowano system wypustek mający zapewnić przyczepność w ciężkim, grząskim i błotnistym terenie. Ich rozłożenie pozwala także na szybkie i łatwe czyszczenie, gdyż pozbawione jest wypełniających się błotem i kamieniami szczelin. I faktycznie w trudny techniczny teren to ich żywioł. Stopa pewnie trzyma się niepewnego gruntu. Zaletą jest też dość niski profil, który zapewnia bardzo dobre „czucie” podłoża. Także doskonale radził sobie na podłożu skalnym. Nie tylko ze względu na bardzo dobre trzymanie się mokrych kamieni, ale także na bezpieczeństwo dzięki licznym wzmocnieniom w newralgicznych miejscach, które niejednokrotnie uchroniły moje palce od przykrych urazów.

Podsumujmy

Salomon Wildcross to dość lekkie buty na wymagające i trudne technicznie szlaki. Lekka, a zarazem solidnie wzmocniona konstrukcja, agresywny, solidnie uzbrojony bieżnik oraz szybkoschnąca cholewka to jego podstawowe atuty. Amatorzy biegów terenowych i górskich, szukających lekkiego i bezpiecznego modelu powinni być w pełni usatysfakcjonowani. Z pewnością Wildcross zyska uznanie także w gronie bardziej wymagających ścigaczy. Dużym atutem jest jego wszechstronność. To świetny kompan na terenową i górską przygodę, a także śmiało polecam je na start w trudnym, błotnistym terenie.

Nie mam także zastrzeżeń do jego trwałości. Po około 100 kilometrach nie dostrzegłem niepokojących oznak, że z butem może dziać się coś złego i sądzę, że posłużą mi jeszcze przez długi czas.

Buty Salomon Wildcross dostępne są w szerokiej gamie kolorystycznej w sklepie internetowym Salomon, także w wersji GORE-TEX.

mm
Krzysztof Wojciechowski

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Plan Przygoda zaczyna się teraz, zwłaszcza z nowym modelem od fińskiej marki Suunto. Właśnie zadebiutował Suunto 5 Peak, czyli lekki i wytrzymały multisportowy zegarek z GPS, z którym jeszcze łatwiej można osiągać wyznaczone cele. Nowy, […]

Premiera nowego modelu zegarka Suunto 5 Peak

adidas podsumowuje miniony rok, który był jednym z najbardziej wyjątkowych sezonów w historii w rywalizacji elity biegów ulicznych, a dla twórców kolekcji adidas ADIZERO okazją do świętowania najbardziej udanego sezonu w historii. W tym okresie […]

adidas Running wspomina rekordowy dla kolekcji adidas ADIZERO rok 2021

Ile tak naprawdę trzeba biegać, aby dobrze przygotować się do półmaratonu? Eksperci Magazynu Bieganie: Marcin Nagórek i Jakub Karasek, poruszyli ten istotny temat w ramach akcji “Trenuję do 16. Półmaratonu Warszawskiego”. Zapraszamy do obejrzenia:

Jak często i ile biegać? [VIDEO]

Przebieżki i podbiegi to jedne z podstawowych środków treningowych w arsenale każdego biegacza. Z powodzeniem mogą wykonywać je nie tylko zaawansowani, ale także osoby zupełnie początkujące. Czym dokładnie są i kiedy w trakcie treningu powinniśmy […]

Przebieżki i podbiegi w planie treningowym – jak realizować?

Sprawdź jak wypadł w naszych testach komplet odzieży Nessi Sportswear! To polska marka, która od początku swojego istnienia wyróżnia się niebanalnym wzornictwem, odważnymi kolorami oraz wysoką jakością. Oto produkty, które znajdziecie w naszej recenzji: Bluza […]

Recenzja video odzieży zimowej Nessi Sportswear

Wielka sensacja w USA – 37-letnia Keira D’Amato, łącząca sport z pracą oraz wychowaniem dwójki dzieci, bije w Houston rekord Ameryki w maratonie, osiągając znakomity czas 2:19:12. Bez obozów sportowych, wyjazdów w góry, pokazując cały swój trening w aplikacji Strava.

37-letnia amatorka bije rekord USA w maratonie wynikiem 2:19:12

Maraton i Półmaraton w Poznaniu to dwie imprezy, które najbardziej w Polsce zasłużyły się idei czystego sportu. Konsekwentnie prowadzone badania antydopingowe skutkują kolejnymi dyskwalifikacjami. Na dopingu wpadła właśnie zwyciężczyni ostatniej edycji półmaratonu – Kenijka Tabitha Gicha.

W Poznaniu znowu łapią na dopingu! Zwyciężczyni półmaratonu zdyskwalifikowana

Przed kontuzją, w trakcie i po kontuzji – tak nieco żartobliwie można określić cykl życia niektórych biegaczy. Czarny to humor, śmiech przez łzy. Ciągłe urazy skutecznie rozbijają nawet najlepiej skonstruowany i solidnie realizowany trening, który […]

Dieta a kontuzje. Co jeść, by biegać zdrowo?