fbpx

Czy warto pytać na forach o wybór butów do biegania?

running-2558673_1920

W dobie wciąż ogromnej popularności biegania i niezwykle łatwego dostępu do platform wymiany informacji, w ciągu kilku minut możemy uzyskać odpowiedzi na każde nurtujące nas pytanie. Dużo odpowiedzi. O różnej wartości merytorycznej. Czy zatem warto pytać na forach o tak indywidualne kwestie jak to, jakie buty do biegania kupić? Warto. Ale… nie warto sugerować się odpowiedziami. Masło maślane? Już wyjaśniamy.

Fora dyskusyjne, grupy na Facebooku i wszelkie inne kanały komunikacji, zrzeszające pasjonatów danej dyscypliny to szybki i zwykle przydatny sposób na wymianę opinii i informacji na wszelkie interesujące nas tematy. Aby znaleźć najlepiej zorganizowane zawody, polecanego lekarza specjalistę czy koszulkę do biegania o najlepszym stosunku jakości do ceny, nie musimy już godzinami przekopywać internetu, szukać reklam w gazetach ani nawet wypytywać o to sparingpartnerów podczas grupowego treningu biegowego. Wystarczy że usiądziemy wygodnie do komputera i wklepiemy w klawiaturę interesujące nas zagadnienie. Po naciśnięciu przycisku “wyślij” wątek zacznie żyć własnym życiem…

Witajcie w internecie


W grupach dyskusyjnych wszelkiego typu możemy spotkać osoby o najróżniejszym przekroju. Trudno byłoby sprofilować “standardowego internautę biegowego”. Oznacza to, że możemy trafić zarówno na wybitnych specjalistów w danej dziedzinie, którzy w wolnych chwilach udzielają się na ulubionym forum, jak i ludzi, którzy niewiele wiedzą, ale bardzo dużo piszą. “Nie wiem, ale się wypowiem” – to nierzadko spotykana postawa. Uważajmy na opinie ludzi, którzy wpisują swoje opinie tylko po to, aby cokolwiek napisać. Pamiętajmy także, że niektórzy najzwyczajniej w świecie czerpią satysfakcję z tego, że mogą komuś zaszkodzić. Na dużych forach nie brakuje także wpisów sponsorowanych, choć zakonspirowanych – marketing szeptany ma się w środowisku biegowym świetnie.

Specjaliści czają się wszędzie


Dyskusje w internecie są pełne skrajnych opinii. Musimy nauczyć się po pierwsze odsiewać ziarno od plew, po drugie patrzeć na całokształt z dużym dystansem. Dobrze jest też umieć… precyzyjnie zadawać pytanie. Wbrew pozorom to bardzo ważne! Jest zasadnicza różnica pomiędzy pytaniem “które buty na asfalt są najlepsze” a “w których butach biegało wam się najlepiej po asfalcie”. W przypadku tego pierwszego możemy przy odrobinie pecha spodziewać się przepychanki; w drugim jasno pytamy o osobiste, subiektywne odczucia innych forumowiczów. Jeśli wątek budzi zbyt dużo emocji, powinniśmy tym bardziej się od niego zdystansować.

Pytanie o buty do biegania jest kwestią obarczoną ogromnym marginesem błędu. Stopa jest jak… opinia – każdy ma własną. Budowa stóp różni się diametralnie pomiędzy biegaczami. Niektórzy z nas mają płaskostopie, inni wysokie podbicie, jeszcze inni cierpią na halluksy, mają wyjątkowo szeroką lub wąską stopę… To wszystko sprawia, że but, który nasi znajomi uznają za fantastyczny, dla nas może okazać się zupełnie niewygodny lub wprost szkodliwy. Niewygodne buty biegowe to prawdziwy koszmar – dyskomfort nie tylko nie mija, lecz także potrafi spowodować poważniejsze i bardziej długotrwałe problemy.

Moda – rzecz zmienna

Z pewnością doskonale pamiętamy “modę” na buty dla pronatorów i supinatorów. Na pewno dostrzegamy również, że obecnie tendencja tak wyraźnego podziału coraz rzadziej ma rację bytu na półkach sklepowych, a doradcy klienta w sklepach biegowych nie wspominają już o tym tak chętnie. Nie znaczy to jednak, że aktualnie nie istnieją żadne trendy, wynikające zarówno z działań marketingowych, jak i naturalnie pojawiającego się zainteresowania nowościami wśród klientów. Buty minimalistyczne o bardzo cienkiej podeszwie są coraz częściej zastępowane czymś zupełnie przeciwnym – obuwiem bardzo wysokim. Czy to znaczy, że takie są lepsze? Niekoniecznie. Dobierajmy buty pod siebie. Niektórzy z nas mogą rzeczywiście wymagać obuwia biegowego wzmocnionego porządną podeszwą. Dotyczy to zwłaszcza osób początkujących, z nadwagą oraz biegających głównie po asfalcie i tartanie. Jeśli z kolei jesteśmy “wybiegani”, szczupli i mamy wyćwiczone mięśnie oraz więzadła stóp i podudzi, bardzo możliwe, że sprawdzą nam się buty o niemal zerowej podeszwie. Wszystko jest kwestią indywidualnych upodobań i potrzeb.


Na własne nogi

Bardzo trudno jest odpowiednio dobrać buty biegowe przez internet. Jeżeli kupujemy model tej samej marki, w której butach biegamy obecnie, ryzyko nietrafionego zakupu jest nieco mniejsze niż wtedy, gdy kierujemy się rozmiarem jednej marki do zakupienia butów innej. Pamiętajmy jednak, że nawet wewnątrz jednej firmy modele mogą nieco różnić się rozmiarówką. Będzie to problematyczne zwłaszcza wtedy, gdy chcemy kupić buty o innym przeznaczeniu niż poprzednie. Buty do startów w zawodach powinny być wyraźnie ciaśniejsze niż te na długie wybiegania. Ważna jest też szerokość buta, która może być różna nawet w obrębie jednej, ulubionej marki.

Nie ma nic złego w tym, aby zbierać opinie innych biegaczy w poszukiwaniu “tych jedynych” butów biegowych. Pamiętajmy jednak, że najważniejsze jest to, aby samemu przymierzyć obuwie, przebiec się w nich, poruszać stopą we wszystkich kierunkach i ocenić szczerze, czy dany model i rozmiar na pewno są dla nas. Powodzenia!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger