fbpx
mm

Joanna Skutkiewicz

Z wykształcenia polonistka, z wyboru triathlonistka. Pisze blog o wszystkim, ale najczęściej o sporcie.

Ostatni raz na szosówce w plenerze siedziałam na przełomie sierpnia i września ubiegłego roku. Od tamtej pory minęło już trochę czasu. A w tym sezonie treningi na trenażerze rozpoczęłam wyjątkowo późno, bo od stycznia. Ale nie myślcie sobie, że to jakaś niechęć i odwlekanie nieuniknionego. Wręcz przeciwnie. Kocham trenażer!

Kocham trenażer! [FELIETON]

Co robi światowa czołówka triathlonistów na obozie treningowym w styczniu? Wylewa z siebie siódme poty, wypruwa żyły i z trudem łapie oddech podczas morderczych treningów? Ano nie. “PROsi” pod opieką Bretta Suttona na zimowym obozie spokojnie przygotowują się do sezonu, cieszą wakacjami i relaksują.

PROsi na zimowym obozie treningowym

Izotoniki, RedBulle i napoje z kofeiną to przeżytek. Na podorędziu pojawia się wspomagacz znacznie silniejszy i – przynajmniej jak do tej pory – nie jest zabroniony przez komisję antydopingową. Czy w przyszłości stanie się ogólnodostępny?

Napój ketonowy – przepustka do rekordów?

Ten temat przewija się w dyskusjach triathlonistów co najmniej od kilku lat. Jedni tę metodę wielbią, inni jej nie znoszą. Osobiście zdecydowanie bliżej mi do tych drugich, czego uzasadnienie przedstawiam poniżej. Starałam się jednak znaleźć także dobre strony pływania “metodą pełnego zanurzenia”. Wybór należy do Was.

Total Immersion w triathlonie – tak czy nie?

Co w okresie zimowym robią triathloniści mający na koncie medale olimpijskie, a w perspektywie kolejną zbliżającą się szansę na wzbogacenie swojej kolekcji najcenniejszych trofeów? Można się o tym dowiedzieć, podglądając blog ich trenera, Bretta Suttona. I jak zwykle warto spojrzeć na jego zamysły nie tylko jak na egzotyczną ciekawostkę, lecz także pod kątem własnego planu treningowego

Zimowe bodźce treningowe najlepszych

Ujemne temperatury i oblodzony asfalt to znak, że kolarze i triathloniści przenoszą się spod chmurki pod dach – na siłownie i trenażery. Wielu z nas na samą myśl o “kręceniu w kołowrotku” przed telewizorem robi się słabo. Jak poradzić sobie z perspektywą długich godzin spędzonych na pedałowaniu w miejscu?

Jak przeżyć na trenażerze?

Ani biegaczka, ani triathlonistka – ale zawodniczka, której nazwisko jest znane w szerokim kręgu sportowców, niezależnie od dyscypliny, którą się zajmują. Ikona polskiego kolarstwa. A skoro Maję wszyscy znają i kochają, mogą zainteresować się jej niedawno wydaną autobiografią. Maja Włoszczowska, korzystając z pomocy Juliana Obrockiego, napisała o swoim życiu i dotychczasowym przebiegu kariery.

Maja Włoszczowska – “szKOŁA ŻYCIA” – recenzja

Swim Smooth to jeden z najbardziej przydatnych portali dla osób chcących doskonalić swoją technikę pływania. Doskonale uzupełnia się z książką o tym samym tytule, autorstwa dwóch australijskich trenerów pływania, szkolących również triathlonistów – Paula Newsome’a i Adama Younga. Oprócz wskazówek treningowych, twórcy koncepcji “gładkiego pływania” umożliwiają czytelnikom rozpoznanie swojego typu pływackiego, co pozwala na zidentyfikowanie swoich słabych i mocnych stron.

Jakim typem pływaka jesteś? – Swim Smooth Types

W najbliższym numerze Magazynu “Triathlon” ukaże się tekst mojego autorstwa, traktujący o roli odpowiednio dobranego siodełka rowerowego, o sposobach na jego dopasowanie i systemach stosowanych przez producentów. Nie będę się więc powtarzać i pisać o aspektach technicznych siodeł, ale z wielką chęcią podzielę się własnymi – niestety bogatymi – doświadczeniami w tej kwestii.

Królestwo za wygodne siodło – doświadczenia własne

Kanał La Manche przepłynęło do tej pory pięcioro Polaków, w tym dwie panie. Już w przyszłym roku do tego wąskiego, szacownego grona może dołączyć Sebastian Karaś – pływak długodystansowy i trener triathlonistów w jednej osobie. Jak będzie wyglądał jego trening i co z jego przygotowań mogą wyciągnąć dla siebie triathloniści?

Piąty Polak, który przepłynie przez kanał La Manche?