fbpx

Sposoby na regenerację i zachowanie zdrowia zimą

sauna

Praca, trening, obowiązki domowe… i wypadałoby jeszcze trochę pospać w nocy. Doba ma tylko dwadzieścia cztery godziny, a zadania zdają się nigdy nie mieć końca. Przy napiętym grafiku służbowo-prywatnym jesteśmy szczególnie narażeni na przemęczenie i infekcje. I jeszcze ta zimowa aura, która nie pomaga nam w zachowaniu zdrowia i dobrego samopoczucia. Jak sobie z tym wszystkim poradzić?

Regeneracja po treningu miewa różne oblicza, tak jak różne bywają nasze osobiste preferencje. Niektórzy z nas wolą odpocząć w sposób bierny – położyć się na kanapie przed telewizorem i uciąć sobie drzemkę, z kolei inni regenerują się najlepiej poprzez kolejne aktywności. Sporo zależy od naszego trybu życia i pracy, osobowości i momentu w cyklu treningowym.

Warto spróbować wszystkiego, aby sprawdzić, które formy odpoczynku sprawdzą nam się najlepiej. Ważne jest to, aby nie robić nic przeciwko sobie – regeneracja ma być dla nas przyjemnością i relaksem, a nie metodą na sprawdzenie swoich granic.

Luźny trening

Tak jak wspominaliśmy wcześniej, wielu zawodników chwali sobie aktywny sposób regeneracji. Po ciężkim treningu, który obciążył nas zarówno fizycznie jak i mentalnie, miło jest wskoczyć do basenu lub wyjść na dwór i w niezobowiązujący sposób po prostu się poruszać. Dzięki lekkiej aktywności usuwamy z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii i wracając do domu, zwykle czujemy się o wiele bardziej wypoczęci niż przed wyjściem.
Bardzo istotne jest, aby naprawdę podejść do tego zadania na luzie. Nie ma sensu, aby dokładać sobie rywalizacji ze sobą lub z innymi podczas jednostki regeneracyjnej.
Oczywiście nie musimy wybierać aktywności związanej z triathlonem. Ciało i głowa podziękują nam za inne formy ruchu – jogę, stretching, zajęcia taneczne, ściankę wspinaczkową…

joga

Sen!

Stawiamy przy nim wykrzyknik, bo wszystkie inne sposoby na regenerację to przy nim pic na wodę. To właśnie podczas snu odpoczywamy w najpełniejszy sposób – organizm produkuje hormony wspomagające regenerację ciała. Jeśli mamy w zwyczaju ucinanie sobie drzemek w ciągu dnia, z pewnością zauważamy, że wystarczy przysnąć na chwilę, aby po obudzeniu czuć się nieporównywalnie lepiej. Podarujmy sobie odrobinę wolnego czasu po mocnym treningu i po prostu dobrze się wyśpijmy.

Rolowanie

Kilka lat temu rollery zrobiły prawdziwą furorę w sportowym świecie. Czy słusznie – obecnie zdania są podzielone. Wydaje się to kwestią osobniczą, związaną także z prawidłowym użytkowaniem wałka. Rolowanie nie powinno być silnie bolesnym zabiegiem – jeśli tak jest, prawdopodobnie używamy zbyt wiele siły lub pogarszamy mikrourazy powstałe podczas ostatniego mocnego treningu. Nie powinniśmy też poświęcać bardzo dużo czasu na “wymęczanie” bolących miejsc – kilka zdecydowanych ruchów w zupełności wystarczy.

Sauna

Sauna, zwłaszcza sucha, to fantastyczny sposób na regenerację organizmu… pod warunkiem, że będziemy używać jej zgodnie z kilkoma zasadami. Przede wszystkim nie powinniśmy wchodzić do sauny bezpośrednio po treningu, zwłaszcza ciężkim. Po drugie, sesję w saunie należy potraktować jak oddzielną jednostkę treningową, która sama w sobie jest obciążająca dla ciała. I w końcu po trzecie, aby seans w saunie przyniósł pożądany efekt, nie poprzestawajmy na jednym, kilkunastominutowym wejściu. Prawidłowe korzystanie z sauny obejmuje 2-4 wejścia, rozdzielone porządnym schłodzeniem ciała i odpoczynkiem trwającym co najmniej tyle, ile przebywaliśmy w cieple.

Masaż

To zabieg bardzo popularny wśród sportowców, zarówno wyczynowych jak i amatorskich. Bardzo słusznie – choć podczas masażu sportowego cierpimy katusze, a schodząc ze stołu czujemy się czasem tak, jakby wyprano nas na programie z podwójnym wirowaniem, na efekty nie musimy długo czekać. Masaż przynosi najlepsze efekty, jeśli chodzimy na niego regularnie – wówczas mięśnie szybciej dochodzą do siebie nawet po mocnym zabiegu.

wellness-285587_1920

Nawadnianie

Promowanie picia wody “ile się da” na szczęście mamy już chyba za sobą (choć reklamy telewizyjne twierdzą inaczej). Coraz częściej zauważa się tendencje do przesady, które mogą być zgubne w skutkach. Wypłukiwanie z siebie elektrolitów i ciągłe obciążanie nerek to dopiero początek listy mówiącej o tym, dlaczego nie powinniśmy się przewadniać. Niemniej, z uwagi na wzmożone pocenie się związane z aktywnym trybem życia, niewątpliwie należy dbać o to, aby – po prostu – pić wodę. Pamiętajmy, że herbata i kawa nie nawadniają nas, a wręcz sprzyjają odwrotnemu procesowi.

Dieta

Choć to ostatni punkt tekstu, nie jest bynajmniej nieważny. Odpowiednia dieta stosowana na co dzień jest podstawą utrzymania zdrowia, prawidłowej regeneracji potreningowej i, ogólnie rzecz biorąc, dobrego samopoczucia. Prawidłowe odżywianie wcale nie jest trudne – to tylko kwestia nawyków. Nie musimy katować się jadłospisami rozpisanymi co do kalorii, ale dbajmy o to, aby na naszym talerzu gościły wartościowe pokarmy. W trakcie zimy dbajmy o dostarczanie sobie różnorodnych produktów, nie zapominając o owocach i warzywach.  Przez cały rok świetnie sprawdzają się kiszonki, za które podziękuje nam nasza flora bakteryjna w jelitach. Możemy także pomyśleć o suplementacji, zwłaszcza preparatem z witaminą D3 i probiotykiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger