fbpx

Zurych 2014: Krystian Zalewski zdobywa srebrny medal na dystansie 3000 metrów z przeszkodami!

Autor: Marcin Nagórek • 14.08.2014

urych, Szwajcaria, 14.08.2014. Radość Krystiana Zalewskiego. Polak zdobył brązowy medal w biegu na 3000 m z przeszkodami podczas lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Zurychu, 14 bm. (gj) PAP/Adam Warżawa

Krystian Zalewski cieszy się ze zdobycia medalu podczas Mistrzostw Europy w lekkiej atletyce, Zurych, 14 sierpnia 2014. Polak był trzeci na mecie biegu na 3000 m z przeszkodami, awansował na 2. miejsce po dyskwalifikacji Benabbada. Fot. PAP/Adam Warżawa


Krystian Zalewski został wicemistrzem Europy na dystansie 3000 metrów z przeszkodami! Trzeci dzień lekkoatletycznych Mistrzostw Europy okazał się bardzo udany dla większości naszych reprezentantów.


3000 metrów z przeszkodami

Informacją dnia jest srebrny medal Krystiana Zalewskiego na tradycyjnie polskim dystansie, na którym sukcesy święcili w przeszłości Zdzisław Krzyszkowiak, Bronisław Malinowski oraz Bogusław Mamiński. Wicemistrzostwo Europy zostało jednak zdobyte w niecodziennych okolicznościach. Na ostatniej prostej bezkonkurencyjny był Francuz algierskiego pochodzenia, Mahiedine Mekhissi Benabbad. Po wolnym biegu objął prowadzenie trzy okrążenia przed metą, stopniowo przyspieszał i na ostatniej prostej nie dał rywalom szans. Krystian Zalewski biegł bezpośrednio za nim do ostatnich 300 metrów. Na ostatnią prostą wpadł drugi, ale został doścignięty i wyprzedzony przed drugiego Francuza, Yoanna Kowala. Na mecie był trzeci.

Benabbad zachował się jednak fatalnie. Wbiegając na ostatnią prostą gwałtownie zerwał z siebie koszulkę i biegł z nagim torsem, trzymając ją w zębach i machając rękami do publiczności. Początkowo został za to upomniany żółtą kartką, ale po proteście Hiszpanów doszło do dyskwalifikacji. Dzięki temu zawodnik hiszpański przeskoczył na trzecie miejsce podium, a drugi startujący Polak, Mateusz Demczyszak, przesunął się z 11. na 10. pozycję.

Dla Krystiana Zalewskiego jest to największy sukces w karierze. Polak udzielając wywiadu, płakał ze szczęścia.


800 metrów kobiet

Po tym, gdy trzech naszych biegaczy awansowało do finału biegu na 800 metrów, apetyty kibiców były mocno wyostrzone. Joanna Jóźwik zaspokoiła je w pełni, pokazując bieganie w najlepszym stylu i awansując do finału z drugim wynikiem. Polka po raz kolejny nie szarżowała, tylko spokojnie robiła swoje. Biegła na ostatnim miejscu, a 250 metrów przed metą jednym szybkim manewrem przesunęła się w sam czub. W najważniejszym starcie roku pobiegła życiówkę, osiągając czas 2.00,58. Mistrzostwa kreują nowe gwiazdy i na taką wyrasta młoda polska biegaczka. W finale nie jest bez szans na medal. Potrafi biegać dobrze taktycznie, jest szybka i potrafi raptownie zmienić rytm biegu, zostawiając rywalki w tyle.


400 metrów przez płotki

Do finału awansowała także Joanna Linkiewicz, startująca na dystansie 400 metrów przez płotki. Podobnie jak Jóźwik, Linkiewicz w najważniejszym momencie zmobilizowała się i poprawiła życiówkę. Jej czas – 55,89, był szóstym wynik półfinału.


110 metrów przez płotki

Artur Noga awansował do finału biegu a 110 metrów przez płotki. Tam jednak nie dał rady utrzymać odpowiedniej formy i przybiegł ostatni, z bardzo słabym czasem – 14,24. Ponieważ jednego z rywali zdyskwalifikowano, a kolejny nie stawił się na starcie, skończyło się na szóstym miejscu dla Polaka.


200 metrów

Do niecodziennej sytuacji doszło w biegu na 200 metrów. Polak Karol Zalewski uzyskał czas identyczny jak Brytyjczyk James Ellington. Dokładne odczyty z aparatury wykazały, że wynik jest identyczny z dokładnością do jednej tysięcznej części sekundy. Ponieważ miejsce decydowało, który biegacz wejdzie do finału, o kolejności zdecydowało… losowanie. Okazało się ono szczęśliwe dla Polaka. Karol Zalewski w finale, z czasem 20,52.

Pełne wyniki oraz plan zawodów dostępny po kliknięciu w link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger