fbpx

Sprzęt > Akcesoria > Sprzęt

Aktywności i forma pod pełną kontrolą – test zegarka Polar Vantage M

polar vantage m

 

Polar Vantage M to wszechstronny zegarek multisportowy z GPS, zaprojektowany z myślą o osobach, które marzą o ustanawianiu nowych rekordów. Ten lekki i niewielki towarzysz treningów zapewni nam dane, których potrzebujemy, aby poprawić swoje wyniki. Tak o tym modelu pisze producent. A jak jest w rzeczywistości? Sprawdziliśmy.

Pierwsze wrażenie było zadowalające. Zaskoczyła mnie jego lekkość, w porównaniu z dotychczas używanym przeze mnie zegarkiem, prawie nie czułem, że mam go na ręce.

Waga zegarka – pierwszy plus

Wizualnie zegarek przyjemny dla oka. Swoim wyglądem zdecydowanie odbiega od swoich poprzedników przypominających typowy, kwadratowy, opatrzony już zegarek sportowy. Te kwadratowe modele niekoniecznie pasowały do “każdej okazji”, najlepiej prezentowały się na stadionie, przez co bywały sytuacje, w których być może niechętnie, ale musieliśmy się rozstawać ze swoim sprzętem. Aby w 100 % wykorzystywać Vantage M powinniśmy go mieć zawsze przy sobie, a jego wygląd znacznie to ułatwia. Bez względu na to czy mamy na sobie sportową bluzę czy garnitur, Vantage M będzie do nas pasował i jednocześnie pełnił swoją funkcję.

Materiały wykorzystane do produkcji zegarka są jednak dla mnie wartością nadrzędną. Już na pierwszy rzut oka zegarek wzbudził we mnie zaufanie. Materiały dobrane przez Producenta i solidność z jaką został on wykonany sprawiają, że brakuje obaw związanych z jego bezpieczeństwem. Z premedytacją moczyłem go w jeziorze i zabierałem na rowerowe, crossowe wyprawy, z których wracał ubłocony wychodząc z tego bez szwanku. Zdarzyła się sytuacja, w której pomyślałem, że to koniec mojej przygody z tym sprzętem. Na jednym z takich wypadów uderzył w niego kamień, który wypadł spod roweru jadącego z przodu kompana rowerowego. Ku mojemu zdziwieniu na jego obudowie nie znalazłem śladu tego incydentu. Upewniło mnie to w przekonaniu, że z Vantage M na ręce można wszystko.

polar vantage m

Ciekawostką jest także jego pasek z łatwą możliwością demontażu. Opcja ta pozwala na zastosowanie dowolnego paska o szerokości 22 mm (ze względu na uniwersalny sposób mocowania), który samodzielnie możemy wymieniać zmieniając jego kolory.

Dość już o powierzchowności Vantage M, zajrzyjmy do jego środka.

Krzysztof Wojciechowski: Pierwsza cecha, która zwróciła moją uwagę to żywotność baterii. M-ka przy optycznym pomiarze tętna i najdokładniejszym pomiarem śledzenia trasy pracuje do 30 godzin, czym wyprzedza konkurencję o dość znaczący krok. Inne marki chwalą się zbliżonymi osiągami podając czas pracy w trybie oszczędnym.

Do dokładności śledzenia trasy i parametrów biegu, jak bieżące tempo, przebyty dystans nie można powiedzieć złego słowa. Już posiadany przeze mnie Polar V800 przyzwyczaił mnie do wiarygodnych pomiarów i tu nie jest inaczej.

Takie elementy, jak automatyczna synchronizacja danych po treningu z aplikacją za pośrednictwem smartphone, informacje o nadchodzących połączeniach i powiadomienia są już standardem. Zarządzanie nimi jest bardzo intuicyjne i nie sprawia problemów.

Duży, czytelny wyświetlacz to kolejny jego atut. Szczególnie dobrze sprawdził się podczas pływania, z łatwością mogłem odczytać z niego dane. Nie napisałem tu o pływaniu w basenie, bo tam woda czysta i przejrzysta, lecz o pływaniu w jeziorze. Kontrolowanie przepłyniętego dystansu nie było żadnym problemem.

polar vantage m

Wyświetlacz M-ki został zoptymalizowany przede wszystkim do użytku na zewnątrz, przez co w słabiej oświetlonych pomieszczeniach może być mniej czytelny. W takim wypadku istnieje jednak możliwość włączenia ciągłego podświetlania tarczy zegarka.

Bateria zegarka przy ciągłym monitorowaniu i dość dużej ilości treningów wytrzymywała ponad tydzień. Mimo, że sprzęt domagał się podładowania to i tak wytrzymywał kolejnych kilka godzin. Szybkość jego ładowania sprawia, że nie ucieka nam zbyt wiele czasu z dziennika Polar Flow.

polar vantage m

Używając Vantage M większą uwagę chciałem jednak skupić na jego nowych funkcjach, które Producent wprowadził w tym modelu, i które wyróżniają go spośród tych wcześniejszych.
Analizowanie dokładności GPS czy monitorowania optycznego pomiaru tętna z ulepszonych czujników umieszczonych w zegarku pozostawiam Wam. Choć skoro już poruszyłem ten temat, to dodam jedynie, że aby uzyskiwać dokładnie pomiary należy zapinać zegarek w sposób, aby dość mocno przylegał do ręki. Gdy poprawiłem zapięcie zegarka, informacje z niego płynące były identyczne jak te, które odczytywałem na dotychczasowym urządzeniu. Jednak uzależnione jest to od wielu czynników zewnętrznych, czy uwarunkowań genetycznych, jak grubość tkanki tłuszczowej, czy owłosienia.  Wasze spostrzeżenie mogą odbiegać od moich wniosków. I nie dotyczy ta uwaga jedynie testowanego modelu. Jednak, jeśli jest to dla Was bardzo wartościowy parametr warto zwrócić uwagę na sensor Polar OH1+, o którym poczytacie w oddzielnym teście. Wtedy też pozbyłem się pytania, dlaczego pojawiające się za zegarkach dane są różne i przede wszystkim, który z nich mnie okłamuje.

Wracając do nowości, które przykuły moją uwagę. Pierwszą z nich jest Nightly Recharge, czyli analiza nocnej regeneracji. Pomaga ona w dostosowaniu treningu do naszych możliwości w danym dniu. Dzięki niej wiemy, czy akurat dziś możemy pozwolić sobie na półmaraton, czy lepiej, aby mimo przyjemnej aury lepiej zdecydować się na lekkie 10 czy 5 km. Wszystkie te analizy w bardzo prosty sposób odczytujemy za pomocą aplikacji Polar Flow. Aplikacja, mimo że profesjonalna, zawierająca wiele istotnych elementów, to nieskomplikowana w samym użytkowaniu. Powiedziałbym nawet, że nie powinna sprawiać kłopotu osobom mało zaawansowanym, jeśli chodzi o tego typu sprawy.

polar vantage m

Następną nowością jest Sleep Plus Stages. Wystarczy zostawić zegarek na noc na ręce a skontroluje on nasz sen i jego poszczególne fazy.

Po przebudzeniu aplikacja Polar Flow pokazuje jaka była jakość naszego snu i nasza regeneracja. Byłem zaskoczony, gdy okazało się, że w ciągu 7,5 godzinnego snu zegarek pokazał mi 32 minuty wybudzenia.
Na pozór wydawałoby się, że każdy z nas wstaje rano i potrafi określić czy dobrze spał. Ale czy na pewno?

Kolejna funkcja, Serene ma pomóc nam się zrelaksować i radzić sobie z codziennym stresem. I tutaj miałem nieco wątpliwości. Jak zegarek ma pomóc mi się uspokoić czy odprężyć? Okazuje się, że w bardzo prosty sposób. Wystarczy wygodnie usiąść i wolno oddychać. Nasz oddech monitoruje Vantage M i dodatkowo nam w tym pomaga poprzez animacje wyświetlone na ekranie. Cały sekret polega na regularnym, powolnym oddychaniu w tempie sześciu oddechów na minutę. Ciekawe. Funkcję tą szczególnie dedykuję osobom, które mają problem z dłuższym siedzeniem w jednym miejscu.

Ogólne, całościowe wrażenie, które odniosłem używając Polar Vantage M – zegarek dla każdego początkującego sportowca, który w świadomy sposób pragnie osiągnąć postawione sobie cele, jak sportowca z bagażem doświadczeń w swojej dyscyplinie, który w profesjonalny sposób chce monitorować swój progres i aktualną kondycję. Polar nie został ukierunkowany na konkretną aktywność sportową. Pożytek z tego modelu będzie miał fan biegania, pływania, yogi czy innych sportów, bo w menu dostępne jest 130 różnych aktywności. Jest to model multisportowy, który ocenia nie tylko nasze treningi, ale przede wszystkim nasze całodzienne aktywności i je analizuje, przelewając do aplikacji Polar Flow w postaci słupków. Wystarczy mieć go na ręce, a otrzymamy komplet szczegółowych informacji dotyczących naszych treningów, naszej formy, progresu, niestety regresu także i aktualnego stanu organizmu.

polar vantage m

Stosując się do nich, nie dopuścimy do przetrenowania, przeciążenia. Nie zawsze słuchałem tego co chciał mi przekazać, co widać powyżej. W końcu musiałem dobrze go sprawdzić.

Z Vantage M, treningi stają się bardziej profesjonalne, bezpieczne, a wyżej wspomniane nowe funkcje zdecydowanie mają w tym ogromny udział.
Polecam.

mm
Sebastian Zasępa

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

W ostatni weekend września Warszawa zamieni się w stolicę biegania. 1000 zawodników zmierzy się na legendarnym dystansie 42km 195m. PZU ORLEN Maraton Warszawski startuje nieprzerwanie od 1979 roku i jest symbolem niezłomności, odbywał się bowiem […]

Weekend pod znakiem 42. PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego

Gdy nadchodzi czas jesieni, wiele osób zastanawia się, jak zadbać o odporność organizmu. Tak naprawdę budujemy ją na co dzień – poprzez to, co jemy i jaki styl życia prowadzimy. Natomiast każdy moment jest dobry […]

6 produktów żywnościowych wspomagających odporność

Fizjologii nie da się oszukać – jesteśmy w dużym procencie zbudowani z wody i potrzebujemy jej do przeprowadzania procesów życiowych. Czy jednak na przestrzeni zmieniających się pór roku, a tym samym warunków pogodowych, powinniśmy zmieniać […]

Czym i jak nawadniać się biegając przez cały rok?

Chcesz rozpocząć swoją przygodę z bieganiem? To fantastyczny pomysł. Jednak wiele rzeczy może pójść nie po Twojej myśli. Jeśli będziesz je stosować, zamiast stać się biegaczem, będziesz ciągle stawać. A to różnica. Wielu osobom wydaje […]

Jak nie stawać się biegaczem? [FELIETON]

Starty w zawodach tracą na popularności, a i samo bieganie nie wydaje się tak atrakcyjne i świeże jak kilka lat temu. Czy wszyscy mamy przerzucać się na skoki ze spadochronem albo jogging w Apallachach? Czy nadeszła biegowa jesień średniowiecza?

Biegowa jesień średniowiecza

Koronawirus SARS-CoV-2 nie zatrzymał biegaczy. Alternatywa dla poznańskiego Półmaratonu i Maratonu rusza już dziś. Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji zapraszają na PKO POZNAŃ VIRTUAL RUN. Bieg, który odbędzie się w dniu 18 października 2020r. w […]

PKO POZNAŃ VIRTUAL RUN czyli czas na bieganie w Poznaniu!

Jeszcze nie jest za późno, by rozpocząć treningi przed biegami wirtualnymi w ramach 42. PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego. Szczególnie na tych najkrótszych dystansach. Poznaj rady dla początkujących biegaczy. PORADNIK WERONIKI Weronika Zielińska, trenerka lekkiej atletyki, […]

Pięć rad na „piątkę” – ostatni tydzień do startu na 5 kilometrów

Już w najbliższą sobotę uczestnicy pobiegną na kultowej trasie, na której narodziła się M LIGA (ex Mała Liga). Jesteśmy pewni, że tak jak dla kolarzy, również dla biegaczy ta trasa stanie się jedną z ich […]

M LIGA CROSS RUN po raz pierwszy na otwockim MERANIE!!!