fbpx

TRI: Trening

Lepiej jest mieć pieniądze niż ich nie mieć. Podobnie jest z opieką trenerską. Jednakże, choć obydwie te sytuacje są pożądane, nie są konieczne do odniesienia sukcesu mierzonego naszymi ambicjami i potrzebami.

Mój własny plan – czy potrzebujemy trenera?

Każdy z nas potrzebuje posezonowej przerwy, aby odpocząć fizycznie i psychicznie od treningów. Po dwóch-czterech tygodniach relaksu wracamy do pracy z nowym entuzjazmem i nowymi celami. Na czym warto szczególnie skupić się w pływaniu tej zimy?

Jesień i zima – czas na ciężką pracę w basenie!

Wysiłek fizyczny, w tym wytrzymałościowy, sam w sobie nie predysponuje do rozwoju chorób krwi. Jednakże długotrwały wysiłek, a z takim mamy do czynienia w triathlonie, może prowadzić do pewnych zmian w parametrach krwi. Zmiany te należy kontrolować, zarówno po to, aby nie dopuścić do zachwiania równowagi organizmu, jak i po to, by zachować najlepszą możliwą wydolność organizmu.

Badania krwi – integralna część planu treningowego

Podnoszenie umiejętności pływackich w basenie jest czymś, co docelowo na pewno zaprocentuje w otwartej wodzie. Trudne elementy dają rozłożyć się na zupełnie łatwe kroki, dzięki którym opanujemy podstawowe manewry treningowe.

Pięć rzeczy, których warto się nauczyć w basenie

W najprostszych słowach strefa komfortu to stan, w którym czujemy się dobrze, przebywamy w dobrze nam znanym środowisko i mało co może nas zaskoczyć. Jesteśmy bezpieczni.

Strefa komfortu – gdzie jest i dlaczego warto ją znać?

Jesień, czas refleksji. Nic dziwnego, że tak wiele miejsca poświęcamy przemyśleniom dotyczącym treningu. Chciałbym i ja dorzucić swoje trzy grosze, dzieląc się z Wami swoimi obserwacjami.
Ambicje i możliwości to tango, w którym obydwaj partnerzy chcą prowadzić. „Zawody nie poszły mi najlepiej, ale gdzieś tam jest jeszcze maraton, na którym odbije sobie wszystkie niepowodzenia tego roku”. Takie lub podobne stwierdzenie słyszę ostatnio dość często. Czy to dobry pomysł na uratowanie sezonu?

Poza ramy – eksperymenty na koniec sezonu? [FELIETON]

Jeśli w części pływackiej w triathlonie potrafimy schować się za innym zawodnikiem, oszczędzamy nawet do 30% energii. Jeśli nie posiedliśmy tej umiejętności, niepotrzebnie tracimy siły, które będą nam potrzebne w dalszej części zmagań. W przeciwieństwie do rywalizacji na rowerze, w pływaniu drafting nigdy nie jest zakazany, o ile przy okazji nie utrudniamy płynięcia innym. Jak zatem sprawić, żeby popłynąć szybko, nie tracąc jednocześnie zbyt wielu sił?

Pływacki drafting – jak to trenować?

Tapering. Jedno z najbardziej nielubianych przez triathlonistów wyrazów, zaraz obok “odpoczynku” i “cierpliwości”. Po miesiącach spędzonych w towarzystwie wysokiego kilometrażu i interwałów palących płuca, znalezienie równowagi pomiędzy dopracowywaniem szczegółów a odpoczywaniem w celu stawienia się na linii startu w najlepszej formie może być trudnym sprawdzianem dla ciała i umysłu.

Jak uniknąć błędów podczas taperingu?

Jest wiele powodów, dla których powinniśmy jak najczęściej biegać po trawie, i to niezależnie od tego, na jakim poziomie zaawansowania się znajdujemy. Najbardziej oczywistą zaletą trawiastego podłoża jest jego miękkość, która chroni nasze stawy i kości przed kontuzjami wynikającymi z kompensacji uderzeń. Ale na tym lista dopiero się otwiera.

Dlaczego powinniśmy biegać po trawie?

Ostatnie dwa dni przed ważnym wyścigiem to czas, który jest kluczowy. Kwestie treningów, posiłków, a nawet przygotowanie mentalne i sprawy logistyczne będą miały niebagatelne znaczenie, gdy będziemy już na trasie zawodów. Co i kiedy robić, aby mieć pewność, że podczas walki o jak najlepszy wynik będziemy w stanie dać z siebie wszystko?

Co i jak robić na 48 godzin przed wyścigiem?