fbpx

Zdrowie i motywacja > Psychologia biegania

Jesień – najlepsza pora do biegania. Dlaczego? [FELIETON]

flickr.com/Ulf Bodin lic: CC BY-NC-SA 2.0

flickr.com/Ulf Bodin lic: CC BY-NC-SA 2.0

Chyba nikt tak nie cieszy się na nadejście jesieni jak biegacz. Szczególnie biegacz z ambicjami. Wrzesień, październik i listopad to idealna pora na wybieganie życiówki na każdym dystansie.

Wiosna jest piękna, ale jej problem polega na tym, że przychodzi po zimie. Ostatnie były łagodne, bez większego śniegu i mrozu, ale nie zawsze tak jest. Teoretycznie można wtedy zrealizować trening objętości i siły, ale na formę wpływają również inne czynniki. Mało kto pozostaje zdrowy przez całą zimę. W marcu i kwietniu przez kraj przewalają się kolejne epidemie grypy, grypy żołądkowej, anginy i Bóg wie, czego jeszcze. Zbyt często choroba wypada albo w okresie największego natężenia treningu do wiosennego startu, albo tuż przed nim. Wystarczy odrobina pecha i całe przygotowania biorą w łeb. Dodatkowo czyha na nas raptowna zmiana temperatury, która po przygotowaniach w zimie, wiosną potrafi zepsuć najważniejszy start. W czasie takiego Półmaratonu Warszawskiego zdarzały się upały, ale i kilkanaście stopni mrozu. Nie da się tego przewidzieć. Alergicy zaczynają kaszleć, kichać i cierpieć. A jeśli zimą sypnie śnieg i przymarznie lód, biegacze wiosną często mają zaległości szybkościowe i techniczne, po bieganiu w kiepskich warunkach.

Lato także jest piękne, ale… gorące. Biegacze często nie doceniają, jak destrukcyjny wpływ na wynik ma wysoka temperatura. Nie na wszystkich, ale są tacy, którzy już przy +15 stopniach zaczynają biegać i czuć się słabo. Jeśli trafi się +30 lub więcej, uzyskanie życiówki jest praktycznie niemożliwe. Jeśli już – to nie dla ścigaczy. Ten, kto jest wytrenowany w okolice maksimum swoich możliwości i celuje w mocny wynik, nie ma wiele rezerwy wydolnościowej. Biegnie na wysokim tętnie i wysokim procencie maksymalnego pochłaniania tlenu. W upale ilość dostępnej krwi zaczyna się zmniejszać. Duża część, zamiast do mięśni, trafia pod skórę, żeby brać udział w chłodzeniu ciała i uzyskanie maksymalnej wydolności jest niemożliwe. W upale dobrze biegnie tylko ten, który jest dość słabo wytrenowany i biegnie daleko od swoich granic wydolnościowych. To efekt podobny do treningu wysokogórskiego. Dlatego planowanie uzyskania rekordu życiowego latem to rosyjska ruletka. Jest szansa na przeżycie, jeśli trafi się wyjątkowo korzystny dzień, ale równie prawdopodobna jest kompletna katastrofa.

I wreszcie nadchodzi jesień. Biegacz ma za sobą sześć miesięcy dobrego treningu, realizowanego zwykle w odpowiednich warunkach pogodowych, na idealnej nawierzchni. Czy biega rano, czy wieczorem, jest jasno, stabilnie, można biec szybko. Kończy się sezon alergiczny, nie nadszedł jeszcze sezon listopadowych infekcji. Zawodnik jest zrelaksowany po wakacjach i naładowany witaminą D, syntezowaną pod wpływem słońca. Przyzwyczaił się do upału, co spowodowało wzrost ilości krwi krążącej w ciele. Gdy jesienią temperatura zaczyna spadać, nasza wydolność rośnie.

Jesień to żniwa dla biegaczy, idealna pora na bicie życiówek. Czy jest to diabelnie szybkie 5 kilometrów, czy długi i ciężki maraton, nie ma znaczenia. Im chłodniej, tym biega się lepiej. Czas najlepszych biegów przychodzi w październiku, nawet listopadzie. Nawet jeśli poprawiłeś życiówkę wiosną, to jesienią można ją wyśrubować jeszcze bardziej. Do tego mamy sprzyjający kalendarz startów. Dwa największe maratony w Polsce – w Warszawie i Poznaniu, odbywają się jesienią. Podobnie jak Berlin, Frankfurt, Chicago i Nowy Jork. A 11 listopada to dzień największego zagęszczenia biegów w całym kraju. Dlatego kto jak kto, ale biegacz nie ma prawa narzekać na koniec lata. Cieszmy się, bo właśnie zaczyna się prawdziwy biegowy sezon.

Artykuł pochodzi z magazynu BIEGANIE wrzesień 2016

prenumerata1-kopia3

mm
Marcin Nagórek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Wilson Kipsang - zwycięzca London Maraton 2012. Fot. PAP

Były rekordzista świata jest w nie lada tarapatach. Nie dość, że oficjalnie został zdyskwalifikowany na 4 lata za naruszenie przepisów antydopingowych, to jeszcze może mu grozić odsiadka… Wilson Kipsang to jeden z bardziej utytułowanych maratończyków […]

Wilson Kipsang zdyskwalifikowany na 4 lata! Czy pójdzie siedzieć?

W biegowym świecie mówiło się już o tym od kilku tygodni, choć wciąż pojawiały się wątpliwości. Obecnie wszystko wskazuje na to, że wkrótce Caster Semenya będzie miała dziecko. A niektórzy twierdzą, że już je ma! […]

Caster Semenya będzie mamą? A może już nią jest?

Polski Związek Lekkiej Atletyki wyprodukował kompletnie absurdalne zalecenia sanitarne, dotyczące rozgrywania zawodów na stadionie.

Koronawirus. Dzięki PZLA nie zarazimy się na stadionie!

Najwięksi organizatorzy masowych imprez sportowych w Polsce łączą siły i przedstawiają rządowi gotowy plan stopniowego odmrożenia sektora. Powstaje także Polskie Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Sportowych i Rekreacyjnych, mające na celu reprezentację całego środowiska i rozwój branży w przyszłości.

Co z imprezami biegowymi? Organizatorzy przemówili jednym głosem

Systematycznie trenując głównie zależy nam na tym, żeby biegać coraz szybciej i jak najdłużej móc wytrzymać w zakładanym tempie. Jednak często w dążeniu do tego celu popełniamy wiele błędów. Przez to szybko możemy nabawić się […]

Metoda POSE – na czym polega?

Już niebawem, bo 11 lipca rusza M LIGA CROSS RUN! A wszystko to w południowo-wschodnich okolicach Warszawy w rejonie Otwocka, Józefowa i Wiązowny. Kilka kilometrów od miejskiego zgiełku na biegaczy czekać bedą malownicze ścieżki w […]

Rusza M Liga Cross Run! Pierwszy bieg już 11 lipca

Ruszyły zapisy na Wirtualną 1MILĘ! Rywalizacja jest wirtualna, ale bieganie, nagrody, a przede wszystkim pomoc, jaka za tym bieganiem idzie, są jak najbardziej realne! Każda zarejestrowana w zabawie mila to złotówka przeznaczana na cele charytatywne. […]

Rusza Wirtualna 1MILA. Biegaj, wygrywaj i pomagaj!

21 kilometrów i 285 metrów – tyle wynosi aktualny rekord świata w biegu godzinnym. Wynik ustanowiony w 2007 r. może zostać pobity z powodu… koronawirusa! Tegoroczny sezon sportowy, storpedowany przez koronawirusa, jest wyjątkowy. Jednym z […]

Mo Farah spróbuje pobić rekord świata w biegu godzinnym!