fbpx

Sprzęt > Buty do biegania > Sprzęt

Li-Ning Speed Star męskie – bez gwiazdy nie ma… biegania?

speed-star-meskie

Do naszej redakcji trafił kolejny testowy model obuwia biegowego marki Li-Ning. Tym razem na warsztat wzięliśmy but Speed Star, zaklasyfikowany jako treningowo-startowy. Jak sprawdził się w naszym, dość nietypowym, teście?

Li-Ning Speed Star – już w nazwie został określony gwiazdą. Ponieważ gwiazda kojarzy mi się w dużej mierze z pewną marką samochodową, test również będzie opierał się o kryteria, które stosuje się w testach pojazdów. Ostatecznie można znaleźć pewne analogie pomiędzy butami do biegania a samochodem do jeżdżenia. A jeśli przesadzam i nie można, to przynajmniej jest szansa, że test nie będzie zbyt nudny. OK, jedziemy!

Walory wizualne

Wiele rzeczy kupujemy wzrokiem, dlatego naturalnie zaczynam od wrażeń estetycznych. Li-Ningi trafiły do mnie w kolorze… pomarańczowym. I nie jest to pomarańczowy w stylu FSC Żuk. Jest krzykliwy jak lakier z Lamborghini. Albo jak Jimmy Barnes w piosence Big Enough (gdyby ktoś nie wiedział, o co chodzi, służymy pomocą. Możecie od razu przełączyć na 2:20):

W pierwszej chwili byłem zaskoczony (kolorem butów, nie popisami wokalnymi Barnesa), ale bardzo szybko stwierdziłem, że to ciekawa propozycja, pozwalająca wyróżnić się na biegowych trasach. Bo poza kolorem trudno wskazać na jakieś elementy, które wybitnie rzucałyby się w oczy w tych butach. Projektanci raczej nie zarywali nocy, żeby stworzyć bryłę, jakiej do tej pory świat nie widział. Speed Star wyglądają po prostu jak nowoczesne buty sportowe: smukło i gustownie.

li-ning-meski-speed-star

Decydując się na ten model nie jesteśmy jednak skazani na jarzeniowy pomarańcz. Ci, którzy do przeglądania sieci korzystają z trybu incognito i również na zawodach oraz treningach nie chcą się rzucać w oczy, mogą wybrać subtelny kolor granatowy lub czarny. Ja, gdybym miał je kupować, zdecydowałbym się jednak na ten oryginalny pomarańczowy. Dla jasności: samochodu w takim kolorze bym nie kupił, ale w przypadku butów do biegania mógłbym sobie pozwolić na odrobinę ekstrawagancji.

Wykończenie i pierwsze wrażenie

Czas przyjrzeć się butom nieco bliżej i zwrócić uwagę na detale. Wykorzystane materiały są dobrej jakości. Cholewka to mieszanka materiału tekstylnego i poliuretanu. Takie połączenie powinno zapewnić co najmniej przyzwoitą wytrzymałość konstrukcji. W podeszwie znajdziemy piankę EVA wzmocnioną dodatkiem gumy. Czyli dość tradycyjne i sprawdzone rozwiązanie. Kilka stylistycznych smaczków to odblaskowe elementy na języku i z boku buta. W tylnej części cholewka przypomina z wyglądu plaster miodu, a na elementach usztywniających konstrukcję znajdziemy wzór przypominający malowaną przez małe dziecko zebrę. Z tą różnicą, że zamiast białych pasków mamy niebieskie. Jak dla mnie nieco przekombinowane, ale ponieważ sam nie potrafiłbym zaproponować czegoś lepszego, nie będę nadmiernie krytykował.

Jeśli chodzi o wnętrze, to osoby preferujące nieco szersze obuwie na pewno się nie zawiodą. W środku jest przyjemnie i nie brakuje przestrzeni. I choć od początku czuć komfort, to od razu da się też wyczuć sportowy charakter auta. Tfu, buta! Na czym polega to odczucie? Przede wszystkim uderza nas lekkość całej konstrukcji. Masa własna nie jest może rekordowo niska (223 g w rozm. 43), ale na nodze praktycznie nie czuje się żadnego obciążenia i od razu chce się biec. I to biec szybko. Pod tym względem pierwsze odczucia są zgodne z pierwszym wrażeniem na widok jaskrawych barw – mamy do czynienia bardziej z Lambo niż Żukiem (nie mylić z Pawłem Żukiem).

Dynamika i komfort

O ile o wyglądzie i detalach można byłoby się długo rozpisywać, o tyle najważniejsze jest jednak to, jak but sprawdza się w akcji. Skoro mowa o butach treningowo-startowych, w teorii mamy do czynienia z obuwniczym odpowiednikiem sportowego sedana. To oznacza dość ambitne wyzwanie połączenia ze sobą takich cech, jak komfort i sportowe wrażenia. Początkowe kroki pozwoliły poznać nieco lepiej charakter tego modelu. Od razu udzielił mi się dynamiczny charakter Speed Star i czas na zegarku był o kilka sekund na kilometr szybszy niż zwykle. Z drugiej strony, to bardzo częste zjawisko w przypadku testowania nowych, lekkich butów, więc nie ukrywam, że tego właśnie oczekiwałem.

Przejdźmy do osiągów maksymalnych i przyspieszenia. Sprawa jest tutaj bardzo mocno uzależniona od źródła napędu. Akurat mój silnik nie jest w ostatnich miesiącach w najlepszej formie, na pewno mógłby też dostać nieco lepszą mieszankę paliwową, ale w ramach jego ograniczeń, mogę stwierdzić, że pod względem możliwości but pozwala na wiele. Wszystko dzięki wspomnianej lekkości i dobrej sprężystości. Speed Star po prostu kusi do tego, by biegać szybciej i nie stawia wielu ograniczeń, pozwalając stopie swobodnie pracować. A to bardzo ważne w przypadku tego typu buta.

speed-star-li-ning

Dynamikę stwierdzono, a co ze wspomnianym komfortem? Podczas biegu jest podobnie jak przy pierwszym włożeniu – po prostu wygodnie. Miejsca w środku nie brakuje, materiały we wnętrzu są dobrze spasowane, nic nie ociera ani nie trzeszczy (poza stawami użytkownika). Poziom tłumienia wstrząsów (amortyzacji) jest wypośrodkowany. Pod tym względem nie mamy do czynienia z bardzo nisko zawieszonym gokartem, ale nie jest to też ultrakomfortowy Rolls-Royce. Odczucie porównałbym do… sportowego sedana klasy średniej. Inaczej mówiąc – spokojnie możemy w Speed Star biegać na co dzień i amortyzacji powinno być wystarczająco nawet przy długich biegach po asfalcie, z drugiej strony, jeśli postanowimy wziąć je na krótkie zawody, również nie będziemy mieć wrażenia, że te buty są nie na miejscu.

Jakość prowadzenia

A jak zachowa się Speed Star, kiedy warunki będą bardziej wymagające niż jednostajny bieg w jednym kierunku? Sprawdziłem to na kilku zabawach biegowych, podbiegach, treningach stadionowych, a nawet wykonując ćwiczenia z gwałtownymi zmianami kierunku biegu, co, prawdę mówiąc, nie zdarzało mi się od lat. Ale test w “samochodowym stylu” zobowiązuje. Wynik? Jest dobrze, stabilnie i przewidywalnie. Nie stwierdziłem występowania niekontrolowanych poślizgów ani przesadnej tendencji do nad czy podsterowności, buty są przyczepne. Choć przed przeprowadzeniem takiego testu w warunkach domowych, warto sprawdzić, czy na podłodze nie walają się jakieś porozsypywane koraliki i inne zabawki…

Wracając do tematu trakcji – jest naprawdę dobrze. Oczywiście musimy pamiętać, że nie jest to but terenowy. Mi zdarzyło się o tym zapomnieć i kilka razy wskoczyłem na głębsze błoto i kałuże, co spowodowało błotne poślizgi i dostanie się wody do środka. O ile w przypadku samochodu taka sytuacja byłaby niedopuszczalna, o tyle w butach do biegania po asfalcie, które na dodatek oferują całkiem przyzwoitą przewiewność, jest to zjawisko spodziewane. A zatem, jeśli wewnętrzny GPS podpowiada, że trasą przez pola pełne błota dotrzecie do domu bliżej, mając na nogach Speed Star polecam wybrać bardziej komfortową, pewną i przyjemniejszą “autostradę”. W ostatecznym rozrachunku może okazać się, że i tak będziecie w domu szybciej. Ci, którzy nie potrafią się powstrzymać przed błotem oraz poruszający się głównie w terenie, powinni wybrać coś z “wyższym zawieszeniem”.

Testy zderzeniowe

Żartuję, nie przeprowadziłem takich. Ale Li-Ning chwali się systemem “Anti-Collision Toe” zabezpieczającym przód buta przed kamieniami i twardymi elementami, jakie możemy nieopatrznie spotkać na trasach. Ponieważ biegam głównie po asfalcie, wykorzystałbym go raczej w ewentualnej samoobronie, gdyby zaszła taka potrzeba.

Test średniodystansowy

Na koniec jeszcze kilka wrażeń z testu średniodystansowego. Dlaczego średnio? Bo przebieg nie był zbyt wielki – przez niecałe pół roku testów pokonałem w tych butach ok. 800 km. Dystans może nie rekordowy, ale pozwalający dogłębnie poznać mocne i słabe strony modelu Speed Star. I jak wrażenia? Jest bardzo dobrze. Do tego stopnia, że nawet, kiedy na zewnątrz było śnieżnie nie chciało mi się sięgać bo obuwie z innym bieżnikiem i bardziej odporne na przypadkowe stawianie stopy w środku kałuży.

li-ning-speed-star-meskie

Pod kątem wytrzymałości również sprawdziły się dobrze – przegląd okresowy po pokonaniu ok. 800 km przeszły bez konieczności dokonywania jakichkolwiek interwencji i z dobrymi rokowaniami na co najmniej drugie tyle. Podeszwa, jak widać na powyższym zdjęciu, pomimo zdecydowanej większości biegów po twardych nawierzchniach, wciąż wygląda dobrze i wyraźnie widać oryginalny bieżnik. I to bardzo dobra wiadomość, bo nadchodząca wiosna powoduje, że eksploatacja będzie jeszcze bardziej intensywna!

Werdykt

Dla kogoś, kto preferuje lekkie, dynamiczne buty, Speed Star sprawdzą się doskonale jako obuwie treningowe – ważą niewiele, pozwalają swobodnie biegać przy różnorodnych prędkościach, a jednocześnie zapewniają na tyle dużo amortyzacji, że można w nich spokojnie wybrać się na dłuższą wycieczkę biegową. Przez cały okres testów nie zawiodły mnie ani razu, nie przyczyniły się do powstania jakiegokolwiek dyskomfortu i wiernie towarzyszyły tak na asfalcie, tartanie, jak i bieżni mechanicznej (sporadycznie, choć z mniejszym entuzjazmem, również w błocie).

Osoby, które na co dzień biegają w cięższym i bardziej amortyzowanym obuwiu mogą wybrać model Speed Star jako buty do szybkich treningów i startów w zawodach. Nie są to może rasowe startówki stawiające na minimalną wagę i super odchudzoną podeszwę, ale potrafią pokazać pazur, kiedy zachodzi taka potrzeba. Myślę, że z powodzeniem sprawdzą się zarówno na krótkich dystansach, jak i biegach półmaratońskich czy w maratonie (zwłaszcza dla lżejszych zawodników).

li-ning-speed-star

Przy cenie 249 zł za parę, Li-Ning Speed Star są konkurencyjną i ciekawą propozycją. Zwłaszcza teraz, kiedy Li-Ning oferuje w swoim sklepie promocję “prezent za złotówkę”, dzięki której do butów za 1 złoty możemy dobrać wybrane przez nas akcesorium.

mm
Jakub Karasek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Świat nadal stoi w obliczu pandemii, a globalne społeczeństwa odczuwają jej negatywne skutki między innymi w zakresie zdrowia psychicznego. ASICS, jako marka odpowiedzialna społecznie, wraca do swoich korzeni, aktualizując logotyp i uruchamiając globalną akcję charytatywną […]

ASICS uderza sportem w pandemię – rusza akcja charytatywna #SunriseMind!

Początek stycznia to dla wielu osób okazja do podjęcia nowego postanowienia. Dość popularnym wyzwaniem jest rozpoczęcie swojej biegowej przygody. To doskonały pomysł. Warto jednak robić to z głową i właściwym planem. Osoby początkujące często zadają […]

Bieganie dla początkujących: jak często trenować?

Kontuzja, przedłużone roztrenowanie, dłuższy okres lenistwa czy jakikolwiek inny powód mogą wyeliminować nas z biegania na kilka tygodni, a nawet miesięcy. Chcąc wrócić do treningów zaczynamy niemal od zera. Jeśli jednak wcześniej biegaliśmy regularnie, nasze […]

Jak wrócić do biegania po przerwie? Plan treningowy

Rok 2020 nie był tak zły, jak go przedstawiają – przynajmniej w bieganiu. Owszem, nie odbyły się Igrzyska Olimpijskie, odwołano sporo imprez, inne przesunięto… ale sprzyjało to bieganiu szybko. Rewolucja sprzętowa oraz zmiany w kalendarzu dały wysyp nowych rekordów. Pod tym względem miniony rok był wyjątkowy!

Rok 2020 był… dobrym rokiem!

Niezwykły i niekoniecznie najszczęśliwszy dla pasjonatów biegania rok 2020 dobiegł końca. Na horyzoncie już mamy kolejny sezon. Wielu biegaczy zastanawia się nad tym, czy warto w ogóle szykować formę na jakiekolwiek starty w tym roku. […]

Szykować formę na sezon 2021 czy nie? Oto jest pytanie [Felieton]

3 złote medale olimpijskie, rekordy świata w biegach na 800 m, 1000 m, 1 milę i absolutna dominacja w biegach średnich w pierwszej połowie lat 60. XX w. – to krótkie podsumowanie dokonań sportowych Petera […]

Po 60 latach, jego rekord jest wciąż aktualny. Jak trenował Peter Snell?

Bieganie to zajęcie, które wiele osób traktuje jako prawdziwą pasję. I chociaż, jak to w przypadku hobby, wystarczy je lubić, by je uprawiać, akurat ta aktywność niesie ze sobą dodatkowe profity. Ich lista jest naprawdę […]

5 korzyści, które daje bieganie

Według badań, czas snu przeciętnego człowieka w ostatnich latach regularnie się zmniejsza. Tymczasem sen jest nam niezbędny do życia, a jego niedobór powoduje nie tylko gorszą formę sportową, ale i np. zaburzenia pamięci. Z kolei […]

15 wskazówek, jak zadbać o lepszy sen