fbpx

Czytelnia > Felietony

Mamy dowody: bieganie jest bez sensu

untitled-design-18

Żyjemy w czasach, gdy każdy może obwołać się ekspertem, a często, gęsto, nawet poprzeć to twierdzenie zaświadczeniami o odbytych kursach, medytacjach i święceniach. W niektórych dziedzinach więcej jest obecnie ekspertów niż nie-ekspertów, a dotyczy to m.in. dietetyki oraz treningu siłowego.

Raz na jakiś czas samozwańczy ekspert daje się jednak głupio złapać z opuszczonymi spodniami i zwykle jest trochę śmiesznie, trochę strasznie. Tak też stało się w przypadku – uwaga – trudna nazwa! – Strength & Conditioning Education Center. Jak wiadomo, prawdziwy ekspert musi się podeprzeć długą i naukowo brzmiącą nazwą, tak też jest w tym przypadku. Tajemniczo brzmiący eksperci wysmarowali wpis na Facebooku, udowadniający kompletną bezwartościowość biegania. Właściwie zmiażdżyli biegaczy kompletnie.

Strenght&ConditioningCentryści, jako trenerzy sztuk walki, czym się sami chwalą, nie cackają się, tylko już w pierwszym zdaniu przechodzą do ofensywy: “Literatura naukowa jest pełna danych, które mocno argumentują że biegacze długodystansowi są bardziej narażeni na rozwój chorób układu krążenia, migotania przedsionków, na choroby nowotworowe, choroby wątroby i pęcherzyka żółciowego, na uszkodzenie mięśni, zaburzenia czynności nerek, mikro-zakrzepów w układzie naczyń krwionośnych, na urazy mózgu, zwyrodnienie kręgosłupa oraz nowotwory zarodkowe.”

No i co? Kompletny nokaut. W szczególności przeraziły mnie nowotwory zarodkowe, bo wcześniej nie miałem pojęcia o ich istnieniu. Jedyną słabą stroną tych miażdżących prawd jest niepoparcie ich jakimikolwiek dowodami. Nie jest też jasne, od kogo bardziej narażeni są biegacze na te straszliwe dolegliwości. Od nie-biegaczy? Od listonoszy? Hodowców gołębi? Eksperci nie dają jednak czasu na te pytania, przesuwają biegaczy do ofensywy i biją dalej:

FAKT: Sportowcy oraz zwykli ludzie spędzają zdecydowanie za dużo czasu na biegi długodystansowe.”

Trudno się nie zgodzić, szczególnie, gdy po raz kolejny na zawodach wynik odbiega od oczekiwań. Niebiegające żony biegających mężów, a także niebiegający mężowie biegających żon również tu z pewnością przyklasną. A my możemy się tylko domyślać, że do tak światłych wniosków na pewno doszli jacyś amerykańscy naukowcy. Tym bardziej, że założyciel Strength & Conditioning Education Center, niejaki Mirosław Babiarz, chwali się ukończeniem studiów w USA. Bo w USA, to, panie, wiadomo! Fakt ukończenia studiów w USA tłumaczy zresztą bardzo nietypową składnię językową, ocierającą się o wtórny analfabetyzm. Wiadomo, Polak w USA już po jednym dniu pobytu zapomina polskiego, trudno się więc czepiać powyższego zdania, jak i tego:

“Mięśnie są podstawą systemów mechanicznych serwowanych przez systemy tlenowe, więc jak siła mięśni wzrasta, niezbędne systemy wspierające (w co wchodzą systemy aerobowe) również wzrastają.”

Trudno nie zauważyć analogii do słynnego filmu:

Eksperci z Strenght &Conditioning Center na koniec dobijają leżącego przeciwnika ostatecznymi ciosami:

NEGATYWNE SKUTKI BIEGANIA DŁUGODYSTANSOWEGO:

1. Utrata mięśni !!! (czyli w konsekwencji utrata dynamiki, szybkości, zwinności, reaktywności itd.)

2. Urazy przeciążeniowe (kolana, plecy, piszczele, achilles, stopy)

3. Naderwania (kulszowo-goleniowy, pachwina, czworogłowy, zginacze bioder)

4. Strata czasu

5. Zaburzenia prawidłowej techniki biegu

6. Pogłębianie się urazów i kontuzji

7. Przetrenowanie

Naukowość powyższych argumentów powala. W szczególności punkt czwarty. Dziwię się, że nie podano tak oczywistych argumentów przeciwko bieganiu jak te, które można znaleźć w ulotkach leków, w dziale skutki uboczne: “zasłabnięcie, padaczka, śmierć”. Jest możliwe? Jest możliwe. Dziwna jest też niekonsekwencja w wyliczaniu urazów. Są naderwania zginaczy bioder i pachwiny, a dlaczego nie ma naderwań płaszczkowatego czy prostownika długiego palucha? Czy autorzy sugerują, że tych mięśni biegacze nie nadrywają? Jest to pewna pociecha…

Ciekawa jest też obserwacja, że bieganie powoduje zaburzenie prawidłowej techniki biegu. To o tyle dziwne, że jako przeciwwagę dla biegania podano trening siłowy. Bieganie jest dramatycznie szkodliwe, trening siłowy to lek na wszystko, sugerują eksperci ze Strength & Conditioning Education Center. Czy to oznacza, że trening siłowy poprawia technikę biegu? Bo, jak przekonują polsko-amerykańscy fachowcy, wśród zalet treningu siłowego jest “zapobieganie kontuzjom” oraz – uwaga! – “Łatwe programowanie (łatwe śledzenie postępów, ustanawiane rekordów itd.)” A jak powszechnie wiadomo, śledzenie postępów w bieganiu oraz ustanawianie rekordów, czyli łatwe programowanie (co na to programiści?!), to rzecz niespotykana.

Podsumowując te wywody: w sumie rozumiem, że biegania można nie lubić. Poci się człowiek, męczy, sapie, mało to estetyczne. Przeglądanie się w lustrze na siłowni jest o niebo przyjemniejsze. Można nawet nie lubić biegaczy – tamują ruch w mieście, płoszą zwierzęta, tupią o asfalt gorzej niż jeże… Nie trzeba tego ubierać w pseudonaukowe wywody, bez podawania jakichkolwiek źródeł. Najlepiej to po prostu napisać: jestem lepszy, bo ćwiczę na siłowni. I tyle.

A teraz pisać – kto z was po takim nokaucie traci jeszcze czas na bieganie?

Więcej wartościowych artykułów o bieganiu autorstwa Marcina Nagórka, znajdziesz w każdą środę w e-tygodniku Magazyn Bieganie!

 

mm
Marcin Nagórek

Podoba ci się ten artykuł?

5 / 5. 1

Przeczytaj też

Wilson Kipsang - zwycięzca London Maraton 2012. Fot. PAP

Były rekordzista świata jest w nie lada tarapatach. Nie dość, że oficjalnie został zdyskwalifikowany na 4 lata za naruszenie przepisów antydopingowych, to jeszcze może mu grozić odsiadka… Wilson Kipsang to jeden z bardziej utytułowanych maratończyków […]

Wilson Kipsang zdyskwalifikowany na 4 lata! Czy pójdzie siedzieć?

W biegowym świecie mówiło się już o tym od kilku tygodni, choć wciąż pojawiały się wątpliwości. Obecnie wszystko wskazuje na to, że wkrótce Caster Semenya będzie miała dziecko. A niektórzy twierdzą, że już je ma! […]

Caster Semenya będzie mamą? A może już nią jest?

Polski Związek Lekkiej Atletyki wyprodukował kompletnie absurdalne zalecenia sanitarne, dotyczące rozgrywania zawodów na stadionie.

Koronawirus. Dzięki PZLA nie zarazimy się na stadionie!

Najwięksi organizatorzy masowych imprez sportowych w Polsce łączą siły i przedstawiają rządowi gotowy plan stopniowego odmrożenia sektora. Powstaje także Polskie Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Sportowych i Rekreacyjnych, mające na celu reprezentację całego środowiska i rozwój branży w przyszłości.

Co z imprezami biegowymi? Organizatorzy przemówili jednym głosem

Systematycznie trenując głównie zależy nam na tym, żeby biegać coraz szybciej i jak najdłużej móc wytrzymać w zakładanym tempie. Jednak często w dążeniu do tego celu popełniamy wiele błędów. Przez to szybko możemy nabawić się […]

Metoda POSE – na czym polega?

Już niebawem, bo 11 lipca rusza M LIGA CROSS RUN! A wszystko to w południowo-wschodnich okolicach Warszawy w rejonie Otwocka, Józefowa i Wiązowny. Kilka kilometrów od miejskiego zgiełku na biegaczy czekać bedą malownicze ścieżki w […]

Rusza M Liga Cross Run! Pierwszy bieg już 11 lipca

Ruszyły zapisy na Wirtualną 1MILĘ! Rywalizacja jest wirtualna, ale bieganie, nagrody, a przede wszystkim pomoc, jaka za tym bieganiem idzie, są jak najbardziej realne! Każda zarejestrowana w zabawie mila to złotówka przeznaczana na cele charytatywne. […]

Rusza Wirtualna 1MILA. Biegaj, wygrywaj i pomagaj!

21 kilometrów i 285 metrów – tyle wynosi aktualny rekord świata w biegu godzinnym. Wynik ustanowiony w 2007 r. może zostać pobity z powodu… koronawirusa! Tegoroczny sezon sportowy, storpedowany przez koronawirusa, jest wyjątkowy. Jednym z […]

Mo Farah spróbuje pobić rekord świata w biegu godzinnym!