fbpx

Trening > Jak zacząć biegać > Trening

Trener – plusy i minusy trenowania samemu i z kimś

race-932254_1280

Większość z nas, podejmując się przygotowań do konkretnych zawodów, chce jak najbardziej ustrukturyzować swoje treningi. Podejmujemy się realizacji planu treningowego, który może pochodzić z różnych źródeł. Jedni korzystają z ogólnodostępnych rozpisek, które można z łatwością znaleźć w internecie, inni nawiązują współpracę z trenerem. Która opcja da nam większe szanse na sukces?

Wydawać by się mogło, że kwestia daje się rozstrzygnąć jednoznacznie: współpraca z trenerem jest zawsze lepsza od korzystania z gotowych planów. Biorąc do analizy idealne warunki, odpowiedź brzmi tak. Nie znaczy to jednak, że to rozwiązanie jest adekwatne dla każdego.

Zalety współpracy z trenerem

Korzyści płynących z udanej współpracy z trenerem jest mnóstwo. Przede wszystkim trener, jako osoba mniej zaangażowana emocjonalnie w naszą przygodę ze sportem, jest w stanie spojrzeć na pewne procesy z boku, ocenić je bardziej obiektywnie niż my. Polega na danych, które od nas otrzymuje – zarówno na “suchych danych”, takich jak cyferki z platformy treningowej, jak i na naszych subiektywnych odczuciach, o których mu sprawozdajemy. Jednak w przeciwieństwie do nas nie wpadnie w panikę, że coś nam nie wychodzi lub że zostało mało czasu do naszych ulubionych zawodów. Jego spokój i rzeczowe podejście do sprawy powinno choć trochę nam się udzielić.

Trener trzyma pieczę nad tym, co robimy sportowo na co dzień. Jeżeli nie próbujemy wplatać w plan zbyt wiele własnej inicjatywy, a wykonujemy go na tyle, na ile to dla nas możliwe, możemy spodziewać się założonych efektów. Oczywiście, trener nie jest wszechwiedzącym guru, który powie nam, za ile tygodni będziemy w stanie pobiec w takim i takim tempie, ale doświadczona, wykształcona osoba będzie mogła opowiedzieć nam o ogólnych założeniach i przewidywaniach, zwłaszcza jeśli trenujemy pod jej okiem już dłuższy czas.
Jeżeli trenujemy sami, bez trenera, może nas niekiedy kusić, aby w stu procentach polegać na swoim samopoczuciu. Czujemy się świetnie – robimy mocny trening; czujemy się słabo – odpuszczamy. Niestety, to nie zawsze o to chodzi! Aby dojść do wymarzonych wyników sportowych, czasem trzeba zacisnąć zęby i wstrzymać się, gdy nogi same rwą się do biegu, a innym razem przełamać swoje “niechciejstwo”, zignorować narastające zmęczenie i wyjść na całkiem mocny trening. Jeżeli plan treningowy jest zbudowany z sensem, nie stanie nam się od tego krzywda.
Współpracę z trenerem podejmujemy także po to, aby druga osoba, znająca się na danej dyscyplinie lepiej niż my, mogła w odpowiednim momencie wyhamować nas lub dać motywacyjnego kopniaka do pracy. Nie możemy oczekiwać, że trener będzie naszym trenerem mentalnym, psychoterapeutą, a najlepiej jeszcze dietetykiem, przyjacielem i doradcą zawodowym, ale jeśli współpraca będzie układała się dobrze i strony będą czuły wzajemne porozumienie, z pewnością da się przedyskutować z trenerem o wiele więcej niż tylko plan na kolejną jednostkę treningową.

Wady współpracy z trenerem

Czy współpraca z trenerem może być dla nas niekorzystna? Jeżeli wybierzemy mądrego, odpowiedniego do naszych potrzeb trenera, z którym będziemy otwarcie i szczerze się komunikować – raczej nie. Są jednak warunki, które – niespełnione – będą sabotować nasz progres w bieganiu.

Trening z trenerem nie będzie układać się dobrze, jeśli między stronami tej współpracy nie będzie porozumienia. To temat-rzeka, bo każdy może zdefiniować to porozumienie nieco inaczej. Trudno będzie nam pracować z osobą, której – nawet jeśli uważamy ją za świetnego specjalistę – zwyczajnie nie lubimy. Gdy zawodnik zaczyna coraz częściej kwestionować polecenia i porady trenera, współpraca wchodzi na równię pochyłą…

Współpraca nie będzie miała szans na powodzenie, jeżeli trener nie otrzyma od nas szczerości, otwartości i szczegółowości na odpowiednim poziomie. Jeśli poza rozpiską treningową będziemy wykonywać dodatkowe treningi, o czym nie poinformujemy trenera; będziemy ciągle niewyspani i zestresowani, ale nie powiemy o tym trenerowi; zauważymy u siebie niepokojące objawy związane ze zdrowiem, ale będziemy się “bać”, że gdy powiemy o tym otwarcie, będziemy musieli przestać trenować… współpraca traci sens. Aby trener mógł skutecznie wykonywać swoją pracę, musi wiedzieć, jaki jest nasz stan zdrowia, a także – co często jest równie ważne – ogólne nastawienie i nastrój. Jeżeli nie jesteśmy w stanie zdobyć się na szczerość lub cokolwiek innego przeszkadza nam w otwartym stawianiu sprawy, odpuśćmy sobie tę współpracę – szkoda marnować czas i pieniądze.

Problem pojawi się także wówczas, gdy… wybierzemy niewłaściwą osobę. Ta kwestia może mieć dwa wymiary: charakterologiczny i profesjonalny. Choć takie sprawy jak światopogląd, sympatie polityczne trenera czy jego cechu charakteru nie powinny mieć dla nas żadnego znaczenia, to niestety – jesteśmy ludźmi i ogromnie wiele spraw interpretujemy już na poziomie podświadomości. Jeśli trener jest osobą, która absolutnie “nie pasuje do nas” charakterem, na dłuższą metę będzie nam trudno współpracować w zgodzie. Prosty przykład – trener, który jest o wiele silniejszą osobowością niż my i wyznaje zasadę, że zmęczenie trzeba rozbiegać, a trening musi zostać odbyty za wszelką cenę. Taki system zwykle wyznają trenerzy, którzy w trakcie swojej zawodowej kariery sportowej spotkali się z podobnym podejściem swoich szkoleniowców. Jeśli jednak jesteśmy amatorami, łączącymi uprawianie sportu z mnóstwem innych zajęć, a do tego jesteśmy nieco delikatniejszej konstrukcji psychicznej, takie podejście będzie nas dołować, a w dłuższej perspektywie może doprowadzić do kontuzji i wypalenia.

mm
Joanna Skutkiewicz

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Nie masz czasu na gotowanie zdrowych posiłków? Mylisz się! Przyrządzenie spaghetti z domowym, pietruszkowym pesto zajmie ci maksymalnie 20 minut. Spaghetti z pesto z natki pietruszki – składniki ½ paczki makaronu Pęczek natki pietruszki Niewielka […]

Spaghetti z pesto z natki pietruszki – pomysł na szybki obiad

Wspólny apel organizatorów biegów Drodzy biegacze, to jak będzie wyglądał świat imprez biegowych w przyszłości w dużej mierze zależy dziś od Was. Jednym głosem z organizatorami imprez z całej Polski zwracamy się do Was z […]

WSPIERAM IMPREZY #wystartujępóźniej

Epidemia koronawirusa mocno wpłynęła na nasze nastroje. Wielotygodniowe przygotowania do wiosennego sezonu startowego zostały bowiem brutalnie przerwane. Większe niepokoje przeżywają jednak organizatorzy, którzy obecnie borykają się z ogromnym kryzysem finansowym. Czy będą w stanie go […]

Czy polskie biegi są skazane na upadek?

Obecny sezon stawia przed biegaczami duże wyzwanie. Odwołanie zawodów biegowych powoduje, że trening odbywa się bez kontrolnych i docelowych startów. W związku z tym osoby poważnie podchodzące do procesu przygotowania mają poważny dylemat: jak trenować […]

Sezon niestartowy. Jak teraz trenować?

Doceń najwybitniejszych biegaczy wszechczasów w Wielkim Plebiscycie Maratonu i włącz się do gry na hasło promocyjne 42. Maratonu Warszawskiego. W ramach Wielkiego Plebiscytu Maratonu uhonorujemy znakomite osobowości, które w znaczący sposób zapisały się w historii […]

Magia królewskiego dystansu – rusza Wielki Plebiscyt Maratonu!

W czasie, kiedy głównym hasłem przebijającym się przez wszystkie media jest #zostanwdomu, polscy biegacze nie próżnują. W Internecie w mgnieniu oka przybywa filmów osób biegających wokół stołu. Wbrew pozorom to nie przejaw szaleństwa, a… zorganizowana […]

Cała Polska biega wokół… stołów! Wyzwanie #1kmwokolstolu

Czy rozciąganie jest potrzebne? Coraz częściej wśród trenerów przygotowania motorycznego pojawiają się głosy, że niekoniecznie. Nadmiernie rozciągnięta grupa mięśniowa, to prosta droga do kontuzji. Jak więc podchodzić do wszelkich form stretchingu, które zewsząd przekonują, że […]

Czy warto się rozciągać?

Coraz mniej prawdopodobne staje się rozegranie igrzysk olimpijskich w Tokio w planowym terminie. Do MKOL trafia coraz więcej głosów z całego świata, nawołujących do zmiany terminu imprezy.

Świat zaczyna nawoływać do przesunięcia Igrzysk