fbpx

Akcja Treningowa > Dieta > Slider

Czym i jak nawadniać się biegając przez cały rok?

Fizjologii nie da się oszukać – jesteśmy w dużym procencie zbudowani z wody i potrzebujemy jej do przeprowadzania procesów życiowych. Czy jednak na przestrzeni zmieniających się pór roku, a tym samym warunków pogodowych, powinniśmy zmieniać swoje przyzwyczajenia dotyczące spożywania napojów?

Podążając za normami IŻŻ z 2012r., dorosły mężczyzna potrzebuje co najmniej 2,5l a kobieta 2l wody na dzień. Wliczona została tu również woda pochodząca z napojów czy innych produktów spożywczych, a więc nie dotyczy tylko najczystszej postaci wody. Normy mają to do siebie, że stworzone zostały w celu wyznaczenia pewnej średniej, przeciętnej. Nie uwzględniają zatem specyficznych potrzeb, jakie mają osoby uprawiające sport.

Pragnienie vs. potrzeby

Lato i związane z nim wysokie temperatury jednoznacznie nasuwają na myśl zwiększoną potrzebę picia. Straty wraz z potem często widoczne są na sportowych ciuchach i najzwyczajniej w świecie odczuwamy pragnienie.

Zimą odczuwanie pragnienia istotnie spada. Tym samym zdarza się, że ograniczamy podaż wody (źródlanej, mineralnej, etc.), ze względu na jej temperaturę. Nawet jeżeli pijemy większe ilości ciepłych napojów, trudno mówić o kompensacji.

Organizm natomiast nie zmniejsza w tej porze roku swojego zapotrzebowania na wodę. Jej utrata w trakcie oddychania, z przewodu pokarmowego, związana z pracą nerek to pewne „koszty stałe”.

Zimowe kredyty

Co więcej, zimą wbrew pozorom niektóre koszty rosną. Niskie temperatury powodują kurczenie się drobnych naczyń krwionośnych. Krew odpływa z zewnętrznych warstw skóry i przemieszcza się ku narządom wewnętrznym, by zapewnić lepsze ukrwienie. Czy masz wrażenie, że w tym czasie częściej chodzisz do toalety? To właśnie efekt powyższego procesu, który w związku z lepszym ukrwieniem pobudza nerki do większej niż zazwyczaj produkcji moczu. To zaś pociąga za sobą większą utratę wody.

Chyba każdy z Nas pamięta też dziecięce silenie się na pozorną dorosłość. Palenie wyimaginowanego papierosa i wydychanie „dymu” w niskiej temperaturze to nic innego jak kolejna utrata wody. Zimne i suche powietrze w płucach absorbuje wilgoć, którą natychmiastowo tracimy w trakcie teatralnego wydechu. Wykluczenie elementu artyzmu nie pomoże – oddychając będziemy tę wodę tracili.

Regulacja w trakcie wysiłku fizycznego

Nadmiar ciepła, generowany jako produkt uboczny pracy mięśni, musi zostać wydalony. A najlepszym sposobem jego usuwania jest pocenie się. Wszystko w celu utrzymania temperatury ciała. Tempo i intensywność tego procesu jest bardzo różna i zależy od wielu czynników: intensywności wysiłku, czasu jego trwania, poziomu aklimatyzacji cieplnej, wysokości nad poziomem morza czy innych czynników środowiskowych a także genetycznych.

Latem w większości pocimy się bardziej obficie, co jest ściśle związane z temperaturą otoczenia. W przypadku zimy temperatura nie będzie potęgowała tego procesu, jednak mniej odczuwalne pocenie nie oznacza tego, że go nie ma. Zwłaszcza spadek odczuwania pocenia oraz pragnienia sprzyja usprawiedliwianiu ogólnie mniejszej podaży wody czy rezygnowaniu z niej np. w czasie długich jednostek treningowych.

Nawadnianie zimą

Jak poradzić sobie z niechęcią do picia zimnej wody w niskich temperaturach na treningu? Rozwiązanie może i banalne, ale warto zabierać z domu ciepłą czy nawet gorącą wodę. W trakcie treningu i tak na skutek otoczenia obniży temperaturę, ale nie powinna być lodowata. Podobnie z jej piciem w ciągu dnia – dodatek rozgrzewającego imbiru i soku z cytryny do letniej wody wpłynie zarówno na smak jak i chęć jej spożycia. W końcu preferujemy teraz cieplejsze napoje.

Warto pamiętać, że woda nie tylko nawadnia, ale może być ona również nośnikiem wielu składników mineralnych: magnezu, wapnia, potasu, sodu.

Zalecenia i rekomendacje dla aktywnych

Dane liczbowe płynące z wytycznych zwykle mniej lub bardziej różnią się między sobą. Jednakże sportowcom zaleca się:

500-600ml płynów na 2-3h (GSSI, NATA) PRZED

200-300ml co 10-15 min (GSSI), 200-300ml co 10-20min, (NATA) 200-300ml co 15-20min (NCAA) W TRAKCIE

150% utraconej wody (NATA), tyle co utracono (NCAA) PO

Kontrola

Australijski Instytut Sportu sugeruje przede wszystkim indywidualizację. To słuszny kierunek, zwłaszcza, że dane te nie uwzględniają chociażby szczególnych warunków pogodowych (upał, skrajny mróz), które na każdego z nas wpłyną inaczej. By jednak mówić o podejściu indywidualnym, trzeba mieć narzędzia pozwalające kontrolować stopień nawodnienia.

Zimą rzadziej podejrzewamy się o odwodnienie, a jednak warto jest monitorować straty wody. Prosta metoda polegająca na zważeniu się przed i po jednostce treningowej umożliwi oszacowanie ubytku. W związku z tym, że po zakończeniu ćwiczeń wciąż utrzymuje się proces pocenia i występują straty moczu, zaleca się większe spożycie płynów (125-150%) co przekłada się na 1,25-1,5l wody na każdy stracony kilogram.

Podobnie powinniśmy działać w okresie letnim, aby nie przystępować do realizacji kolejnych jednostek treningowych w stanie hipohydratacji. O samych startach nawet nie wspominając!

Pomocne jest również obserwowanie barwy moczu. W przypadku przyjmowania różnego typu preparatów czy leków, trzeba mieć jednak z tyłu głowy, że mogą one wpływać na jego kolor. Tak jest chociażby w przypadku wielu preparatów na zapalenie pęcherza moczowego.

Deficyt wody powyżej 2% masy ciała może negatywnie wpływać na funkcje poznawcze i zdolności wysiłkowe w trakcie wykonywania trwania wysiłku fizycznego, zwłaszcza w gorącej temperaturze. Mówi się o przełożeniu na 10% obniżenie zdolności wysiłkowych. „Łamanie trójki” z odwodnieniem tego rzędu na starcie? Niecałe 18 minut, które należałoby dodać do planowanego wyniku działa na wyobraźnię.

Ważne:

Dbałość o odpowiedni poziom nawodnienia powinien być procesem ciągłym, z naciskiem na zapobieganie odwodnieniu.

Szczególnie powinniśmy przyjrzeć się nawadnianiu w okresie zimowym i jak najszybciej skorygować ewentualne błędy.

Dzienne zapotrzebowanie na wodę to wypadkowa minimalnego dziennego zapotrzebowania oraz potrzeb i strat związanych z aktywnością fizyczną

Historia wody Ostromecko sięga roku 1570. Wtedy właśnie odnotowano fakt istnienia we wsi Ostromecko młyna wodnego o jednym kole. Stara wytwórnia wody zbudowana została właśnie w miejscu owego starego młyna. Ostromecko to najwyższa jakość wielokrotnie nagradzana od 1895 roku. W ofercie Ostromecko odnajdziemy wodę w butelkach szklanych, która swój niepowtarzalny smak zawdzięcza wypracowanej przez naturę kompozycji minerałów z naturalnego źródła. Woda niegazowana trafia do butelki taka, jaką stworzyła ją natura (nie podlega procesom uzdatniania). Woda Ostromecko jest lekka, delikatna i przyjemnie aksamitna. Również ta w standardowej butelce charakteryzuje się idealnym zrównoważeniem składników mineralnych. Doskonałej jakości naturalna woda mineralna Ostromecko, wydobywana jest u podnóża Rezerwatu Przyrody „Las Mariański” – jednego z najczystszych, niedotkniętych przez człowieka terenów leśnych, podlegających ścisłej ochronie prawnej od lat 60.

ZOBACZ TEŻ:

Błędy przy zimowym ubieraniu

Prawdy i mity na temat diety biegacza

Dlaczego warto biegać na 5 km? Plan treningowy

mm
Agnieszka Falborska

Podoba ci się ten artykuł?

5 / 5. 1

Przeczytaj też

Wady wzroku to problem powszechny. Szacuje się, że ta przypadłość może dotyczyć aż 80% populacji. Zaburzenia widzenia mogą pojawić się u osób w każdym wieku, znacząco utrudniając codzienne funkcjonowanie. Najczęściej spotykanymi wadami refrakcji są miopia […]

Nosisz okulary i uprawiasz sport? Soczewki kontaktowe są dla ciebie!

Sportowa maska antysmogowa – w pierwszej chwili wydawało mi się, że to coś, co nie ma prawa istnieć. Z drugiej strony, wraz z kolejnymi miesiącami trwania pandemii, zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że niemal wszędzie […]

Maski antysmogowe dla biegaczy Broyx – jak sprawdzają się w praktyce? [test+KONKURS]

Zaangażowanie do współpracy największego na świecie koncernu chemicznego, korzystanie z technologii opracowywanych z myślą o misjach kosmicznych, zastosowanie elementów opracowanych przez jednego z czołowych producentów opon samochodowych. To wcale nie są etapy projektu łazika marsjańskiego […]

adidas Ultraboost – historia, jakiej nie znacie

ASICS rozpoczął w Europie rekrutację do swojej sztandarowej drużyny – ASICS FrontRunner. Biegacze, którzy utożsamiają się z hasłem „Sound Mind Sound Body” (pol. „w zdrowym ciele, zdrowy duch”) oraz inspirują innych do aktywnego spędzania wolnego […]

Ruszyła rekrutacja do ASICS FrontRunner. Marka szuka ambasadorów „Sound Mind Sound Body” w całej Europie

Lead: W zimowych miesiącach apetyt na surowe warzywa i sałatki zazwyczaj spada, a zaczynamy odczuwać potrzebę dodania do naszej diety czegoś ciepłego, często dużo bardziej kalorycznego, z wysoką zawartością tłuszczu i węglowodanów. Ta zmiana nastawienia […]

Dieta biegacza: co jeść zimą?

Kolejne źródła donoszą, że rozegranie w 2021 Igrzysk Olimpijskich w Tokio stoi pod znakiem zapytania. Nawet jeśli się odbędą, to nie wiadomo, w jakiej formie. Patrząc szerzej: nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak po pandemii wygląda przyszłość masowego sportu.

Czy odbędą się Igrzyska Olimpijskie w Tokio?

Na zamkniętej prezentacji Adidas pokazał najnowszą odsłonę swojego flagowego buta biegowego – Ultraboost 21. Dzięki rozmowie z głównym projektantem tego modelu, Moritzem Hollemullerem, mogliśmy dowiedzieć się, jak odbywająca się na naszych oczach rewolucja sprzętowa w sposób praktyczny wpłynie na życie przeciętnego biegacza.

adidas pokazuje nowe buty Ultraboost 21!

Świat nadal stoi w obliczu pandemii, a globalne społeczeństwa odczuwają jej negatywne skutki między innymi w zakresie zdrowia psychicznego. ASICS, jako marka odpowiedzialna społecznie, wraca do swoich korzeni, aktualizując logotyp i uruchamiając globalną akcję charytatywną […]

ASICS uderza sportem w pandemię – rusza akcja charytatywna #SunriseMind!