fbpx

Zdrowie i motywacja > Ciało biegacza > Zdrowie i motywacja > Psychologia biegania > Slider > Trening > Teoria treningu > Trening > Zdrowie i motywacja

Czerwone lampki organizmu. Kiedy lepiej odpuścić bieganie?

Większość z nas nie lubi odpuszczać treningów. Plan treningowy jest dla nas świętością i często naginamy czasoprzestrzeń, żeby w ciągu doby zmieścić więcej, niż mogłoby się wydawać możliwe. Czasem jednak przychodzą chwile, w których wykonanie zaplanowanego treningu może przynieść nam więcej złego niż dobrego. Jak rozpoznać, kiedy lepiej odpuścić trening i odpocząć?

Wbrew pozorom to niełatwa sztuka, która wymaga nie tylko sporej dawki rozsądku, lecz także wyczucia i znajomości swojego organizmu. Doświadczenie, którego nabywamy z czasem, pozwala nam korzystać z wniosków wyciągniętych wcześniej. Wiemy, które decyzje były dobre, a które powinniśmy byli podjąć w zupełnie inny sposób.

Zanim jednak nie wyrobimy w sobie tego wewnętrznego kontrolera, możemy polegać na obiektywnych danych lub na opiniach osób, które w tej materii cenimy. Jeśli zdecydowaliśmy się trenować pod opieką trenera, zawsze gdy mamy jakieś wątpliwości, możemy zwrócić się do niego z prośbą o pomoc. Pamiętajmy, że jakąkolwiek decyzję ostatecznie podejmiemy, musimy być w stu procentach szczerzy wobec trenera. Wykonywanie treningu i nie powiadomienie o tym trenera jest kompletnie bez sensu!

Jeśli sami sobie jesteśmy treningowym sterem i żaglem, możemy zwrócić uwagę na kilka kwestii, które zwykle okazują się kluczowe w kontekście efektywnego przeprowadzania treningów.

Po pierwsze – stan zdrowia

Niepewny stan zdrowia to chyba najczęstszy powód, dla którego rozważamy rezygnację z zaplanowanego treningu. Wciąż nie ma jednoznacznej opinii co do tego, kiedy powinno się odpuścić jednostkę treningową. Wielu specjalistów zaleca ostrożność, gdy objawy infekcji schodzą poniżej gardła lub stają się ogólnoustrojowe. Na pewno przeciwwskazaniem do treningu, zwłaszcza intensywnego, jest stan podgorączkowy i gorączka, silne osłabienie, objawy zatrucia pokarmowego czy uporczywy kaszel.

Czy można trenować przy przeziębieniu? To kwestia bardzo niejednoznaczna i osobnicza, której nie da się rozstrzygnąć w tak ogólny sposób. W stanie lekkiego podziębienia, mało intensywny trening w dobrych warunkach atmosferycznych nie powinien nam zaszkodzić, ale zawsze jest to sprawa indywidualna, która zależy od więcej niż jednego czynnika. Pamiętajmy, że zdrowie mamy tylko jedno.

Po drugie – brak snu

Deprywacja snu jest poważnym, niszczącym stanem, który w dłuższej perspektywie rujnuje nie tylko nasze samopoczucie, lecz także zdrowie.
Faktem jest, że zapotrzebowanie na sen u dorosłego człowieka jest bardzo osobniczą kwestią. Niektórzy potrzebują mniej, inni więcej snu. Nie można jednak oczekiwać, że przy spaniu 4-5 godzin na dobę przez dłuższy czas, będziemy funkcjonować poprawnie i efektywnie. To nie są warunki do komfortowego życia, a co dopiero do realizowania treningu.

Jeśli pomimo odpowiedniej ilości snu wstajemy rano niewyspani, zwróćmy uwagę na jakość naszego spania. Jedną z najbardziej palących kwestii może być “zanieczyszczenie światłem”. Jeżeli przed zaśnięciem sprawdzamy jeszcze maila poprzez smartfon, oglądamy filmiki na YouTubie albo przewijamy tablicę na Facebooka, niebieskie światło z ekranu daje znak naszemu mózgowi, że to jeszcze nie pora spać.

Podobnie ma się sprawa z samym pomieszczeniem, w którym śpimy. Powinno być ono przewietrzone, niezbyt ciepłe – nie ma potrzeby rozkręcać na maksa kaloryferów, zwłaszcza że przecież śpimy pod kołdrą – oraz maksymalnie zaciemnione. Latarnie uliczne, które świecą nam prosto do sypialni, powinny zostać przez nas w jakiś sposób zasłonięte. Dobrym pomysłem jest założenie na okna rolet nieprzepuszczających światła. Im ciemniej, tym lepiej.

Po nocy, podczas której spaliśmy mniej niż 4-5 godzin, dobrym pomysłem zdaje się całkowite odpuszczenie treningu. Organizm obciążony brakiem snu znajduje się w stanie podwyższonego stresu, a dołożenie mu jednostki treningowej może spowodować “przeciążenie systemu”.

Po trzecie – stres

Wspomniany już w poprzednim akapicie stres nie jest, rzecz jasna, całkiem do uniknięcia. Bez stresu zanudzilibyśmy się w życiu! Jednak nadmierna ilość stresu ogólnożyciowego nie wpływa korzystnie na nasze postępy w treningu. Pamiętajmy, że intensywne treningi to obciążenie dla całego organizmu, ze szczególnym wskazaniem na układ nerwowy i odpornościowy.

Mocne bodźce wprowadzają nasze ciało w stan dużego stresu, z którym radzimy sobie w fazie odpoczynku – superkompensacji. Jednak gdy stresu w życiu pozabiegowym mamy po prostu za dużo, sytuacja znacznie się komplikuje i faza superkompensacji, czyli nadbudowania formy, może być poważnie zaburzona. Dlatego gdy mamy w życiu bardzo intensywny, stresujący czas, powinniśmy zastanowić się nad zrewidowaniem naszego planu treningowego. “Wybiegiwanie” stresu sprawdza się tylko krótkoterminowo, jeśli w ogóle, a w dłuższej perspektywie może poważnie nadwątlić nasze zdrowie.

Jak zwykle, przede wszystkim kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Póki biegamy dla przyjemności i pokonywania granic własnego organizmu, nie przedkładajmy planu treningowego ponad samopoczucie i zdrowie.

mm
Joanna Skutkiewicz

Podoba ci się ten artykuł?

3.4 / 5. 5

Przeczytaj też

Tego nie udało się jeszcze zrealizować żadnemu Polakowi, a tym bardziej w tak niecodziennych warunkach. Robert Wilkowiecki, najszybszy polski zawodnik elity, zaatakuje w warunkach domowych wynik trzykrotnego Mistrza Świata Jana Frodeno. Robert chce osiągnąć jeszcze […]

Robert Wilkowiecki szykuje się na złamanie 8 godzin na dystansie Ironman

43-letnia Sinead Diver z Australii nie szuka wymówek, dlaczego miałaby nie biegać szybko. Pracująca matka dwójki dzieci w zeszłym roku w Londynie przebiegła maraton w 2 godziny 24 minuty i 11 sekund, a przez pierwszą […]

Sinead Diver – biegowa supermama

W najbliższą sobotę 23 maja ulicami stolicy miał pobiec 15. Półmaraton Warszawski. Choć obecna sytuacja nie pozwala na to, abyśmy wzięli udział w tym wydarzeniu razem, zapraszamy biegaczy z całej Polski do spędzenia weekendu z […]

Przed nami wyjątkowy Weekend z Półmaratonem Warszawskim

Oficjalnie ponad pół roku trwały 2. nowożytne igrzyska olimpijskie. Zawody rozegrano 120 lat temu w Paryżu. Niewielu ówczesnych wiedziało wówczas jednak, że mają do czynienia z igrzyskami. Zapraszamy do zapoznania się z ciekawostkami (nie tylko […]

Sprinter zostaje medalistą olimpijskim w biegu na 5000 m, choć nie pokonał całego dystansu. Tak wyglądały igrzyska 120 lat temu!

Dwa lata temu był najlepszy w Poznaniu, a przed rokiem wygrał zawody na Florydzie. Dariusz Nożyński po raz kolejny wystartował w Wings For Life World Run, choć tym razem zawody miały inny charakter. Biegacz opowiedział […]

Dariusz Nożyński: „Wolę być w środku stawki, ale z rekordem życiowym”

Biegasz od dłuższego czasu bez konkretnego celu? Zastanawiasz się, czy treningi mają obecnie jakikolwiek sens? A może chcesz odpocząć, ale boisz się, że przez przedłużającą się przerwę stracisz to, co wypracowałeś wcześniej? Sprawdź, co zrobić, […]

Co zrobić, by z powodu przerwy czy braku treningowego celu, nie zaprzepaścić formy?

A modern globe audit is a general purpose pair of quality control tools. It is a collection of quality evaluation tools and metrics that are used with respect to both evaluating and monitoring quality of […]

Advantages of Modern Environment Audit

There are many different platforms out there, although that digital technological platform works best to your business? Many organisations struggle to find the right digital marketing platform that will help them to grow and reach […]

Digital Marketing Platforms That Are Perfect for Your Business