fbpx

Triathlon > TRI: Sprzęt > Triathlon

Zanim przetestujesz… Jak dobrać piankę?

pianka

Fot. cdn.shopify.com

Zbliża się sezon testów pianek triathlonowych, postanowiłem więc podzielić się z Wami kilkoma radami, które pomogą w dokonaniu lepszego wyboru.

Test grupowy jest rodzajem „zła koniecznego”. Nie da się tam poświęcić tyle uwagi kupującemu, jak ma to miejsce w przypadku indywidualnych spotkań. Często jest to jednak jedyna możliwość sprawdzenia sprzętu w wodzie. Zdając sobie sprawę z pewnych ograniczeń, możemy zebrać zupełnie przyzwoitą garść informacji na temat testowanych modeli.

Ciepło, cieplej, gorąco…

Na basenach, na których przeprowadzane są testy, temperatura powietrza i wody jest zazwyczaj znacznie wyższa niż na zawodach. Oznacza to trudniejsze warunki do pływania, ale także do zakładania pianki. Nawet w najgorętsze letnie dni nie będzie wielu okazji do ubierania się w 30 stopniach Celsjusza i olbrzymiej wilgotności. Takie warunki znacznie utrudniają zakładanie pianki. Jedynym ratunkiem jest spokój i brak pośpiechu.

Od ściany do ściany

Pianka swoją wartość udowadnia podczas zawodów. Pierwsze kilkaset metrów to istotnie inny zestaw odczuć niż kolejne, nie mówiąc już o dystansie Ironman. Niestety na basenie podczas grupowego testu rzadko będzie okazja do sprawdzenia sprzętu na dłuższym dystansie. Należy też zauważyć, że ściana pozwala nam na odbicie co kilkadziesiąt metrów i wyrównanie pozycji w wodzie. Znika więc element wspomagania pozycji ciała przez neopren, a jest to jedna z istotnych cech pianki triathlonowej – jak będzie utrzymywała nas przy powierzchni na dłuższym dystansie.

Spokojnie!

Wspomniana wcześniej temperatura wyklucza w zasadzie testowanie pianek w wysokich intensywnościach. Wrażenia z testu zdominowane będą przez zbyt dużą ilość ciepła, które nie jest w stanie wydostać się spod neoprenu. Zakaz stosowania pianek w zawodach powyżej około 25 stopni (w zależności od organizatora) nie powstał bez przyczyny. Nie bijmy więc rekordów świata podczas testu. Jeżeli chcemy cokolwiek poczuć, popłyńmy dość łagodnie – to w znacznie większym stopniu pozwoli na wyczucie sprzętu. Odcinek na czas popłynąć można (jeżeli to naprawdę konieczne) jako przedostatni lub ostatni, co pozwoli na jeszcze jeden powrót do prędkości testowej.

Rozmiar a dopasowanie

Na teście dość łatwo jest dobrać rozmiar, trudniej dopasować piankę. Co to oznacza? Otóż każdy z nas ma swoje własne upodobania w dopasowaniu stroju, które trudno jest wyczuć lub określić podczas krótkiego wejścia do wody. Początkujący mogą ich jeszcze nie znać, ponieważ nie mają potrzebnego bagażu doświadczeń. Rękawy pianki można podciągnąć wyżej lub niżej; rzep zapiąć mocniej lub lżej… To wszystko będzie miało wpływ na komfort i wynik podczas docelowego startu. Zanim jednak wybierzemy preferowaną opcję, powinniśmy każdej z nich spróbować w praktyce na dłuższym dystansie, kiedy różnice zaczynają być zauważalne. Musimy tu zaufać naszemu sprzedawcy, który zdecyduje, czy testowany rozmiar pozwoli nam na wystarczający zakres modyfikacji ustawień. Doradcą jest (powinna być) zazwyczaj osoba z większym doświadczeniem, nie kierująca się w wyborze emocjami lub pierwszymi wrażeniami.

Ewolucja odczuć

Nie kierujmy się pierwszymi wrażeniami. Jeżeli jest to nasza premiera w piance w sezonie (lub w ogóle), spodziewajmy się pewnego skrępowania w barkach i ograniczonego komfortu. To zupełnie normalne; zazwyczaj dopiero drugi lub trzeci trening pozwala na ponowne zgranie się z naszym strojem. Dobrą metodą może być udział w kilku testach. Nie jestem przekonany, czy stawiający pierwsze kroki w triathlonie potrafi właściwie ocenić różnice, ale z całą pewnością będzie miał okazje do kilkukrotnego wejścia do wody i wyrobienia sobie podstaw teoretyczno-praktycznych do ostatecznego wyboru. Inną opcją jest wypożyczenie pianki przed właściwymi testami, tak abyśmy mieli już pierwsze, najmniej komfortowe próby za sobą.

Śpiesz się powoli

Wczesne zakupy obarczone są także ryzykiem zmiany wagi w sezonie. Wiosna sprzyja utracie wagi dzięki większej liczbie dłuższych treningów na świeżym powietrzu. Nie chciałbym nikogo obrazić, ale potencjał „wytopu” u większości z nas to solidne kilka kilogramów. Ty i „Ty za 10 kilogramów” to  dwie różne osoby. Wybieranie rozmiaru mniejszego w nadziei na późniejsze lepsze dopasowanie to ryzykowna gra. Po pierwsze może się okazać, że z utraty wagi nici. Po drugie nigdy nie możemy być do końca pewni, jak będziemy tracić wagę – gdzie najwięcej ubędzie, a gdzie wręcz “urośniemy” o kilka centymetrów. W tym kontekście odsunięcie decyzji do końca marca, a nawet początku kwietnia wydaje się rozsądną strategią. Rynek znacznie się zmienił przez ostatnie lata – pianki przestają być dobrem deficytowym i powinniśmy znaleźć w tym okresie nasz rozmiar bez szczególnego problemu.

Co zrobić, kiedy jesteśmy na granicy rozmiarów?

Zawodnicy wyczynowi wybiorą rozmiar mniejszy, ale oni w wodzie są znacznie krócej od amatorów. Tym ostatnim polecam raczej luźniejsze dopasowanie, dające większy zapas komfortu, który powinien być kluczowym parametrem wyboru przed zakupem. Nie bójmy się przelewającej się przez piankę wody – pozwala to na regulację temperatury. Woda wewnątrz stroju może nas niepokoić tylko w przypadku odczuwalnego zbierania się w rękawach i stopniowego gromadzenia się wewnątrz pianki. Tu oczywiście po raz kolejny pojawia się ryzyko wiązane ze zmianą wagi, jeszcze raz zachęcające nas do wstrzymania się z decyzją do czasu osiągnięcia parametrów zbliżonych do naszego celu w sezonie.

Precyzja

Nie jestem zwolennikiem wczuwania się w każdy milimetr poszczególnych rozmiarów. Pianki, w szczególności wysokie modele, to sprzęt o bardzo dużym zakresie elastyczności i ustawień. Często zdarza się, że pasować mogą na nas dwa rozmiary. Tu po raz kolejny pojawia się kluczowa rola sprzedawcy. To jego doświadczenie sprawdzi się najlepiej jako głos przeważający szalę wyboru. Dobrze jeżeli jest to osoba, która nie tylko pomogła wielu klientom, lecz także sama startuje. To w znacznie lepszym stopniu pozwala zrozumieć potrzeby i obawy kupującego.

mm
Maciej Żywek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Początek stycznia to dla wielu osób okazja do podjęcia nowego postanowienia. Dość popularnym wyzwaniem jest rozpoczęcie swojej biegowej przygody. To doskonały pomysł. Warto jednak robić to z głową i właściwym planem. Osoby początkujące często zadają […]

Bieganie dla początkujących: jak często trenować?

Kontuzja, przedłużone roztrenowanie, dłuższy okres lenistwa czy jakikolwiek inny powód mogą wyeliminować nas z biegania na kilka tygodni, a nawet miesięcy. Chcąc wrócić do treningów zaczynamy niemal od zera. Jeśli jednak wcześniej biegaliśmy regularnie, nasze […]

Jak wrócić do biegania po przerwie? Plan treningowy

Rok 2020 nie był tak zły, jak go przedstawiają – przynajmniej w bieganiu. Owszem, nie odbyły się Igrzyska Olimpijskie, odwołano sporo imprez, inne przesunięto… ale sprzyjało to bieganiu szybko. Rewolucja sprzętowa oraz zmiany w kalendarzu dały wysyp nowych rekordów. Pod tym względem miniony rok był wyjątkowy!

Rok 2020 był… dobrym rokiem!

Niezwykły i niekoniecznie najszczęśliwszy dla pasjonatów biegania rok 2020 dobiegł końca. Na horyzoncie już mamy kolejny sezon. Wielu biegaczy zastanawia się nad tym, czy warto w ogóle szykować formę na jakiekolwiek starty w tym roku. […]

Szykować formę na sezon 2021 czy nie? Oto jest pytanie [Felieton]

3 złote medale olimpijskie, rekordy świata w biegach na 800 m, 1000 m, 1 milę i absolutna dominacja w biegach średnich w pierwszej połowie lat 60. XX w. – to krótkie podsumowanie dokonań sportowych Petera […]

Po 60 latach, jego rekord jest wciąż aktualny. Jak trenował Peter Snell?

Bieganie to zajęcie, które wiele osób traktuje jako prawdziwą pasję. I chociaż, jak to w przypadku hobby, wystarczy je lubić, by je uprawiać, akurat ta aktywność niesie ze sobą dodatkowe profity. Ich lista jest naprawdę […]

5 korzyści, które daje bieganie

Według badań, czas snu przeciętnego człowieka w ostatnich latach regularnie się zmniejsza. Tymczasem sen jest nam niezbędny do życia, a jego niedobór powoduje nie tylko gorszą formę sportową, ale i np. zaburzenia pamięci. Z kolei […]

15 wskazówek, jak zadbać o lepszy sen

Gdy Święta są już za pasem, a Ty orientujesz się, że na ostatnią chwilę potrzebujesz prezentu dla biegacza, musisz działać naprawdę szybko. Na szczęście przychodzimy z pomocą w postaci kilku pomysłów na prezent, jaki możesz […]

Pomysły na prezenty last minute dla biegaczy!