fbpx ;

Taisto Maki – pierwszy człowiek, który pobiegł 10 000 m poniżej 30 minut

Autor: Jakub Karasek • 01.05.2019

taisto_maki_1939

Taisto Maki – pierwszy człowiek, który pokonał 10 000 m w czasie poniżej 30 minut. Fot. http://www.urheilumuseo.fi/Default.aspx?tabid=4095 |Author=Suomen Urheilumuseo

Na przestrzeni swojej dość krótkiej kariery Taisto Maki zdołał kilkukrotnie pobić rekordy świata i został mistrzem Europy w biegu na 5000 m. Przede wszystkim jednak był pierwszym biegaczem w historii, który pokonał dystans 10 000 m poniżej 30 minut. Jednak dziś jego nazwisko wydaje się nieco zapomniane. Poznajcie historię jednego z “latających Finów”.

W bieganiu na przestrzeni wieków istniało wiele barier teoretycznie nie do przebicia. Bieg na milę poniżej 4 minut, bieg na 5 km poniżej 14, później 13 minut, pokonanie 10 km poniżej 30 minut czy maratonu poniżej 2 godzin (ta ostatnia bariera wciąż nie jest sforsowana). Jednak o ile zapewne obiły się wam o uszy takie nazwiska, jak Roger Bannister, Gunder Hagg czy Said Aouita (autorzy 3 pierwszych osiągnięć wymienionych powyżej), tak na pytanie, kto jako pierwszy przebiegł 10 000 m poniżej 30 minut prawdopodobnie nie bylibyście w stanie odpowiedzieć. Przynajmniej nie przed przeczytaniem tytułu niniejszego artykułu.

Taisto Maki, bo on jest naszym dzisiejszym bohaterem, był jednym z fenomenalnych “latających Finów”. Jednak nawet spośród fińskich biegaczy najczęściej pamiętamy takie nazwiska jak Nurmi, Viren, ewentualnie Kolehmainen. Maki to jeden z następców Paavo Nurmiego i to właśnie legendarny biegacz był nie tylko trenerem, ale także przyjacielem Taisto.

Jeden z wielu “latających Finów”

W latach młodości Maki był bardzo aktywny, uprawiał biegi narciarskie i biegał, jednak nie należy określać tego mianem regularnego treningu. W poważniejszy reżim wszedł mając 21 lat. Po 3 sezonach systematycznego biegania wywalczył swój pierwszy tytuł mistrza Finlandii na dystansie 5000 m i po raz pierwszy w życiu uzyskał czas poniżej 15 minut.

Pomimo rosnącej formy nie był jednak w stanie dostać się do reprezentacji Finlandii na igrzyska olimpijskie w Berlinie w 1936 r. Warto pamiętać, że Finowie w latach 30. XX w. zupełnie zdominowali biegi długie na świecie. Na wspomnianych igrzyskach reprezentanci Finlandii zajęli 3 pierwsze miejsca w biegu na 10 000 m oraz 2 pierwsze miejsca w biegach na 5000 m i 3000 m z przeszkodami.

Pomimo braku awansu na igrzyska Maki nie poddał się i już w kolejnym sezonie jego forma eksplodowała. Spośród 33 biegów, w których startował wygrał aż 26. Rok zakończył także z najlepszym na świecie wynikiem na 5000 m (14:28,8). To był jednak dopiero początek jego popisów na światowych arenach.

Mistrz i rekordzista

W 1938 r. najważniejszą imprezą dla Fina były mistrzostwa Europy. Taisto przygotował wyborną formę na bieg na dystansie 5000 m, choć wcześniejsze 4. miejsce na mistrzostwach Finlandii nie zwiastowało sukcesu, jaki miał nadejść później. Było to jednak tylko kolejne potwierdzenie siły fińskich biegów. W Paryżu Maki nie miał sobie równych. W biegu na 5000 m pokonał nie tylko swojego rodaka Kauko Pekuriego, ale także brązowego medalistę olimpijskiego na tym dystansie, Szweda Henry’ego Jonssona-Kalarne. Z wynikiem 14:26,8 ustanowił rekord mistrzostw Europy!

Po starcie w Paryżu Maki zrobił użytek z wypracowanej formy i spróbował swoich sił na dwukrotnie dłuższym dystansie. To był doskonały wybór, bowiem nie tylko wygrał bieg w fińskim Tampere, ale z czasem 30:02 ustanowił pierwszy w swojej karierze rekord świata. Poprzednim rekordzistą był oczywiście również Fin, mistrz olimpijski z 1936 r. i mistrz Europy z 1938 r. Ilmari Salminen. Zresztą rekord świata na 10 000 m od 1921 r. należał wyłącznie do Finów.

Po niezwykle udanym sezonie 1938 Maki miał przed sobą jeszcze jeden wielki cel – igrzyska w 1940 r., które miały odbyć się w Helsinkach. Dlatego przez kolejny rok utrzymywał bardzo wysoką formę i niemal zupełnie zdominował biegi długie. Najpierw w czerwcu 1939 r. poprawił rekord świata w biegu na 2 mile (8:53,2), a 9 dni później pobiegł 14:08,8 o ponad 8 sekund poprawiając najlepszy w historii rezultat na 5000 m. Jego czas przetrwał na szczycie do 1942 r., dzięki czemu Finowie przez ponad 30 lat dzierżyli rekord świata na tym dystansie.

Mając na koncie już 3 rekordy świata Maki pokusił się o poprawę swojego rezultatu na 10 000 m. Wszystko odbyło się 17 września 1939 r. – tego samego dnia, którego Sowieci zaatakowali Polskę. W historii biegania ta data ma zupełnie inny wydźwięk.

taisto_maki_sets_10000_m_world_record

17 września 1939 r. Taisto Maki biegnie po nowy rekord świata i przełamanie bariery, która kiedyś wydawała się nie do przebicia. Fot. http://www.hs.fi/urheilu/artikkeli/Suurjuoksija+M%C3%A4en+muistomerkki+paljastettiin+Vantaan+Rekolassa/113526208

Taisto Maki “na rozgrzewkę” rano wygrał bieg na 1500 m w dość powolnym czasie 4:23. Jednak daniem głównym tego dnia miała być rywalizacja na 10 000 m. W Helsinkach trwał wówczas jesienny festiwal, dzięki czemu ok. 6 tys. ludzi na żywo mogło obserwować zmagania Makiego z dystansem i zegarkiem. Emocje rosły z każdą minutą, a na ostatnich okrążeniach tłum już wiedział, że wielki sukces jest blisko. Kiedy Fin przekroczył linię mety, a spiker podał czas 29:52,6, stadion dosłownie wybuchł. Był to bowiem pierwszy w historii bieg na 10 km w czasie poniżej 30 minut.

Nagły koniec kariery

Będąc u szczytu formy, gotów, by jeszcze wyraźniej zapisać się w historii biegania, Taisto Maki musiał jednak zapomnieć o rekordach i medalach. W listopadzie 1939 r. ZSRR zaatakowało również Finlandię. Maki został wcielony do armii, jednak już w 1940 r., podobnie jak Paavo Nurmi, został wysłany do USA, by zbierać fundusze na walkę i późniejszą odbudowę Finlandii. Wielka polityka przerwała wspaniałą karierę jednego z “latających Finów”.

Rekordy świata Makiego nie przetrwały czasów II wojny światowej. W 1942 r. jego najlepszy wynik na 5000 m poprawił Szwed Gunder Hagg, będąc pierwszym nie-Finem w erze IAAF czyli od 1912 r. który dzierżył najlepszy w historii wynik na tym dystansie i pierwszym biegaczem, który uporał się z barierą 14 minut. Rekord świata na 10 000 m Makiemu odebrał jego rodak Viljo Hejno w 1944 r.

Pierwszy człowiek, który pokonał barierę 30 minut na 10 000 m, Tiesto Maki, zmarł 1 maja 1979 r. Dziś obchodzimy 40. rocznicę jego śmierci, a we wrześniu minie 80 lat od jego historycznego osiągnięcia z Helsinek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger