fbpx

Chris Koch: pokonał 9 maratonów, choć nigdy nie postawił ani jednego kroku. Jego życiówka? Poniżej 4 godzin

Autor: Jakub Karasek • 06.02.2020

chris-koch-yeg-marathon_tsp_-2

Fot. Tyler Sirman

Chris Koch to maratończyk z rekordem życiowym poniżej 4 godzin. Na ogół nie jest to osiągnięcie, za które trafia się na czołówki gazet. Jednak różnica pomiędzy nim, a tysiącami nawet szybszych maratończyków na całym świecie jest taka, że Chris urodził się… bez kończyn.

Czy można o własnych pokonać maraton, jeżeli urodziło się bez rąk i nóg? Jak pokazuje przykład Chrisa Kocha – można. Co prawda potrzebuje do tego deskorolki, ale jest to narzędzie, dzięki któremu jest mobilny na co dzień. Któregoś dnia postanowił wykorzystać je także do wzięcia udziału w zorganizowanej imprezie biegowej. Dziś ma już na liczniku 9 pokonanych maratonów.

Chris Koch urodził się w kanadyjskiej miejscowości Nanton w stanie Alberta. Opowiadając o dniu, w którym przyszedł na świat, Chris często przytacza pewną anegdotę, która pokazuje, jego nastawienie do życia. Po narodzinach babcia Chrisa otrzymała informację, że urodził się jej zdrowy wnuk, jednak nie ma rąk ani nóg. Na to babcia miała rzec: “Bruce (ojciec Chrisa – przyp. red.) nigdy nie potrafił dokończyć tego, co zaczął…”.

Nasz bohater sam przyznaje, że to właśnie poczucie humoru, dystans oraz fakt, że nie był traktowany w żaden specjalny sposób przez swoich bliskich sprawiły, że ma pozytywne podejście do życia i potrafi żartować ze swojej sytuacji. Jego wyjątkowego poczucia humoru można doświadczyć przeglądając konto Twitterowe Chrisa – trzeba jedynie znać język angielski, by czasami zrozumieć grę słów:

Chris podkreśla, że jego dzieciństwo było normalne, był aktywnym chłopakiem, bawił się z innymi dziećmi i nie zwracał uwagi na swoją niepełnosprawność. Dzięki temu, że ma częściowo wykształconą prawą nogę i stopę, jest w stanie poruszać się na deskorolce. Longboard stał się jego nieodłącznym towarzyszem życia, dając mu mobilność. To właśnie dzięki temu rozpoczął swoją przygodę z imprezami biegowymi.

W 2016 r. podjął wyzwanie pokonania królewskiego dystansu. Początkowo chciał dokonać tego w Los Angeles, ale ze względu na decyzję organizatorów, nie mógł tam wystartować. Taką możliwość dali mu jednak organizatorzy Scotiabank Charity Marathon w Calgary i w czerwcu 2016 r. stał się maratończykiem. Od tamtej pory złapał bakcyla i ukończył już 9 maratonów.

Oprócz promowania aktywności fizycznej Chris rozwija swój projekt “If I Can” (“Jeżeli ja mogę”). Podróżując po całym świecie, spotykając się z ludźmi, prowadząc wykłady motywacyjne i uczestnicząc w dyskusjach, pokazuje innym ludziom, że w życiu naprawdę niewiele rzeczy jest niemożliwych, a większość zależy od naszego nastawienia. Wystąpił m.in. jako jeden z mówców na słynnym TEDx, gdzie przekonywał, że należy akceptować siebie takim, jakim się jest i że jeżeli on może coś zrobić, to inni… sami musimy dokończyć, co wstawić po owych 3 kropkach.

Jeżeli zastanawiacie się, jak funkcjonuje Chris, skąd ma w sobie tyle siły i motywacji do działania oraz jak z jego perspektywy wyglądają przygotowania do maratonu i imprezy biegowe, zachęcamy do lektury wywiadu z Chrisem Kochem w najnowszym numerze e-tygodnika Magazyn Bieganie:

magazyn-bieganie-okladka-nr-58

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger