fbpx
Saucony Endorphin Speed 3

Sprzęt > Buty do biegania > Sprzęt > Buty do biegania > obuwie startowe > Polecane > Promocje > Slider > Sprzęt

Saucony Endorphin Speed 3 – oferuje to, co obiecuje [TEST]

Wielu producentów określa swoje modele butów biegowych, jako „dynamiczne”, „szybkie”, „poprawiające osiągi”. Nie zawsze za tymi deklaracjami idą jednak faktyczne odczucia podczas biegania. A jak pod tym względem wypada model, który nawet w nazwie ma szybkość? Poznajcie Saucony Endorphin Speed 3.

Saucony to marka, która w ostatnim czasie jest coraz aktywniejsza, jeśli chodzi o wprowadzanie nowych modeli butów biegowych. Tę aktywność widać także w Polsce dzięki lokalnemu dystrybutorowi, który krok po kroku buduje coraz większą rozpoznawalność marki także wśród polskich biegaczy. Jednym z najnowszych modeli w portfolio amerykańskiego producenta jest Saucony Endorphin Speed 3. Więcej testów modeli Saucony również znajdziesz w naszym serwisie. Czy on podbije biegowy rynek? Komu przypadnie do gustu, a komu nie? Przekonajcie się, jak wypadł w naszych testach.

Saucony Endorphin Speed 3
Saucony Endorphin Speed 3 | fot: Maciej Krüger

Pierwsze wrażenia z biegania w Saucony Endorphin Speed 3

Już po zdjęciach tego modelu widać, że jego design jest… niecodzienny. Gdyby nie żółty akcent w elemencie logo na bocznej części buta, mielibyśmy do czynienia z czymś, co określa się jako „total look”. Fani koloru niebieskiego będą pewnie zachwyceni. I chociaż ja również nie stronię od niebieskiego, to kolorystyka buta z początku nie przypadła mi do gustu. Z drugiej strony, muszę przyznać, że z czasem zacząłem się przyzwyczajać do tego niebieskiego monolitu i przestałem utyskiwać, że podeszwa środkowa powinna mieć inny, kontrastujący kolor. Zwłaszcza, że w ostatecznym rozrachunku ma to jednak wymiar praktyczny. Przy tak wyglądającym bucie wszelkie zabrudzenia wizualnie mniej się odznaczają. A jeżeli komuś zupełnie nie pasuje taka wersja, zawsze może wybrać kolorystykę biało-czerwoną. Już całkiem abstrahując od kolorystyki, trzecia edycja może się podobać. Wygląda świeżo, dynamicznie i dość lekko. A skoro w nazwie jest „Speed”, to zapowiada to ciekawe wrażenia z biegania.

Trochę techniki

Zanim jednak przejdziemy do opisania moich odczuć z treningów, najpierw warto poświęcić kilka słów rozwiązaniom w nim zastosowanym. Jest to bowiem ciekawa, rzadko spotykana na rynku propozycja buta, który chociaż ma w podeszwie zastosowaną modną ostatnio płytkę, to nie ma w podeszwie włókna węglowego. Na całej długości podeszwy rozciąga się bowiem elastyczna płytka nylonowa. Rozwiązanie to jest o tyle interesujące, że może zapewnić dobre osiągi, przy wyeliminowaniu wad karbonu, jakim jest krótka żywotność modeli z włóknem węglowym w podeszwie.

Oprócz tego w podeszwie mamy piankę PWRRUN PB. Jest jej dość solidna ilość, bowiem w tylnej części buta 36 mm, zaś z przodu 28 mm. Łatwo zatem policzyć, że drop wynosi 8 mm. Z istotnych liczb warto również zwrócić uwagę na niską wagę – 229 g w rozmiarze US 9 to naprawdę niewiele, jak na model z dość solidną podeszwą, jeśli chodzi o grubość. Dużą rolę odgrywa w tym cienka, elastyczna cholewka z technologią FORMIT. Co więcej, producent podkreśla, że doszło do pewnych zmian w konstrukcji względem poprzednich edycji modelu Endorphin Speed i wersja 3 ma zapewniać większą stabilność i nową koncepcję nylonowej płytki.

Saucony Endorphin Speed 3
Saucony Endorphin Speed 3 | fot: Maciej Krüger

Czas na trening

Jeszcze zanim wykonałem pierwsze rozbieganie w Saucony Endorphin Speed 3, urzekła mnie lekkość buta. Wyjmując je z pudełka, pociągnąłem za nie z takim impetem, że o mało nie uderzyłem się w twarz! Mając przed sobą widok podeszwy buta z boku, spodziewałem się, że naprawdę będą znacznie cięższe. Niby wiedziałem, że „Speed”, że but o przeznaczeniu startowym czy też do szybkich treningów, ale i tak to poczucie lekkości było niezwykle przyjemnym zaskoczeniem.

Saucony Endorphin Pro 3 – test siostrzanego modelu z karbonową płytką >>>

Podobnie zresztą pozytywne wrażenia wzbudziła we mnie konstrukcja cholewki. Jest miękka, nie za gruba, przyjemna w dotyku, a jednocześnie drobne wstawki usztywniające sprawiają, że pewnie trzyma stopę. Co prawda nie należę do fanów krótkich i bardzo cienkich języków w butach, ale, o dziwo, w tym przypadku w ogóle mi takie rozwiązanie nie przeszkadzało. Język nie powodował żadnego dyskomfortu. Cała elastyczna góra ze stosunkową sztywną podeszwą zdają się dobrze współgrać. Czas w końcu wyruszyć na trasę!

Już podczas pierwszego biegania przekonałem się, że charakter tych butów rzeczywiście jest mocno startowy i ukierunkowany na prędkość. Miałem w planie spokojny bieg, ale po prostu biegłem za szybko. Lekkość, sprężystość i wrażenie odzyskiwania energii z odbicia przy każdym kroku sprawiały, że nie chciałem zwalniać. Do tego stopnia, że zmieniłem plan treningowy i tego dnia zaaplikowałem sobie zabawę biegową, żeby wypróbować buty przy różnych tempach. I bardzo szybko odkryłem, jaki jest prawdziwy charakter tego modelu.

Saucony Endorphin Speed 3 | fot: Maciej Krüger

Niełatwy do wstrzymania

Zasada dotycząca działania buta Saucony Endorphin Speed 3 jest bardzo prosta: im szybciej biegniesz, tym lepiej. Wrażenie zwrotu energii, sprężystość buta jest odczuwalna w szczególny sposób podczas biegania w szybszym tempie. Ta chęć do przyspieszania jest na tyle silna, że po kilku próbach zrezygnowałem wręcz z zakładania tych butów na spokojne, regeneracyjne biegi. Po prostu wykonywałem je za szybko, lub musiałem się nadmiernie hamować, bo buty wyrywały do przodu i… męczyłem się przez to jeszcze bardziej. To właśnie taki rodzaj buta, w którym biegnąc wolniej, można bardziej się zmęczyć niż przy biegu w szybszym tempie. Taki bieg jest po prostu bardziej zgodny z naturą Endorphin Speed 3.

Chociaż można spotkać się z opiniami, że jest to but o charakterze uniwersalnym, treningowym, a dopiero potem startowym, to mi osobiście zdecydowanie najbardziej pasuje do tego ostatniego zadania. I nie chodzi nawet o to, by był traktowany wyłącznie jako startówka, ale zdecydowanie poleciłbym go osobom szukającym buta na wszelkiego rodzaju szybsze jednostki, jak biegi tempowe, interwały czy właśnie zawody. Wtedy po prostu pokazuje pełnię możliwości.

W mojej ocenie nie jest to raczej but na długie treningi, może nawet niekoniecznie na maraton, chociaż szybsi biegacze i na tak długim dystansie zrobią z nich użytek. Nie można odmówić temu modelowi solidnej amortyzacji, jednak sztywność i responsywność podeszwy oraz ukierunkowanie całej konstrukcji na lekkość i osiągi czynią go raczej odpowiednią propozycją na biegi na dystansach 5-21 km. Podczas biegów długich, spokojnych, to charakterystyczne wrażenie parcia butów do przodu, może w ostatecznym rozrachunku okazać się zgubne.

Saucony Endorphin Speed 3
Saucony Endorphin Speed 3 | fot: Maciej Krüger

Podsumowanie

Wrażenie biegania w Saucony Endorphin Speed 3 jest bardzo osobliwe. Wszystko najpewniej za sprawą kombinacji lekkiej, ale amortyzującej pianki z usztywniającą całość konstrukcji płytką nylonową. Ta osobliwość polega na naprawdę przedziwnym odczuciu niepohamowanej chęci przyspieszania. Przy tym wszystkim but jest dość stabilny, jak na startówkę. I o tym „jak na startówkę” trzeba pamiętać, oceniając ten parametr.

Ponadto Endorphin Speed 3 dobrze radzi sobie w różnych warunkach pogodowych i na różnych nawierzchniach. Pomimo dość płaskiej podeszwy z niezbyt głębokimi żłobieniami, ani razu, nawet biegając po mokrym asfalcie, żwirze, betonie czy kostce nie miałem poczucia choćby chwilowego braku przyczepności.

Podsumowując wrażenia z testów, muszę powiedzieć, że Sycony Endorphin Speed 3 zaskoczył mnie na kilku polach. Zdecydowanie na plus należy zapisać mu lekkość i dynamikę. Amortyzacja również jest na niezłym poziomie, chociaż na dłuższą metę, przy codziennym bieganiu, sztywność podeszwy mogłaby nieco przeszkadzać. Jest to model skierowany do biegaczy, którzy albo szukają doskonałego buta na szybkie treningi, albo chcą mieć porządną startówkę. Myślę, że właśnie za sprawą faktu, iż nie jest to najbardziej odchudzony, pozbawiony amortyzacji model, może być dobrą propozycją na pierwszy w życiu but treningowo-startowy lub nawet startowy dla wybranych biegaczy. Wybierając go, trzeba jednak pamiętać, że określenie „Speed” w nazwie nie wzięło się przez przypadek.

Ocena redakcyjna Saucony Endorphin Speed 3

Model Endorphin Speed 3 jest też dostępny w kolorze biało-czerwonym.

Artykuł powstał w wyniku współpracy z marką Saucony. Jednocześnie zapewniamy, że recenzja jest obiektywną opinią redakcji.

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie!
Zachęcamy także do słuchania naszego podcastowego cyklu „Czy tu się biega?”.
mm
Jakub Karasek

Podoba ci się ten artykuł?

5 / 5. 3

Przeczytaj też

Ćwiczenia rozciągające – czy jest potrzebne? Czy lepiej rozciągać się statycznie czy dynamicznie? Czy robić to przed treningiem, po nim, czy może w trakcie? A jeśli już się rozciągamy, to jak długo to robić i […]

Ćwiczenia rozciągające – rozciąganie dynamiczne, rozciąganie statyczne. Zestaw ćwiczeń

Przygotowujesz się do półmaratonu i nie wiesz, na jakie treningi postawić w ostatnich tygodniach przed startem? Zachęcamy do skupienia się na treningach specyficznych do docelowego dystansu. Poniżej znajdziesz kilka propozycji jednostek, na które warto zwrócić uwagę.

Ostatnie tygodnie do półmaratonu: co robić? Zestaw niezbędnych jednostek treningowych

To już ostatnie chwile na dołączenie do charytatywnej akcji biegowej #BiegamDobrze przed 18. Nationale-Nederlanden Półmaratonem Warszawskim oraz towarzyszącym mu New Balance Biegiem na Piątkę. Termin dołączenia do akcji i uzyskania kwoty minimalnej upływa 28 lutego. […]

Ostatnia szansa na udział w #BiegamDobrze w ramach 18. Nationale-Nederlanden Półmaratonu Warszawskiego

Poszukujecie motywacji do biegania? Przedstawiamy Wam Emmę Marię Mazzenga, 90-latkę, która niedawno ustanowiła rekord świata w biegu na 200 metrów w swojej kategorii wiekowej, pokonując ten dystans w imponującym czasie poniżej minuty. Co więcej, Emma […]

90-latka bije rekordy: Emma Maria Mazzenga zawita do Polski na kolejne wyzwanie!

Gościem kolejnego odcinka z cyklu Czy tu się biega? jest Kamil Werner, znany w warszawskiej społeczności biegacz i organizator małego, ale okrzykniętego jako najtrudniejszy na Mazowszu, Dzikiego Biegu. Czego dowiecie się z tej rozmowy? Jak […]

Lubię, gdy jest ciężko. Tak, jestem biegowym masochistą. Kamil Werner

Jest takie powiedzenie, że nie ma złej pogody do biegania, są tylko źle ubrani biegacze. Oczywiście, jest to powiedzenie mocno żartobliwe, ale jest w nim ziarno prawdy: dobrze dobrana odzież pozwoli skupić się na treningu […]

Sezonowe zmiany w garderobie biegacza: jak dostosować się do różnych warunków

GEL-NIMBUS 26 i NOVABLAST 4 – ultralekkie, dopasowujące się do stopy, z maksymalną amortyzacją i bardzo wygodne modele biegowe, które stanowią trzon tegorocznej kolekcji marki ASICS. Ponadto, zaawansowana technologicznie odzież wyprodukowana z szybkoschnących materiałów pochodzących […]

ASICS przybliża biegowe nowości w duchu „Move Your Mind”. GEL-NIMBUS 26 i NOVABLAST 4 w rolach głównych

Półmaraton Wiązowski to jedna z najstarszych imprez biegowych w kraju. Stajemy na starcie 25 lutego. Nie ma co ukrywać, pogoda w Wiązownie zwykle nie rozpieszcza. Nawet jeśli będzie słonecznie, to na trasie mamy gwarancję wiatru. […]

44. Półmaraton Wiązowski. Pierwsi w sezonie! Bieg już 25 lutego