fbpx

Trening > Plany treningowe > Slider > Trening > Teoria treningu > Trening > Zacznij biegać

Test Coopera. Co to i jak go wykonać?

O teście Coopera prawdopodobnie słyszał każdy biegacz, nawet ten jeszcze w miarę początkujący. To jeden z najpopularniejszych sprawdzianów formy, stosunkowo prosty do wykonania, a jego wyniki są łatwe do zinterpretowania. Czym właściwie jest test Coopera, jak go przeprowadzić i czy warto?



Najprościej rzecz ujmując, test Coopera jest rodzajem próby wytrzymałościowej, zaprojektowanej przez Kennetha H. Coopera, amerykańskiego lekarza, na potrzeby armii w 1968 roku. Od ponad 50 lat służy więc biegaczom na każdym poziomie zaawansowania do wyznaczenia poziomu kondycji. Polega na podjęciu 12-minutowej próby, która ma określić poziom pułapu tlenowego. Wynik zależy od płci i wieku, ale także od tego, czy jesteśmy wyczynowymi sportowcami, bo ci ostatni mają osobne tabele z parametrami.

Po co robić test Coopera?


Test Coopera jest stosunkowo nieskomplikowany do przeprowadzenia, powszechnie uznawany za miarodajny i dający szybki i łatwy ogląd w kontekście dokonywania postępów sportowych.

Jak przygotować się do testu Coopera?


Dobrze jest przeprowadzać test Coopera w miejscu, w którym będziemy w stanie pobiec go także po raz kolejny za kilka tygodni lub miesięcy. W tym celu sprawdzi się także 400-metrowa bieżnia lekkoatletyczna – nie musi być zawsze ta sama, ponieważ odległość i tak będzie jednakowa. Jeśli nie mamy w pobliżu stadionu, możemy przeprowadzić test w dowolnym innym miejscu. Istotne jest, aby teren był równy i w miarę płaski, a także, abyśmy byli w stanie precyzyjnie kontrolować odległość, najlepiej znacznikami co 100 metrów. Jak już z pewnością wiemy, w tej kwestii nie powinniśmy polegać na wskazaniach zegarków z GPS-em, ponieważ wskazania z satelity są obarczone dużym marginesem błędu.
Aby wykonanie testu odbyło się bez zbędnych zakłóceń i aby wynik jak najbardziej odzwierciedlał naszą aktualną formę, należy przygotować się do niego tak jak do zawodów. Nie należy spożywać obfitych ani ciężkostrawnych posiłków co najmniej na 4-5 godzin przed rozpoczęciem testu. Dobrze jest podejść do niego po dniu wolnym od trenowania lub dzień po niezbyt intensywnej sesji. Należy też, rzecz jasna, wykonać porządną rozgrzewkę, rozpoczynając ją od spokojnego biegu i wplatając kilka dynamicznych przebieżek oraz ćwiczenia dynamicznego rozciągania, takie jak wymachy nóg, rąk i krążenia tułowia.
Choć 12-minutowy wysiłek zdaje się dość krótki, nie znaczy to, że nie należy się przed nim rozgrzewać. Wręcz przeciwnie: rozgrzewka powinna w tym przypadku trwać dłużej niż samo wykonanie testu. Bierzmy przykład z wyczynowych sprinterów, którzy przed rywalizacją na 100 czy 200 metrów biegu potrafią rozgrzewać się blisko godzinę.
Przed wyruszeniem “do boju” upewnijmy się, że jesteśmy odpowiednio ubrani: nie za ciepło, nie za lekko (choć zmarźnięcie w czasie tak intensywnego wysiłku raczej nam nie grozi), że mamy dobrze zawiązane sznurówki. Nic nie powinno być w stanie spowodować, że będziemy musieli zatrzymać się w trakcie testu.

Jak podejść do wykonania testu?


Jak to zwykle bywa w przypadku wysiłków dłuższych niż sprinterskie, wskazane jest podejście do sprawy z rozsądkiem i w miarę chłodną głową. Jeśli ruszymy od startu jak szaleni, starczy nam sił na jedno okrążenie bieżni lekkoatletycznej, a potem zacznie się walka o życie. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Oczywiście, mamy dać z siebie wszystko, ale tak, żeby poczuć duże zmęczenie za linią mety, a nie niemożność zrobienia kolejnego kroku w połowie dystansu.
Aby wynik testu był miarodajny, nie należy się oszczędzać. Nie musimy podchodzić do tego zadania tak jak do testu wydolnościowego do odmowy, ale wskazane jest, aby porządnie się zmęczyć. Częstym problemem wśród amatorów jest oszczędzanie się podczas zawodów na tyle, by zaraz po zawieszeniu medalu na szyi powiedzieć: “Ojej, mogłem dać z siebie więcej…”. Jeżeli jeszcze nie znamy swoich możliwości, spróbujmy po prostu przyspieszać w drugiej połowie dystansu, czyli po sześciu minutach wysiłku.

Wyniki testu Coopera


Wynik testu Coopera interpretuje się na podstawie specjalnych tabel, które łatwo można znaleźć w różnych miejscach w internecie. Dla przykładu, w przypadku kobiety w wieku 20-29 lat, nie będącej wyczynowym sportowcem, za bardzo dobry wynik uznaje się przebiegnięcie dystansu większego niż 2700m, a w przypadku mężczyzny w tym samym wieku – o 100 metrów więcej. Jak można łatwo się domyślić, wraz z wiekiem normy stają się coraz bardziej liberalne. Dla zawodników w wieku powyżej 50 lat “ocenę” bardzo dobrą otrzymuje się po pokonaniu powyżej 2400m, a w przypadku kobiet – więcej niż 2200 metrów. Z kolei wynikiem “bardzo złym” w przypadku 20-29-latków jest przebiegnięcie mniej niż 1600m u mężczyzny i 1500m u kobiety. Osoby w wieku powyżej 50 lat taką notę otrzymują dopiero wtedy, gdy pokonają mniej niż 1300m (mężczyźni) lub 1100m (kobiety).

Co ciekawe, powstało również wiele modyfikacji pierwotnej wersji testu Coopera, która polega właśnie na 12-minutowym biegu. Przeprowadza się także testy pływackie i kolarskie o podobnej formule, a także testy o krótszym czasie trwania, począwszy od 6-minutowych.


mm
Joanna Skutkiewicz

Podoba ci się ten artykuł?

3 / 5. 5

Przeczytaj też

Wady wzroku to problem powszechny. Szacuje się, że ta przypadłość może dotyczyć aż 80% populacji. Zaburzenia widzenia mogą pojawić się u osób w każdym wieku, znacząco utrudniając codzienne funkcjonowanie. Najczęściej spotykanymi wadami refrakcji są miopia […]

Nosisz okulary i uprawiasz sport? Soczewki kontaktowe są dla ciebie!

Sportowa maska antysmogowa – w pierwszej chwili wydawało mi się, że to coś, co nie ma prawa istnieć. Z drugiej strony, wraz z kolejnymi miesiącami trwania pandemii, zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że niemal wszędzie […]

Maski antysmogowe dla biegaczy Broyx – jak sprawdzają się w praktyce? [test+KONKURS]

Zaangażowanie do współpracy największego na świecie koncernu chemicznego, korzystanie z technologii opracowywanych z myślą o misjach kosmicznych, zastosowanie elementów opracowanych przez jednego z czołowych producentów opon samochodowych. To wcale nie są etapy projektu łazika marsjańskiego […]

adidas Ultraboost – historia, jakiej nie znacie

ASICS rozpoczął w Europie rekrutację do swojej sztandarowej drużyny – ASICS FrontRunner. Biegacze, którzy utożsamiają się z hasłem „Sound Mind Sound Body” (pol. „w zdrowym ciele, zdrowy duch”) oraz inspirują innych do aktywnego spędzania wolnego […]

Ruszyła rekrutacja do ASICS FrontRunner. Marka szuka ambasadorów „Sound Mind Sound Body” w całej Europie

Lead: W zimowych miesiącach apetyt na surowe warzywa i sałatki zazwyczaj spada, a zaczynamy odczuwać potrzebę dodania do naszej diety czegoś ciepłego, często dużo bardziej kalorycznego, z wysoką zawartością tłuszczu i węglowodanów. Ta zmiana nastawienia […]

Dieta biegacza: co jeść zimą?

Kolejne źródła donoszą, że rozegranie w 2021 Igrzysk Olimpijskich w Tokio stoi pod znakiem zapytania. Nawet jeśli się odbędą, to nie wiadomo, w jakiej formie. Patrząc szerzej: nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak po pandemii wygląda przyszłość masowego sportu.

Czy odbędą się Igrzyska Olimpijskie w Tokio?

Na zamkniętej prezentacji Adidas pokazał najnowszą odsłonę swojego flagowego buta biegowego – Ultraboost 21. Dzięki rozmowie z głównym projektantem tego modelu, Moritzem Hollemullerem, mogliśmy dowiedzieć się, jak odbywająca się na naszych oczach rewolucja sprzętowa w sposób praktyczny wpłynie na życie przeciętnego biegacza.

adidas pokazuje nowe buty Ultraboost 21!

Świat nadal stoi w obliczu pandemii, a globalne społeczeństwa odczuwają jej negatywne skutki między innymi w zakresie zdrowia psychicznego. ASICS, jako marka odpowiedzialna społecznie, wraca do swoich korzeni, aktualizując logotyp i uruchamiając globalną akcję charytatywną […]

ASICS uderza sportem w pandemię – rusza akcja charytatywna #SunriseMind!