fbpx

Trening > Jak zacząć biegać > Trening > Teoria treningu > Trening > Przygotuj się na wielki bieg > Trening do maratonu

Bieganie z pulsometrem. Zalety i zagrożenia

bieganie z pulsometrem

Jeszcze nie tak dawno trening biegowy bazował głównie na samopoczuciu. Wielu trenerów z pewnością pamięta czasy, kiedy biegało się przede wszystkim na samopoczucie. Dało się tak skutecznie trenować, co potwierdzają archiwalne wyniki. Obecnie prawie każdy może monitorować swój trening za pomogą zegarka z pomiarem tempa (GPS) i tętna (pulsometr). Poniższy tekst koncentruje się na tym drugim. Jakie szanse i zagrożenia czają się na biegających na tętno?

Postęp technologiczny odcisnął piętno na treningu biegacza. Nie bez przyczyny zegarki biegowe nazywane są komputerami treningowymi. Zegarek zbiera szereg danych, które pozwalają kontrolować trening, a następnie umożliwiają szeroką analizę. Coś pięknego dla osób lubiących analitykę, porównania, zestawienia, wykresy. Trenerzy biegowi reprezentują różne szkoły. Jedni bazują wyłącznie na tempie. Drudzy tylko na tętnie, a trzeci spajają oba podejścia. Jeszcze inni posiłkują się samopoczuciem, ale ta grupa jest w zdecydowanej mniejszości.

Bieganie z pulsometrem – podstawy

Na wstępie odpowiem na podstawowe pytanie: jak skutecznie trenować posiłkując się pomiarem pulsu? Pierwszym podstawowym wymogiem jest ustalenie tętna maksymalnego (HRmax). Dlaczego to takie istotne? Ponieważ na podstawie tej wartości ustalamy strefy treningowe. Trening biegowy i matematyka są mocno powiązane. W tym konkretnym przypadku obliczamy konkretne wartości.

Praktyczny przykład: biegacz ma tętno maksymalne na poziomie 200. Intensywność od 70% do 79% tętna maksymalnego odpowiada od 140 do 158 uderzeń serca na minutę.

940x300_2

Bieganie na tętno – szanse

Pulsometr to przydatne narzędzie dla początkujących (i nie tylko) biegaczy, którym brakuje wyczucia własnego organizmu. Sporty wytrzymałościowe wymagają cierpliwości i chłodnej głowy. Nie ma tutaj drogi na skróty. Wielu początkujących myśli, że jak zaczną biegać na wysokiej intensywności, to ich wytrzymałość poszybuje w górę. Nic bardziej mylnego. Zazwyczaj na początku wystarczy aktywność na niskim poziomie, aby odnieść pożądany rezultat. Ponadto, ciało potrzebuje czasu, aby przystosować się do nowej aktywności. Wskazania urządzenia pomiarowego mogą być doskonałym hamulcem. Wyczucie organizmu przyjdzie z czasem. Brzmi pięknie, prawda? W teorii wystarczy ustalić tętno maksymalne, aby móc efektywnie trenować. Niestety, praktyka pokazuje, że to nie takie łatwe.

Bieganie na tętno – zagrożenia

Zagrożenia treningu z pulsometrem nie dotyczą wszystkich biegaczy. Jeżeli ktoś biega dla dobrego samopoczucia, a wskazania pulsometru są mu potrzebne, aby trzymać się zakładanej intensywności – nie musi martwić się poniższymi zagrożeniami. Poniższe akapity skierowane są do trenujących osób, którym zależy na poprawie rekordów życiowych.

Pierwszym zagrożeniem jest wpływ szeroko rozumianych warunków zewnętrznych na puls. Warunki te możemy podzielić na zewnętrzne i wewnętrzne. Do tych pierwszych zaliczamy temperaturę i wilgotność powietrza, podłoże, pora dnia, wysokość nad poziomem morza. Do warunków wewnętrznych zaliczamy między innymi: stres, ilość snu, nawodnienie, potencjalne infekcje. Bywają dni, że trening idzie jak po sznurku, a wskazania pulsometru nie napawają optymizmem. Bardzo dobre samopoczucie i wysokie tętno. Co robić w takiej sytuacji? Trudno powiedzieć. Warto spojrzeć na to z szerszej perspektywy.

Co z treningiem w momencie nieprawidłowego wyznaczenia tętna maksymalnego? Z pewnością spada jego efektywność, bo biegamy w niewłaściwych strefach intensywności. Wiele osób idzie na łatwiznę i próbuje korzystać z podstawowych wzorów na wyznaczania HRmax. Owe wzory nie cieszą się ogromną skutecznością. Co w zamian? Trzeba się trochę wysilić i złapać tętno maksymalne w praktyce, a jak wiadomo jest to związane z dużym wysiłkiem Jak możemy to zrobić? Poprzez badania wydolnościowe, test we własnym zakresie lub na zawodach. Warto pamiętać, że najwyższe złapane tętno również jest obarczone błędem. Rzadko mamy stuprocentową pewność co do maksymalnej wartości.

Kolejnym zagrożeniem nieograniczona wiara we wskazania pulsometru, która przejawia się w próbie realizacji każdej możliwej jednostki treningowej na tętno. Szybsze jednostki treningowe z powodzeniem powinniśmy realizować na czas. Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby monitorować tętno, ale trudno mi sobie wyobrazić bieganie 200 czy 400 metrowych odcinków na tętno. Słyszałem o biegaczach, którzy próbowali trenować w ten sposób.

Pulsometr to bez wątpienia świetne narzędzie, które ułatwia kontrolę treningu biegowego. Jednak korzystanie z pomiaru pulsu nie zwalnia nas z myślenia. Sam zawsze staram się wycisnąć z treningu biegowego, jak najwięcej się da. Lata treningu biegowego przełożyły się na czucie własnego organizmu, ale czasem sięgam po pulsometr. Wszystko jest dla ludzi.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Bieganie w upale – jak zrealizować skuteczny trening? 

Jak dbać o długą żywotność zegarka sportowego?

Stoper, pulsometr, GPS – historia zegarka sportowego

mm
Paweł Wysocki

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

WIELKI TEST BUTÓW DO BIEGANIA – dla biegaczy o wyższej wadze

Biegowy plan odchudzający poziomu 2 – dla biegaczy o poziomie zaawansowania pozwalającym na 30-40 minut biegu. Jest oparty o interwały.

Plan odchudzający, odchudzanie poziom 2

Wilson Kipsang - zwycięzca London Maraton 2012. Fot. PAP

Były rekordzista świata jest w nie lada tarapatach. Nie dość, że oficjalnie został zdyskwalifikowany na 4 lata za naruszenie przepisów antydopingowych, to jeszcze może mu grozić odsiadka… Wilson Kipsang to jeden z bardziej utytułowanych maratończyków […]

Wilson Kipsang zdyskwalifikowany na 4 lata! Czy pójdzie siedzieć?

W biegowym świecie mówiło się już o tym od kilku tygodni, choć wciąż pojawiały się wątpliwości. Obecnie wszystko wskazuje na to, że wkrótce Caster Semenya będzie miała dziecko. A niektórzy twierdzą, że już je ma! […]

Caster Semenya będzie mamą? A może już nią jest?

Polski Związek Lekkiej Atletyki wyprodukował kompletnie absurdalne zalecenia sanitarne, dotyczące rozgrywania zawodów na stadionie.

Koronawirus. Dzięki PZLA nie zarazimy się na stadionie!

Najwięksi organizatorzy masowych imprez sportowych w Polsce łączą siły i przedstawiają rządowi gotowy plan stopniowego odmrożenia sektora. Powstaje także Polskie Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Sportowych i Rekreacyjnych, mające na celu reprezentację całego środowiska i rozwój branży w przyszłości.

Co z imprezami biegowymi? Organizatorzy przemówili jednym głosem

Systematycznie trenując głównie zależy nam na tym, żeby biegać coraz szybciej i jak najdłużej móc wytrzymać w zakładanym tempie. Jednak często w dążeniu do tego celu popełniamy wiele błędów. Przez to szybko możemy nabawić się […]

Metoda POSE – na czym polega?

Już niebawem, bo 11 lipca rusza M LIGA CROSS RUN! A wszystko to w południowo-wschodnich okolicach Warszawy w rejonie Otwocka, Józefowa i Wiązowny. Kilka kilometrów od miejskiego zgiełku na biegaczy czekać bedą malownicze ścieżki w […]

Rusza M Liga Cross Run! Pierwszy bieg już 11 lipca