fbpx

Czytelnia > Czytelnia > Felietony

Okiem biegowego dziennikarza: oszukać przeznaczenie czyli o postanowieniach noworocznych

postanowienia

Chcę biegać szybciej. Będę regularnie trenować. Pobiję życiówkę w maratonie. Nowy Rok to doskonała okazja do tego, żeby biegacze podejmowali ambitne postanowienia. Ale czy wybierają je prawidłowo?

“Nowy Rok – nowy ja!” – chciałoby się zakrzyknąć, by pod koniec 2020 r. móc powiedzieć sobie: “Tak, dokonałem tego!”. Z tego powodu ścieżki biegowe, siłownie, prawdopodobnie także w gabinety dietetyków będą przeżywać prawdziwe oblężenie. Nowy Rok przynosi nowe nadzieje, że stare przyzwyczajenia odejdą do lamusa i na nowo, pełni energii zaczniemy zmieniać siebie.

O tym, na jak długo owej energii starcza, świadczyć może fakt, że wspomniane siłownie, ścieżki biegowe i gabinety dietetyków mniej więcej od drugiego tygodnia stycznia zaczynają świecić pustkami. Ten fenomen jest jednak konieczny do tego, by być w stanie określić, kiedy ów “Nowy Rok” staje się “Starym Rokiem” – dzieje się to wtedy, gdy zaczynamy odpuszczać noworoczne postanowienia.

Ja jednak w tym roku podejdę do sprawy zupełnie inaczej, a ponieważ odkryłem rewolucyjną metodę na noworoczne postanowienia, zdecydowałem się podzielić nią z naszymi Czytelnikami, aby tych, którzy nie odpuścili już po kilku dniach stycznia było więcej.

Mój pomysł wziął się stąd, że, jak zapewne większość z Was, od kilku lat podejmowałem te same wyzwania na Nowy Rok. “Będę regularnie trenował”, “Schudnę”, “Będę zdrowiej się odżywiał”, “Pobiję życiówki na wszystkich dystansach”. A w grudniu przychodził Stary Rok, patrzył na mnie i listę moich postanowień i prosto w twarz wygarniał mi, jak mogłem być tak naiwny i wierzyć, że uda mi się to wszystko zrealizować. “Jak chcesz pobić jakąś życiówkę, to lepiej sobie rękawice bokserskie kup” – śmiał się bezczelnie. “Cóż za piękna regularność w treningach – naprawdę planowałeś biegać średnio 1,08 raza w tygodniu?” – szydził. “Wspaniała dieta – nie wiedziałem, że chipsy w połączeniu z piwem mają właściwości odchudzające” – jątrzył. “No, zważ się, śmiało” – judził dalej ów Stary Rok.

Przez kilka lat pozostawałem niewzruszony tymi szyderstwami i oszczerstwami, choć w pełni zasadnymi, pod moim adresem. W grudniu spisywałem listę postanowień noworocznych, a raczej zmieniałem tylko cyferkę w tytule dokumentu “Lista postanowień na Nowy Rok 201X” i z entuzjazmem, radością i dreszczykiem emocji od 1 stycznia przystępowałem do ich realizacji.

Co roku w okolicach 5.-6. stycznia z postanowień pozostawało na ogół już tylko wspomnienie, a za swoje niepowodzenia obwiniałem niesprzyjające sploty okoliczności, nieznośną pogodę, atakujące mnie bakterie i wirusy, Polski Związek Lekkiej Atletyki (tylko dla zasady i z przyzwyczajenia) oraz wszelkie inne fata (liczba mnoga od fatum), pechy i losy przybierające w mojej głowie głosy marudzących ignorantów i wywrotowców z niezłomnym uporem sypiących pełnymi workami proszek gaśniczy na rozżarzony płomień buchający pod kotłem moich przyszłych biegowych sukcesów. Jednak w 2020 r. nie dam się ponownie wykiwać. Nadszedł czas na zmiany!

Nie, nie odkryłem sposobu na to, co zrobić, by wytrwać w regularnych treningach przez pełne 365 dni (w 2020 r. będzie jeszcze trudniej, bo ma aż 366 dni), ani jak schudnąć jedząc chipsy i popijając piwem. Nauczony doświadczeniami lat poprzednich postanowiłem zmienić… swoje noworoczne postanowienia. Otóż ogłaszam oficjalnie, że w Nowym Roku 2020 r. będę trenował nieregularnie, oleję trening uzupełniający, przytyję, będę obżerał się niezdrowym jedzeniem, aż mi zacznie uszami wychodzić i nie pobiję żadnej życiówki!

Ponieważ wiem już, że im bardziej staram się wytrwać w danym postanowieniu, tym szybciej nadchodzi jakaś katastrofa, podjąłem próbę oszukania przeznaczenia, stąd zupełnie nowe wyzwania na Nowy Rok. I Was też do tego zachęcam. Mam co prawda dziwne przeczucie, że tym razem może nam być dużo łatwiej wytrwać w tych nowych postanowieniach. Ale przecież to będzie oznaczać sukces! Dołączymy do awangardowej grupki ludzi, którym udało się przez pełne 12 miesięcy przestrzegać podjętych zobowiązań!

Bezlitosne statystyki pokazują, że szanse na ów sukces są mimo wszystko minimalne. Musimy się zatem przygotować na to, że Nowy Rok 2020 przyjdzie w grudniu już jako Stary Rok, by rozliczać nas z wykonania podjętych planów i śmiać się z naszej nieudolności. “Haha! Jadłeś borówki, sałatę, kaszę, popijałeś wodą i schudłeś!”, “Haha, trenowałeś codziennie i pobiłeś wszystkie życiówki: niedojda, gapa, rzuca słowa na wiatr!”. Może brzmi to trochę przewrotnie, ale właśnie jak najwięcej tego typu szyderstw wszystkim nam, którzy podejmą zaproponowane przeze mnie postanowienia noworoczne, za kolejne 12 miesięcy życzę!

mm
Jakub Karasek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Sprzęt często decyduje o sukcesie lub porażce zawodnika. Dla aktywnej kobiety bardzo ważne jest dobranie odpowiedniego biustonosza. Powinien zapewniać piersiom komfort i bezpieczeństwo. O tym, jak dobrać odpowiedni rozmawiamy z Marzeną Abramowicz, certyfikowaną brafitterką z […]

Biustonosz sportowy – jak wybrać ten idealny?

Już w najbliższy weekend 1300 zawodników z Polski i świata weźmie udział w PKO Poznań Virtual Run. Do piątku (16.10) do godz. 20.00 można zgłosić chęć udziału w evencie, a minutę po północy będzie można […]

PKO Poznań Virtual Run coraz bliżej!

Podobnie, jak organizatorzy, także i biegacze nie wyobrażają sobie października bez biegu w Poznaniu. W nadchodzący weekend miał odbyć się 21. PKO Poznań Maraton. I choć epidemia pokrzyżowała wszystkim plany to możemy połączyć się w […]

Od Pomorza do Tatr – Poznań rozbiega Polskę w najbliższy weekend!

Znalezienie programu zrzucenia 5 kilogramów wagi w 7 dni jest w obecnych czasach jedną z łatwiejszych rzeczy pod słońcem. Diety-cud, magiczne formuły, fantastyczne odkrycia rewolucjonizujące dotychczasowe myślenie o utracie wagi, akcje typu “jedz ile chcesz i chudnij” obiecują dokładnie to, o czym marzy każda osoba z nadwagą – szybki efekt. Prawda jest jednak okrutna i my nie zamierzamy nikogo zwodzić: walka z nadwagą nie jest prosta.

Pierwsze kroki: bieganie a odchudzanie – zrzucamy masę

Czy bieganie na bieżni mechanicznej jest łatwiejsze czy trudniejsze niż na zewnątrz? Zapewne odpowiedź każdego biegacza będzie uzależniona od jego preferencji. A co na ten temat mówią badania? Wraz z pogarszającą się pogodą oraz wprowadzeniem […]

Bieżnia mechaniczna – trudniejsza czy łatwiejsza niż bieganie na zewnątrz?

Po wyczerpujących treningach sportowcy nierzadko sięgają po napoje specjalnie dla nich przeznaczone. Co takiego mają w sobie izotoniki i kiedy oraz kto powinien je stosować? Na samym początku warto odpowiedzieć na pytanie, czym są napoje […]

Napoje izotoniczne. Po co? Kiedy? Dla kogo?

Pobicie rekordu świata w lekkoatletyce to coraz rzadszy widok. Jednak ustanowienie 2 najlepszych w historii rezultatów jednego wieczora to historia wręcz unikatowa. I znów byliśmy jej świadkami w tym zupełnie niestandardowym sezonie! Joshua Cheptegei i […]

2 rekordy świata padły w Walencji!

Osoby, które stresują się wysiłkiem biegowym, nie muszą już czuć obaw. Dzięki metodzie japońskiego profesora nie zmęczą się ani nadmiernie nie spocą, a aktywnie spędzą czas. Co ciekawe, w dużym komforcie i z uśmiechem na […]

Slow jogging – po co i dla kogo?