fbpx
mm

Darek Kaczmarski

Przed laty znakomity maratończyk (2:14), potem trener, teraz zaś - organizator różnych aktywności w obszarze biegania. Prowadzi własną firmę, która z bieganiem nie ma nic wspólnego, co pozwala mu na zachowanie dystansu od tej tematyki.

Bieg maratoński jest jednym z najprostszych wysiłków fizjologicznych gdyż cały dystans należy przebiec dbając jedynie o dostarczanie energii do pracujących mięśni. I to niezależnie od uzyskanego czasu. Bardzo proste? Tak, trzeba jedynie mieć pełną świadomość reakcji zachodzących w naszym organizmie w czasie ponad dwugodzinnego wysiłku i po prostu je wytrenować.

Jak trenować do maratonu? Wszystko to, czego nie robić i co robić przed królewskim dystansem

Półmaraton – dystans w sam raz. Już czujesz smak długiego biegu, a jeszcze nie jest to tak daleko, by doświadczać ciężkiego kryzysu, czy po prostu bać się tak bardzo, by w ogóle nie wystartować. Od półmaratonu – w końcu konkurencji nieolimpijskiej – zaczynali swoje wielkie kariery tacy zawodnicy jak: Paul Tergat czy Sammy Wanjiru.

Cel – życiówka w półmaratonie [plan treningowy]

Bieg tempowy Rys Krzysztof Dołęgowski

Dla zawodników wytrzymałość specjalna to podstawowy środek treningowy w okresie przedstartowym i startowym. Dla ambitnych amatorów – ciekawe, ale ryzykowne rozwiązanie. Warto spróbować! Podobnie jak wielu zakazanych rzeczy – by życie było z pieprzykiem. A że czasami szczypie…

Tempo run, bieg tempowy czyli – zabawa na ostro

Chciałbym wsadzić kij w mrowisko temacie swoistej hipokryzji dotyczącej aspektów zdrowotnych w naszym rodzimym bieganiu amatorskim. To, że sport wyczynowy de facto – nie należy do najzdrowszych – to wszyscy wiemy od dawna. Ale zawodowcy sami to wybierają i na to się godzą. To tak, jak niektórzy wybierają zawód górnika. Co innego sport amatorski. Tu wszyscy, wszem i wobec, tłumaczą, że głównym celem jest zdrowie i rekreacja! Czyżby?

Polska – dziwny kraj: Bieganie a zdrowie [FELIETON]

Wielu z was to doświadczeni amatorzy, biegający wszelkiego rodzaju biegi uliczne na poziomie wymagającym poświęcenia w treningu, systematyczności, wiedzy. Wielu z was ma ambicje sportowe. Wielu uczestniczy w zawodach z zamiarem sukcesów w swoich kategoriach wiekowych. I wcześniej czy później będziecie mieli problem z dalszą progresją wyników.

Trening biegacza: walka o kolejny poziom

Bieganie zimą. Fot. Magda Ostrowska-Dołęgowska

Zima (grudzień i styczeń) w treningu biegacza to znakomity okres, by podnieść znacząco poziom swojej mocy. Warunki pogodowe w Polsce raczej nie sprzyjają szybkiemu i długiemu bieganiu. Możemy zatem poświęcić ten czas na znaczne podniesienie poziomu swojej siły, tak by w późniejszym okresie przyniosło nam to ewidentne korzyści w treningu stricte wytrzymałościowym.

Czas zimowych mocy, czyli bieganie zimą

Bieganie w terenie. Fot. Krzysztof Dołęgowski

Zauważyłem, że podczas zawodów i czasem również podczas treningów po około 70 min biegu następuje kilkanaście minut, w których trakcie tempo wzrasta nawet o 10% przy subiektywnie niezmienionym poziomie wysiłku. Co może być przyczyną takiej reakcji organizmu? I, co nawet ważniejsze, jak przedłużyć ten czas?

Mam pytanie: Jak utrzymać lekkość biegu pojawiającą się po godzinie treningu?

Sztuka periodyzacji treningu to umiejętne sterowanie swoją formą tak, by w dniu „0 ” być w najwyższej dyspozycji. Organizm ludzki jest w stanie być w szczytowej formie tylko przez kilkanaście dni. Jak zaplanować przygotowania by trafić w ten moment?

Periodyzacja treningu biegowego, czyli planowanie formy

Amatorzy nie doceniają krótkich dystansów, zwłaszcza tych bieganych na stadionie. Wyścigi na 1000 czy 1500 metrów nie są tak spektakularne jak maraton, ale są bodźcem do pracy nad szybkością, sposobem na dobrą zabawę i można się w nich ścigać często.

Kilometr, półtorak, mila i trójka – wyścigi na stadionie dla amatorów